Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
12.11.2025 13:15

Polityczne podsumowanie Marszu Niepodległości. "Największy przegrany to Prawo i Sprawiedliwość"

We wtorek ulicami stolicy przeszedł Marsz Niepodległości. Według Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa brało w nim udział około 100 tys. osób. Organizatorzy mówią nawet o 300 tys. Jak informują służby, był to najspokojniejszy Marsz w historii. "Święta to moment, kiedy próbujemy oddać się pewnemu politycznemu marzeniu. Opowiedzieć o Polsce z naszych pragnień. Wczoraj usłyszeliśmy dwie dość różne opowieści. Premier Tusk wygrał, że miał odwagę zaprezentować opowieść nieco alternatywną od tej, którą słyszeliśmy w Warszawie. Natomiast zdecydowanie największym przegranym w sensie politycznym, jest Prawo i Sprawiedliwość. Także prezes Kaczyński. Wyborcy PiS zobaczyli dość smutny obraz prezesa, który na tym marszu kompletnie nie pasuje do tego żywiołu. Co więcej prezesa, który jest w tle innych polityków, którzy wiedli prym na czele marszu" – zauważył w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 prof. Sławomir Sowiński, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "PiS"

No i zacznijmy od pytania, no Marszu był prezydent, to wiemy, był prezes Prawa i Sprawiedliwości, byli politycy Konfederacji i bardzo liczna grupa polityków Prawa i Sprawiedliwości, ale można odnieść takie wrażenie, że i prezes i politycy PiSu trochę zniknęli, a nawet politycy Konfederacji trochę zniknęli, przykryci przez obecność...

Za chwilę spróbuję na to pytanie odpowiedzieć i też zgadzam się, że ten, kto doradził prezesowi Kaczyńskiemu udział w tym marszu, chyba wyrządził prezesowi PiS-owi niedźwiedzią przysługę, ale o tym za chwilę.

Wyborcy PiS-u otrzymali dość chyba taki, czy zobaczyli dość taki smutny jednak obraz prezesa, który no na tym marszu kompletnie nie pasuje do tego, do tej sytuacji, do tego żywiołu, prawda, do całego tego obrazka.

No i z punktu widzenia PiSu, który chce być jednak, prezentować się jako taki, jako taka główna siła, jako taki lider sceny opozycyjnej, prawej strony sceny politycznej, no to było dość, powiedziałbym,

no takie zaprzeczające, czy podważające ten wizerunek przywództwa politycznego PiSu po prawej stronie.

Więc pewnie jest tak, że będą chcieli szybko politycy PiSu zapomnieć o tym chyba nieszczęśliwym, pomyślę, żeby prezesa Kaczyńskiego, prawda,

Znacznie lepszym pomysłem było obchodzenie przez PiS tego dnia w Krakowie też pewnej, prawda, opozycji.

To było chyba znacznie bardziej przemyślane i też takie jakby odpowiadające całemu wizerunkowi PiSu.