Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
05.03.2026 12:23

"SAFE" finansowany z NBP? Komentarz dr Michała Możdzenia

Prezydent Karol Nawrocki i prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przedstawili wczoraj propozycję ""polskiego SAFE zero procent". W odróżnienia od unijnego, "polski SAFE" miałby być finansowany z pomocą NBP. O tym, jak mogłoby to wyglądać w praktyce mówił dr Michał Możdzeń z Katedry Polityk Publicznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Był on gościem Tomasza Terlikowskieo w Radiu RMF24.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "NBP"

Panie doktorze, może zaczniemy od pytania, czy w ogóle da się sfinansować SAFE z NBP?

W ostatnich latach złoto i część innych aktywów NBP bardzo dużo zyskało na wartości,

I ta zmiana wartości, ona zgodnie z zasadami rachunkowości, które stosuje NBP, to są takie same zasady, jak stosują inne banki centralne w Europie, nie jest księgowana w zysk.

Której bilans NBP nie zmienia się po stronie aktywów w żadnym stopniu.

Natomiast co się zmienia to to, że niezrealizowany zysk zostaje zrealizowany, co oznacza, że NBP dodrukowuje złotówek zgodnie z tym zyskiem i przekazuje je rządowi.

Nasze rozliczenia z zagranicą wychodzą na zero, bo w sytuacji, kiedy mamy pożyczkę z SAFE, to rząd musi płacić odsetki od tej pożyczki, ale jednocześnie, przynajmniej w tym zakresie, w którym ona finansuje zakupy krajowe, wymagane jest po prostu przewalutowanie tych pieniędzy, więc przewalutowanie następuje w kantorze rządu, którym jest NBP.

Więc NBP dostaje dodatkowe rezerwy, które może zamienić na obligacje zagraniczne, które dają bardzo podobny zwrot.

Natomiast co się dzieje w efekcie SAFE-u, to dokładnie taka sama sytuacja, jak w przypadku tego właśnie rozwiązania, o którym dyskutujemy, czyli NBP po prostu w efekcie drukuje dodatkowe złotówki na sfinansowanie wydatków krajowych.

Natomiast w przypadku, który jakby jest tutaj w tym momencie testowany w parze prezydent, prezes NBP, taki wzrost długu publicznego by nie nastąpił.

Fakt, że dla Ministerstwa Finansów nie jest to związane z kosztami, bo te koszty są przesunięte w stronę NBP, który ma taką prerogatywę, że pieniądze drukuje, więc mu tych pieniędzy nigdy nie zabraknie.