Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
21.10.2025 11:10

Prof. Zachara-Szymańska: Donalda Trumpa nie interesuje sprawiedliwy pokój

Spotkanie prezydenta USA z Władimirem Putinem może zostać przełożone w czasie. Według CNN obie strony miały rozbieżne oczekiwania co do ewentualnego zakończenia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. "Donald Trump nie mówi, że interesuje go sprawiedliwy pokój. On mówi tylko: przestańcie się zabijać, to jest niehumanitarne. Więc każde jego rozwiązanie, na którym on wizerunkowo wygrywa jako ten, który przymusza do powstrzymania działań jest satysfakcjonujące. Dla niego nie liczy się kto, co dostanie i czy to rozwiązanie będzie długotrwałe. Donald Trump działa na bazie faktów dokonanych, nawet jeżeli one nie niosą długofalowej perspektywy optymistycznej" – zauważyła w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24, prof. Małgorzata Zachara-Szymańska, amerykanistka z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Trump"

Nadzieje prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa na szybkie spotkanie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem mogą się dość szybko rozwiać.

Pani profesor, według źródła, na które powołuje się CNN, stanowisko Rosji, no tak to podsumujmy, nie ewoluowało wystarczająco szybko poza maksymalistyczne żądania i w związku z tym Marko Rubio prawdopodobnie nie zarekomendował spotkania Putina z Trumpem w przyszłym tygodniu.

Ale po drodze wydarzyło się kilka interesujących spektakli, na których prezydent amerykański, prezydent Trump zbił kapitał polityczny, no bo i spotkanie niemające precedensu w gabinecie owalnym i ta scena, w której...

Trump Beszta Załęskiego jako ten silny i rozdający karty, to wywołał kontrowersje, no ale to nie od dziś prezydent amerykański zachowuje się według starej

No i mieliśmy spotkanie na Lasce, szczyt, który tak naprawdę pokazał, że to Putin rozgrywa Trumpa, niekoniecznie Trump rozgrywa Putina.

Pani profesor powiedziała, że zbił na tym kapitał polityczny Donald Trump, ale chyba tylko wewnętrznie, to znaczy tylko na polu swoich wyborców, bo jeśli zastanowić się nad zyskami Stanów Zjednoczonych i Donalda Trumpa jako prezydenta tego mocarstwa, to można odnieść wrażenie, że soft power Stanów Zjednoczonych, przynajmniej z Polski tak to wygląda, nie rośnie.

Ona rzeczywiście nie jest takim elementem, na który stawia administracja Trumpa.

demonstrowania pewnej figury prezydenta, to znaczy na tych różnych salonach światowych Donald Trump jawi się swojej publiczności krajowej, przede wszystkim amerykańskiej, jako ten prezydent, który demonstruje siłę, który pokazuje, że Stany Zjednoczone wciąż jednak są imperium i są ludzie, którzy chcą w to wierzyć w Ameryce, pomimo tego, że dane wskazują inaczej.

No właśnie, bo może odnieść takie wrażenie, że kiedy Donald Trump mówi już za chwilę będzie pokój, już za chwilę będzie pokój, już za chwilę będzie pokój.

i marynarkę, no to jest być może jakiś sukces międzynarodowy polityki Donalda Trumpa, ale wielu innych sukcesów w przestrzeni przynajmniej tej wojny, którą miał zakończyć, przypomnijmy, w tydzień, potem w dwa tygodnie, potem w sto dni, to innych wielkich sukcesów w tym wymiarze nie ma.

Raczej wygląda jakby Donald Trump dawał się wodzić za nos Władimirowi Putinowi.

Nie, to znaczy niektórzy z nich widzą, bo strona amerykańska jest podzielona, tak jak wiele scen politycznych polskiej z tej puli nie odejmując, jest podzielonych, także ci, którzy stoją za Trumpem,

wierzą w tę perspektywę, którą Trump prezentuje.

Natomiast prezydent Trump, żeby oddać mu sprawiedliwość, on w tej

Że to nie Trump ma jakąś moc oddziaływania, a powinien mieć ze względu na skalę pomocy militarnej dla Izraela.

Tylko ten Netanyahu przyjeżdża, przymila się, tam pełne ma rękawy złotych, pozłacanych określeń na sławę i chwałę Donalda Trumpa, a ten łasy na te pochwały właściwie robi dokładnie to, czego Netanyahu chciałby.

aż do pamiętnych scen, kiedy to po pierwsze Trump zmusił Netanyahu do tego, żeby on przeprosił Katar, co było bezprecedensowym wydarzeniem, a po drugie ten dwudziestopunktowy plan pokojowy, on się pojawił, wszyscy powątpiewali, do dzisiaj analitycy twierdzą, że to jest pokój oparty na bardzo kruchych podstawach, ale jednak on

Więc ta opowieść Trumpa o tym, że on wie, jak zaprowadzać pokój, na razie jest jeszcze wiarygodna.

A i w Izraelu dzieje się sporo, więc można oddać wrażenie, że wizerunkowo niewątpliwie ma sukces Donald Trump, ale tak jak sama pani powiedziała, nikt nie wie, czy ten sukces nie skończy się porażką.

To prawda, tylko ja opowiadam tę historię bardziej na poparcie tego, co nam wydaje się mało prawdopodobne, a mianowicie tego, że ktokolwiek wierzy w tę magiczną potencjalnie moc oddziaływania Trumpa na procesy stabilizacyjne.

To była historia z samego początku kadencji Donalda Trumpa.

Ale zwróćmy uwagę również na to, że Donald Trump nie mówi, że jego interesuje sprawiedliwy pokój.

Donald Trump działa na bazie faktów dokonanych, nawet jeżeli one nie niosą jakiegoś długofalowej perspektywy optymistycznej.

To jest coś, na co pani zdaniem i Trump i Putin mogą się zgodzić, bo Zeleński wygląda na to, że też nie będzie, akurat w tej sprawie nie będzie miał specjalnego wyboru, nawet jeśli będzie to tylko uznanie de facto, a nie de jure okupacji, przejęcia terenów zajętych przez Rosję.

I tak jak Donald Trump buduje kapitał polityczny na tym, że on siebie sytuuje w roli tego, który jest najbardziej humanitarnym, a zarazem najsilniejszym i niewahającym się użyć brutalnej siły przywódcą świata,

Donald Trump, prezydent mocarstwa,

na spotkanie Grupy Szanghalskiej, tam też jest widany czerwonym dywanem, więc to jest tak, że pewne wzorce, które wprowadza Trump, one zostały zaadaptowane na potrzeby tych liderów, którym ani porozumienie, ani demokracja, ani system międzynarodowy oparty na normach, z takim sposobem funkcjonowania im nie po drodze.

Panie profesorze, a z czego wynika fakt, że Władimir Putin ma tak magiczny wpływ na Donalda Trumpa?

Pytanie, czy to jest gra, w którą gra Putin rozgrywając Trumpa?

czy też Trump gra własną grę, pozwalając nam przypuszczać, że to Putin rozgrywa nim, bo on deklarował to od początku, że on nie będzie przejmował kursu ofensywnego wobec Władimira Putina, bo ten kurs był nieskuteczny i on, nieskuteczność tego kursu była sprawdzona podczas administracji Bidena, czyli Trump mówił tak,

Więc minęło, październik mamy, więc minęło 10 miesięcy od mniej więcej, od momentu objęcia przez Trumpa prezydentury i on próbuje tego sposobu.

Przypomina mi się taka scena z takiego filmu promującego książkę o walorach biznesu i o strategii w biznesie i Donald Trump mówił o negocjacji w tej scenie.