Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
20.04.2026 09:35

Rozmowy pokojowe na Bliskim Wschodzie. Prof. Płudowski: Nie wierzę, że problem zniknie

Zdaniem Donalda Trumpa w poniedziałek wieczorek przedstawiciele Stanów Zjednoczonych pojawią się w Islamabadzie, gdzie odbędą się negocjacje z Iranem. Teheran uważa za to, że nie wybiera się na żadne rozmowy. Czy negocjacje dojdą finalnie do skutku? "Najczęściej okazywało się, że Donald Trump próbuje mylić opinię publiczną. Może być tak, że w ostatniej chwili dojdzie do tych rozmów. Obie strony grają, zwłaszcza Iran próbuje odmawiać tych rozmów i czeka na jakąś zachętę, ustępstwa ze strony ze strony Stanów Zjednoczonych po to, żeby do tych rozmów doszło. Pokazuje, że to nie im zależy najbardziej na tych rozmowach, tylko Stanom Zjednoczonym" – zwrócił uwagę w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 politolog i amerykanista prof. Tomasz Płudowski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Iran"

Może być tak, że w ostatniej chwili po prostu do tych rozmów dojdzie, to znaczy obie strony grają, zwłaszcza Iran tutaj próbuje odmawiać tych rozmów i czeka na jakąś zachętę ze strony, jakieś ustępstwa ze strony Stanów Zjednoczonych po to, żeby do tych rozmów doszło i pokazuje, że to nie im zależy najbardziej na

Bo raczej religijnie byłoby im bliżej tutaj do Iranu, ale właściwie konkurują ze sobą i w związku z tym kraje arabskie też zbliżyły się do Izraela.

Iran mówi, nie chcemy rozmawiać, ponieważ Stany Zjednoczone stawiają maksymalistyczne żądania.

Czyli Donald Trump teraz chce uzyskać od Iranu to, czego mu się nie udało osiągnąć militarnie.

Iran wydaje się być przekonany, że przynajmniej tej wojny nie przegrał, co na Bliskim Wschodzie oznacza, że ją de facto, przynajmniej w niewielkim stopniu, ale jednak wygrał.

W zasadzie dlaczego Iran miałby ustąpić Donaldowi Trumpowi?

Stany Zjednoczone to po tym widać, że Stany nie odniosły sukcesu, bo teraz Irańczycy, jeśli omawiają pozycje negocjacyjne i spojrzymy na pozycje negocjacyjne obu stron, no to Iran już teraz nie chce się zgodzić na...

Później Iran znowu obiecywał, no bo ta umowa Trump-Obamy była na 15 lat i Iran obiecywał...

Chodziło też o inne rodzaje broni, a teraz mamy sytuację, w której Iran mówi, że on nie przestanie, czy jakby cofa się w negocjacjach, mówi, że dlaczego miałby przestać.

Wzbogacać uran i pracować nad własną bronią nuklearną ma takie same prawa jak każdy inny kraj na świecie i nie ma powodu, żeby z tego zrezygnował, skoro inni mogą to robić, skoro Stany Zjednoczone mają broń nuklearną, skoro Izrael, chociaż się do tego nie przyznaje i można poczytać w jak nietypowy sposób zdobył tę broń nuklearną, do której się nie przyznaje, to dlaczego właściwie Iran miałby to zrobić?

W związku z tym, no właściwie Stany Zjednoczone się, mimo że wydały mnóstwo zasobów no i poniosły ofiary, także ludzkie, to właściwie cofnęły się w tych negocjacjach i to jest kolejny dowód na to, poza tym, że blokują blokadę i obawiają się wejść na ląd, no cofnęły się w negocjacjach z Iranem.

Znaczy, bo z drugiej strony, dlaczego Iran miałby teraz odmówić?

To znaczy, Iran już wie, że gdyby miał broń atomową, jądrową, tak jak ma na przykład Korea Północna, to niezależnie od jakiejkolwiek retoryki, nikt by go nie zaatakował.

Znaczy, wydaje mi się to dość zdroworozsądkowe z perspektywy Iranu.

No tak się stało i teraz wręcz Iran nawet nie chce rozmawiać, tak?

Zmusić jakoś, czy zachęcić Iran do tego, żeby przystąpił do rozmów i pozycje negocjacyjne się cofnęły i w związku z tym rzeczywiście brak sukcesu.

I Iran wcześniej też poddawał się instytucjom międzynarodowym, które

Panie Profesorze, to znaczy tak, będzie w takim razie przedłużone zawieszenie broni, bo z drugiej strony zawieszenie broni też pewnie jakoś, przynajmniej Iranowi, by się jeszcze opłacało.

Pakistan zachęca, dzwoni, kontaktuje się z Iranem i namawia.

Iran odmawia.

Trwały pokój na Bliskim Wschodzie, czy to pomiędzy Palestyną a Izraelem, czy tutaj między Iranem a Zachodem, Stanem Zjednoczonym i Izraelem, no trudno mi wierzyć w ciągu najbliższych 10-20 lat.