Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
16.09.2025 15:05

Robert Redford nie żyje. "Zawsze zależało mu, żeby poruszyć widza"

Legenda Hollywood, amerykański aktor i reżyser Robert Redford zmarł we śnie w swoim domu. Miał 89 lat. "Dla mnie on zawsze był człowiekiem-instytucją. Był nie tylko wybitnym aktorem, ale także świetnym reżyserem, nagrodzonym zresztą Oscarem za jeden ze swoich filmów. Zależało mu na tym, żeby każdy film, w którym grał, czy reżyserował, poruszał jakoś widza. Żeby siedząc przez chwilę w ciemnym pomieszczeniu, jakim jest sala kinowa, widz zapomniał o swoich problemach i przeniósł się do innego świata" - stwierdził w rozmowie z Marcinem Jędrychem w Radiu RMF24 Dawid Muszyński, redaktor naczelny portalu naEKRANIE.pl.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Robert Redford"

O tym, że legenda Hollywood, amerykański aktor i reżyser Robert Redford zmarł we śnie w swoim domu w Sanden, Stan i Utach.

Robert Redford miał 89 lat.

Robert Redford, wielkie nazwisko, wielka postać, człowiek, który właściwie jest legendą kina, był już za życia, więc można sobie teraz spróbować wyobrazić, czy ta legenda będzie nadal w takiej formie po jego śmierci, po tym jak już przestał być członkiem współczesnego świata.

Powiedzmy sobie szczerze, panie redaktorze, oczywiście, że Robert Redford z nami zostanie chociażby przez rzeczy, które stworzył.

I nie mówię tutaj tylko o filmach, bo trzeba przypomnieć, że choćby jeden z najbardziej znanych festiwali, Sundance Festival, odbywający się w Utah, został stworzony właśnie przez Roberta Redforda, który dobrze wiedział, jak trudno jest młodym twórcom przebić się w tym show biznesie i stworzył dla nich...

Tak, no to 40 lat w tym roku, dobrze pamiętam mi od powstania tego festiwalu, więc to też jest chyba dowód na to, że ten pomysł, który stworzył Robert Redford jest czymś, co działa i przede wszystkim, co właśnie tak jak pan wspomniał, będzie miało swoją kontynuację.

Ale czy w takim układzie Robert Redford powinien być również traktowany jako osoba, która więcej zrobiła dla kina poza ekranem, poza branżą filmową?

Dla mnie zawsze Robert Redford był człowiekiem instytucją, człowiekiem, który nie był tylko wybitnym aktorem, ale także świetnym reżyserem, zresztą nagrodzonym Oscarem za jeden ze swoich filmów, pokazującym to, że...

miał coś nowego w głosie się, coś, co będzie mu pomagało przeżyć następne dni z jakimś takim optymizmem, bo zobaczmy sobie, że nawet jak Robert Redford grał w takich produkcjach, jak chociażby rządło, takich bardziej gangsterskich, to to zawsze byli tacy bardziej pozytywni bohaterzy, tacy dający nam nadzieję, że to jutro będzie jeszcze lepsze od...

Wydaje mi się, że Robert Redford nigdy nie był aktorem, który skupiał się na nagrodach, który skupiał się na szukaniu produkcji, które będą właśnie zaskarbiały sobie sympatię tego establishmentu hollywoodzkiego, który o tym decyduje.

Tak, i to właśnie ten aspekt komercyjny, o którym pan powiedział, w czasach, kiedy Robert Redford tworzył, czy też grał w tych wielkich filmach, o których tutaj wspominaliśmy na początku, czy Rządło, czy Dnikon Dora, czy O Jeden Most Za Daleko, no to były filmy, w których ten aspekt komercyjny nie liczył się tak bardzo, jak to, żeby pokazać tę wartość artystyczną, bo przecież temu najbardziej Robert Redford hołdował.

Gdyby ktoś dzisiaj chciał przekonać się, jak wielkim artystą i aktorem, reżyserem był Robert Redford, to po jaki film, po jakie dzieło Redforda powinien sięgnąć jako pierwszy, żeby poczuć to, o czym pan powiedział?

No to w takim razie, Szanowni Państwo, Panie, Panowie, poleca Pan Dawid Muszyński film Roberta Redforda z Robertem Redfordem Sting.

Tak, to w takim razie takie mocno zatrzymane w przeszłości filmy polecamy dzisiaj w dniu, w którym odszedł Robert Redford.