Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
18.11.2025 11:00

Rocznica listu polskich biskupów do niemieckich. "Otworzył epokę zmierzającą do przebaczenia"

We wtorek polscy i niemieccy biskupi spotkają się we Wrocławiu. Zaplanowane są uroczystości przy pomniku kardynała Bolesława Kominka na Ostrowie Tumskim, aby świętować list, w którym padły fundamentalne słowa "przebaczamy i prosimy o przebaczenie". "Ten list otworzył zupełnie nową epokę. Epokę nie konfrontacji, ale epokę zmierzającą do przebaczenia. Jest absolutnie jednym z fundamentalnych wydarzeń historycznych nie tylko dla relacji polsko-niemieckich. Przyjazne, budowane między kościołami od 1965 roku relacje polsko-niemieckie przełożyły się później na relacje polityczne i umożliwiły proces politycznego zbliżenia i normalizacji granic" – zwrócił uwagę w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 Marcin Przeciszewski, były prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "SK"

A w Radiu RMF24 startujemy w tym przedpołudniowym programie nie od tematu aktu dywersji, ale od wydarzeń, które rozpoczną się za niespełna 51 minut, bo biskupi polscy i niemieccy spotykają się we Wrocławiu.

O 11 startują uroczystości przy pomniku Bolesława Kominka, kardynała Bolesława Kominka na Ostrowie Tumskim, a świętować będą...

Naszym gościem jest Marcin Przyciszewski, dziennikarz, były prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.

moim zdaniem tą 60. rocznicę listu biskupów polskich do niemieckich, listu zapowiadającego, otwierającego zupełnie nową epokę, mianowicie epokę nie konfrontacji, ale epokę zmierzającą do przebaczenia, jest absolutnie jednym z fundamentalnych wydarzeń historycznych, nie tylko dla relacji polsko-niemieckich, bo przecież te...

Przyjazne, budowane między kościołami od 65 roku relacje polsko-niemieckie przełożyły się później na relacje polityczne oczywiście i umożliwiły też proces politycznego zbliżenia, normalizacji granic i tak dalej.

Jednocześnie mamy też postępujący już wcześniej proces pojednania francusko-niemieckiego i można powiedzieć, że Europa Wschodnia dzięki tej właśnie proroczej wizji...

polskich biskupów stopniowo włącza się w przezwyciężanie tragicznej spuścizny II wojny światowej i jest to krok ku budowaniu nowej Europy, w końcu zjednoczonej Europy, która objęła nie tylko Zachód, ale także po kilkudziesięciu latach wschód Europy, więc to jest absolutnie proroczy, można powiedzieć, od strony politycznej.

gest polskich biskupów, polskiego episkopatu z kardynałem Pyszyńskim na czele, a autorem bezpośrednim był wspomniany już kardynał wrocławski Bolesław Kominek, ale także druga strona to jest, jest to no istota Ewangelii po prostu, czyli pokazuje sens orędzia Kościoła w tym trudnym świecie, jaki wówczas istniał i w którym wciąż żyjemy.

Ale też powiedzmy uczciwie, że to wcale nie był prosty proces, także ze strony biskupów niemieckich, bo o ile biskupi polscy byli, no nie byli, bo zrobili to, co mieli zrobić, ale mogli być ograniczeni przez część emocji Polaków, którzy mieli wtedy świeżo w pamięci zbrodnie Polaków.

II wojny światowej, to biskupi niemieccy, o czym często się zapomina, byli ograniczeni opiniami swoich wiernych, którzy chcieli zapomnieć, pominąć swój udział w tej wojnie, także po stronie czasem ludzi popełniających zbrodnie, a także, którzy mieli wśród swoich wiernych rzesze wypędzonych.

Oni sami siebie tak określali, czyli ludzi, których deportowano na skutek porozumienia aliantów z terenów, w które ich rodziny od setek lat zamieszkiwały.

Mówiliśmy przed chwilą, że w Polsce to orędzie, ten list biskupów polskich do niemieckich spotkał się z absolutną historią władz komunistycznych, które wykorzystały to do potępiania kościoła, wręcz do rzucania mu z rady i tak dalej.

Natomiast sytuacja biskupów polskich była niezwykle trudna właśnie, konfrontacja tego ewangelicznego przesłania właśnie z rzeczywistością polityczną Polski komunistycznej.

I z drugiej strony, no tak jak mówisz, sytuacja biskupów niemieckich wcale nie była łatwiejsza, mimo że to był RFN, czyli już Demokratyczny Kraj, bowiem były w Niemczech siły, które zupełnie też nie potrafiły zrozumieć takiego gestu polskich biskupów, późniejszej odpowiedzi też, bo na początku grudnia była odpowiedź biskupów niemieckich, które uważały, że trzeba twardo bronić pewnego status quo.

ale tym bardziej moim zdaniem trzeba docenić ten ewangeliczny głos Kościoła i zdolność, niesamowitą odwagę przede wszystkim polskich biskupów, bo oni narażali siebie tutaj całkowicie, ale także trzeba zrozumieć stanowisko biskupów niemieckich, którzy wyrazili wielkie zadowolenie z tego listu, ale ta odpowiedź z początku grudnia nie do końca satysfakcjonowała

trzeba powiedzieć, nie tylko polskie społeczeństwo, ale także polski episkopat, bo była właśnie dyplomatycznie zbyt wyważona właśnie w kierunku tych środowisk, które protestowały w Niemczech.

Natomiast taka szeroka odpowiedź rzeczywiście w duchu bardzo głębokiego pojednania nastąpiła trzy lata później, w 68 roku, w tak zwanym Memorandum Wschodnim Katolików Niemieckich, gdzie rzeczywiście ten proces widać, jak to orędzie polskie owocowało i katolicy niemieccy, to była głównie rola świeckich, ale biskupi też się do tego przyłączyli,

przyznają tutaj, że tak powiem, trwałość polskiej granicy na Odrze i Nysie, tej po pokoju poddamskim.

Przyznają polskiemu kościołowi prawo do budowania struktur duszpasterckich, diecezji i tak dalej.

I tu trzeba powiedzieć, że ten list polskich biskupów, później te z trudem wypatrowane odpowiedzi niemieckie,

spowodowały to, że współpraca episkopatów, czy szerzej mówiąc kościołów, Polski i Niemiec, przepraszam, była jedną z najżybszych w Europie.

pomocy z jednej strony, olbrzymiej pomocy kościoła niemieckiego, kościołowi polskiemu, czy szerzej mówiąc Polsce, a także w środowiskach intelektualnych, inteligenckich, głęboko chrześcijańskich proces spotkań, konferencji, systematycznego dialogu ku przezwyciężeniu tych właśnie tragicznych ran przeszłości.

Wiele się zmieniło w relacjach polsko-niemieckich, także w relacjach kościelnych.

Biskupi polscy, biskupi niemieccy spotkają się wspólnie.

Ja bym zapytał o teraźniejszość i nawet nie między Polską a Niemcami, bo to jest polityka.

Ale skoro jesteśmy przy uczestnościach kościelnych, to zadajmy pytanie o Kościół.

To znaczy mieliśmy już kilka lat temu poprzedni przewodniczący konferencji Episkopatu Polski napisał tu cudzysłów donos.

Do stolicy apostolskiej na biskupów niemieckich.

Biskupi niemieccy odpowiedzieli ich przewodniczący konferencji episkopatu bardzo ostro.

Mimo, że biskupi się spotkają.

Przeżywamy w ostatnich latach pewne załamanie tego bardzo bliskiego dialogu polsko-niemieckiego na gruncie kościelnym.

I faktycznie linia jaką zajmuje, linia duszpasterska można powiedzieć, episkopat polski i episkopat niemiecki jest mocno różna.

Nad jej słusznością można dyskutować.

Pewne postulaty może są zbyt daleko idące, czy trudne do zrozumienia ze strony polskiej, natomiast ze strony niemieckiej wydaje się, że tam jest też wiele racji.

Natomiast ona, tak jak znam te stosunki, jak rozmawiam z biskupami odpowiedzialnymi za te stosunki, chociażby arcybiskupem Budzikiem, który ze strony Polski odpowiada za stosunki polsko-niemieckie, kościelne oczywiście, to jednak jest pamięć o tej konieczności bliskiej współpracy i świadomość,

że współpraca polsko-niemiecka także na gruncie kościelnym stanowi bardzo ważny element jedności europejskiej.

Zresztą kolejne listy, trzeba powiedzieć, były wspólne listy episkopatów ogłaszane w latach 90., w latach 2000. i tak dalej, przy kolejnych rocznicach.

One główny nacisk wkładły na to, że właśnie współpraca polsko-niemiecka buduje wspólną, zjednoczoną Europę.

I w 2017 roku, kiedy rządy PiSu podjęły tą szarżę w kierunku reparacji, by wyraźnie polski episkopat w jednym z doświadczeń się do tego pomysłu reparacji dystansował, nie mówiąc o tym tak całkowicie wprost, że uważajmy, bo to może zburzyć wielkie dobre...

Naprawdę głęboka współpraca polsko-niemiecka.

Marcin Przycieszewski, prezes SK i dziennikarz.