Mentionsy
Protesty w Iranie. "Władze Republiki Islamskiej mocno dbają, aby nie powstała polityczna alternatywa"
Od niedzieli w Iranie nasilają się protesty. Ich początkiem był strajk sklepikarzy, uważanych za znaczącą siłę polityczną. Była to reakcja na gwałtowny spadek kursu waluty. W kilku miastach siły bezpieczeństwa użyły broni palnej. Zginęło co najmniej siedem osób. "Władze Republiki Islamskiej mocno dbają, żeby w Iranie nie powstała żadna polityczna alternatywa dla Republiki Islamskiej. Przede wszystkim jest to kontrola, inwigilacja. Za każdym razem, gdy pojawia się osoba, która wyrasta na swoistego trybuna ludowego, to władze podejmują aktywne działania. Począwszy od upomnienia, poprzez tymczasowe aresztowania, aż do wyroków skazujących, nawet wyroków śmierci" – mówił w rozmowie z Bogdanem Zalewskim na antenie Radia RMF24 Marcin Krzyżanowski z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Szukaj w treści odcinka
Pomyślałem o Izraelu i Stanach Zjednoczonych.
Jak najbardziej, zarówno Stany Zjednoczone, ale w szczególności Izrael są zainteresowani destabilizacją sytuacji wewnętrznej w Iranie i jak najdalej idącym osłabieniem Republiki Islamskiej.
No to chyba nie musi być propaganda tylko, dlatego że Izrael wielokrotnie przyznawał się do tego, że wchodzi bardzo tak dynamicznie wewnętrzną sytuację w Iranie, choćby przy okazji tej wymiany ognia pomiędzy Iranem a Izraelem, też były takie wątki, że Izrael na terytorium Iranu zorganizował taką grupę.
Tak jest i bez wątpienia i w tym przypadku Izrael też stara się w jakiś sposób wpływać na sytuację w Iranie, stara się, aby te protesty trwały jak najdłużej i były jak najbardziej kłopotliwe dla Republiki Islamskiej, aczkolwiek trzeba pamiętać, że protesty nie wybuchły tylko i wyłącznie dlatego, że Amerykanie i
Izraelczycy w jakiś sposób manipulują irańską, irańskim społeczeństwem, ale wybuchy na tle... Realnych problemów, prawda?
Mówiliśmy już tak bardziej szczegółowo o Izraelu, o polityce Benjamina Netanyahu.
zwłaszcza mediów amerykańskich, mediów izraelskich, które, co też jest pewnym problemem utrudniającym ocenę całego zjawiska, które bardzo mocno podbijają piłeczkę, można powiedzieć, tych protestów i wyolbrzymiają każdy incydent z nimi związany.
Czyli pan wyklucza taki scenariusz, że mogłoby dojść z jednej strony do takiej wewnętrznej rewolty skoordynowanej z atakami ze strony Izraela i Stanów Zjednoczonych?
parafii represji, że nie sobie radzić pojedynczo z nawet bardzo poważnymi zagrożeniami, bardzo poważnymi wyzwaniami typu masowe protesty, typu kontrola społeczna w czasie i po wojnie z Izraelem itd.
Z kolejnej strony to są też konflikty na arenie międzynarodowej z Izraelem, ze Stanami Zjednoczonymi.
Ostatnie odcinki
-
"Test rządzenia jest trudniejszy niż wygra...
22.04.2026 09:10
-
Czy NATO się rozpadnie? | Debata w Radiu RMF24
22.04.2026 08:45
-
Lirydy nad Polską. Astronom wyjaśnia, jak je ob...
21.04.2026 19:55
-
Nowy szef firmy Apple. "To będzie nowa era...
21.04.2026 17:54
-
Japonia znosi zakaz eksportu uzbrojenia. "...
21.04.2026 14:15
-
"Czyste powietrze" pod lupą CBA. &quo...
21.04.2026 13:40
-
"Pytanie, czy to nie będzie jak afera Ambe...
21.04.2026 12:35
-
"Pęknięcia w irańskim reżimie". Co z ...
21.04.2026 11:05
-
"Dzieci śmielej podejmują działania ratują...
21.04.2026 09:45
-
Jest porozumienie w PiS? "To raczej zawies...
21.04.2026 09:20