Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
11.05.2026 09:30

"Rosjanom zaczyna brakować czasu". Rosną szanse na koniec wojny w Ukrainie?

Władimir Putin oświadczył, że konflikt z Ukrainą zbliża się do końca. Wskazał idealnego negocjatora, którym mógłby być były kanclerz Gerhard Schroeder. Niemiecka prasa uznała tę propozycję za manipulację ze strony prezydenta Rosji, który chce odwrócić uwagę od niepowodzeń na froncie. "Ukraińcy narzucili Rosjanom gigantyczne tempo strat. Rosjanie w tej wojnie stracili ponad 440 tys. żołnierzy. (…) To oznacza, że mamy grubo ponad milion strat osobowych armii rosyjskiej, czyli polegli, ranni, wymagający demobilizacji, zwolnieni z frontu. Rosja, nie osiągnąwszy żadnego celu politycznego, z którym szła do tego konfliktu w 2022 roku, straciła ponad milion żołnierzy, utknęła w impasie. Ukraińskie ataki na Rosję stają się coraz śmielsze, coraz lepsze. Ewidentnie gospodarka rosyjska zaczyna to odczuwać" – stwierdził w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24 analityk wojskowy Jarosław Wolski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Rosja"

Trzeba pamiętać o tym, że Rosjanom zaczyna brakować czasu, ponieważ Rosjanie liczyli na to, że polityka Donalda Trumpa, urwanie części wsparcia dla Ukrainy, zwłaszcza ze strony Stanów Zjednoczonych, pomocy materiałowej, czyli dostaw pocisków, pomocy finansowej, czyli wstrzymanie linii kredytowych spowoduje, że Ukraina zacznie wyraźnie przegrywać na froncie.

Parę wąskich gardeł zostało, natomiast okazuje się, że Ukraińcy zaadaptowali się do nowych warunków i narzucili Rosjanom gigantyczne tempo strat.

Rosjanie w tej wojnie stracili ponad 440 tysięcy żołnierzy zabitych,

Dodając to wszystko razem, mamy minimum 440 tysięcy zabitych żołnierzy rosyjskich, a to oznacza, że mamy grubo ponad milion strat osobowych armii rosyjskiej, czyli polegli, ranni, wymagający demobilizacji, zwolnieni z frontu, czyli Rosja, nie osiągnąwszy żadnego celu politycznego, z którym szła do tego konfliktu w 2022 roku, straciła ponad milion żołnierzy,

A Pana zdaniem Rosjanie w ogóle przystąpią do letniej ofensywy, czy to jest tylko element jakiejś takiej fantastyki, o której mówią Rosjanie?

I o ile ta pierwsza ofensywa rosyjska jest przystopowana, tam takie ukraińskie kontrnatarcie, kontruderzenie z początku roku bardzo mocno pomieszało Rosjanom szyki, o tyle Rosjanie bardzo powoli, ale zbliżają się w kierunku Słowiańska, będą chcieli zająć Konstantynówkę, więc ta rosyjska ofensywa już trwa, ale tak jak ofensywy z zeszłego roku,

Ona jest okupiona dziesiątkami tysięcy ofiar miesięcznie ze strony Rosjan przy naprawdę niewielkich sukcesach.

Ewidentnie działania lądowe nie idą po myśli Rosjan i ewidentnie nie idą tak, jak zakładali to rosyjscy planiści.

Jest taka możliwość, natomiast byłbym niezmiernie ostrożny, jeżeli chodzi o intencje Rosjan.

Rosjanie są znani z wiarołomstwa, no chociażby z prawa zwolnienia jeńców, na zasadzie wymiany jeńców tysiąc za tysiąc.

Jest to potworny potwarz dla Rosjan, dla Putina, potworny policzek, upokorzenie i to upokorzenie bardzo mocno uderza w wizerunek Putina jako takiego silnego przywódcy,

To jest odczuwalne dla wszystkich, nie tylko dla otoczenia Putina, ale też dla samych Rosjan.

Nie jest to jakiś punkt zwrotny w wojnie absolutnie, natomiast ewidentnie Rosjanie mają pewną zadyczkę, ewidentnie Rosjanie chyba będą w tym roku bardziej skłonni do szukania rozwiązań politycznych niż tylko militarnych, skoro czysto militarny w zeszłym roku zawiodły, mimo że Rosjanie rzucili wszystkie swoje atuty, no a niestety Amerykanie, czyli Donald Trump w zasadzie wstrzymał, całkowicie zastopował pomoc dla Ukrainy.

Moim zdaniem Rosjanie będą intensyfikować ataki na froncie i Rosjanie będą starali się jeszcze uzyskać jakiś sukces militarny albo narzucić dalej wysoki poziom strat armii ukraińskiej.

Natomiast wydaje mi się, że w tym roku powinna nastąpić jakaś forma rozejmu albo zawieszenia broni, raczej w drugiej połowie, ale byłbym ostrożny z takimi przewidywaniami, ponieważ to, że Rosja ponosi horrendalne straty na froncie, to nie oznacza, że nie jest dalej w stanie kontynuować wojny, a tą wojnę jest jeszcze w stanie kontynuować wiele lat,