Oleh Biłecki: Rozmowy z Trumpem nie są korzystne dla Ukrainy
W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odbył wizytę w Arabii Saudyjskiej. Ministerstwa obrony obu państw podpisały dokument dotyczący współpracy w dziedzinie obronności, stanowiący podstawę przyszłych umów, współpracy technologicznej i inwestycji. "Stany Zjednoczone nie są partnerem, na którego możemy stawiać w 100 proc. To jest pewna dywersyfikacja i stąd rozmowy o przekazaniu ukraińskiego doświadczenia. Najprawdopodobniej to wizyta do kilku państw regionu. Wszystko polega na dozbrajaniu, na strąceniu dronów i na ukraińskim doświadczeniu. (…) Mamy doniesienia, że Rosjanie już teraz eksportują drony do Iranu. Najpierw to był eksport z Iranu do Rosji, a teraz odwrotnie, ale to jest to samo. Iran nazywa to dronem Szahid, a w Rosji to jest Gierań, ale absolutnie to jest ta sama technologia i to samo doświadczenie" – zauważył w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 ukraiński dziennikarz Ołeh Biłecki.
Pytanie o pieniądze też bardzo istotne. 90 miliardów miało przyjść z Unii Europejskiej, Węgry to zablokowały. Wydaje się, że akurat Wiktorowi Orbanowi wypowiedzi za ostre Volodymyra Zelenskiego pomogły w wyborach, czy wygra, czy nie wygra. Tego nie wiemy, ale zaszkodziły raczej Ukrainie, niż jej pomogły. No ale te pieniądze, rozumiem, też są problemem, to znaczy to jest egzystencjalne zagrożenie brak tych pieniędzy. Tak, tak, no mamy ten sygnał od Ursuli von der Leyen, od Komisji Europejskiej, że jednak te pieniędzy będą dostarczone Ukrainie. W jaki sposób, to już pytanie, ale to też deklaracja taka polityczna może w tym momencie, tak. Ja tak naprawdę czekam zakończenia tych wyborów na Węgrzech, bo oprócz wszystkiego, oprócz tych relacji takich oficjalnych pomiędzy Biurem Prezydenta i Kancelarią Premiera Orbana,
Które, no, na najniższym poziomie, jeżeli chodzi o zawartość, o to, jak oni komunikują. I uważam, że jednak strona węgierska, chociaż tak, Volodymyr Zelenski, no, miał te ostre wypowiedzi. To jest w jego stylu. On czasami potrafi tak powiedzieć. Po ludzku można to zrozumieć, ale nie będę tego bronił, tak? Ale, no, wiadomo, że... Ja nie zamierzam bronić Wiktora Orbana, żeby nie było żadnych wątpliwości. To znaczy, ja uważam jego zachowanie za skandaliczne, tylko jakby mówię, że... Jemu się opłacało w jego kraju. Tak, tak, tak. On tego chciał i tego dostał, oczywiście. Ta kampania jest stricte antyukraińska, antyunijna, to wiadomo. Ale tutaj jest jeszcze jeden wątek, na który mało zwraca się uwagę, a on jest ważny. To relacje pomiędzy społeczeństwami. Ja na przykład ostatnio miałem rozmowę z takim głową, czyli czelnikiem takiej mniejszości węgierskiej kijowszczyzny.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.