Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
30.09.2025 09:50

Prof. Zachara-Szymańska: Pierwszy raz Stany Zjednoczone wymusiły ustępstwa na Izraelu

W poniedziałek podczas spotkania Donalda Trumpa z Benjaminem Netanjahu, premier Izraela zaakceptował pokojowy plan dla Strefy Gazy. Obie strony czekają teraz na ruch Hamasu, który dostał 72 godziny na reakcję. "To pierwszy raz w historii amerykańskiej mediacji w sprawie konfliktu Izraela z Hamasem, tej barbarzyńskiej wojny, prowadzonej nieproporcjonalnymi środkami w Gazie, w której Stany Zjednoczone wymusiły ustępstwa na Izraelu. Pierwszy raz mamy dokument, który przewiduje, że Izrael wycofa się z tych terenów i odda je w zarządzanie ciału, które będzie sprawowało nadzór w imieniu międzynarodowej społeczności" – zauważyła w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Hamasu"

Obie strony teraz czekają na ruch Hamasu, który dostał uwaga.

Pani profesor, czy to jest plan pokojowy, czy jak pisze amerykańska prasa, bardziej ultimatum dla Hamasu?

To jest ultimatum dla Hamasu, a raczej taki sposób zarządzania konfliktem, czy doprowadzenia do jego zahamowania przynajmniej, jeżeli nie zatrzymania, który nie obejmuje negocjacji ze wszystkimi stronami.

Ja nie chcę wypowiadać się w imieniu Hamasu, natomiast zwróciłabym uwagę na to, że to jest chyba pierwszy raz w tej historii mediacji amerykańskiej w sprawie konfliktu Izraela z Hamasem w sprawie wojny barbarzyńskiej, brutalnej bardzo, prowadzonej nieproporcjonalnymi środkami w gazie,

interes Hamasu i w te postulaty Hamasu wyrażane niejednokrotnie.

I my oczekujemy, że ten plan będzie wykonany, jeżeli nie, i tu jest ultimatum, tu jest element groźby, bo jeżeli nie, to my i tak zrobimy to, co zrobić zamierzamy, tylko to będzie miało katastrofalne skutki dla nie tylko Hamasu jako organizacji polityczno-wojskowej,

mowa o odsunięciu Hamasu w ogóle od zarządzania gazą.

Czy tam w tej chwili, po tym wszystkim, co się dzieje od października, od dwóch lat, blisko dwóch lat, jest tam taka siła polityczna, która mogłaby wejść w miejsce Hamasu?