Polka mieszkająca w Danii o reakcji Duńczyków na słowa Trumpa ws. Grenlandii
"Od ataku na Wenezuelę temat ewentualnego przejęcia przez USA Grenlandii jest w Dani bardzo gorący. O ile jeszcze rok wcześniej myślano, że Trump tylko tak mówi, o tyle dwa tygodnie temu Duńczycy stwierdzili, że ten człowiek jest jednak nieobliczalny" - mówiła w Radiu RMF24 Polka mieszkająca w Danii - Anna-Maria Taszek z bloga via Skandynawia. Rozmówczyni Marcina Jędrycha stwierdziła, że dla Duńczyków jest to kompletnie nie do zrozumienia. "To tak, jakby ktoś wchodził im do domu bez zaproszenia" - przekazała.
Więc teraz w momencie, w którym Grenlandia jest jednak naszym duńskim kawałkiem ziemi, owszem ona należy do Grenlandczyków, to Grenlandczycy powiedzą do kogo chcą należeć i tak dalej, no ale jednak na razie należą do Danii i się opowiadają za tym, że chcą pozostać przy Danii.
I nie ma się temu co dziwić, że nie chce, bo Grenlandczycy chcą się uniezależnić od Danii, ale to zajmie im lata, bo muszą stanąć finansowo na nogi.
I Grenlandczycy wszystko to, co my mamy w Danii i to, co Grenlandczycy też mają,
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.