Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
16.12.2025 15:00

Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości. "Największym beneficjentem jest Konfederacja Korony Polskiej"

Jarosław Kaczyński wzywa do jedności w Prawie i Sprawiedliwości, jednak w partii daleko do spokoju. Jacek Kurski opublikował tekst pozornie wzywający do jedności, w którym sformułował za to długą listę zarzutów wobec Mateusza Morawieckiego. "To trochę służy Konfederacji, ale przede wszystkim Konfederacji Korony Polskiej. Badania pokazują jasno, że odpływy wyborców są nie za duże, ale jednak są stabilne. Jeżeli co miesiąc mamy półtora proc., to już się to składa na dość duży odpływ wyborców. Politycznie oczywiście zyskuje też Koalicja Obywatelska, mówiąc ‘zobaczcie nasz największy wróg traci w sondażach, nie jest już hegemonem prawicy, który ma powyżej 30 proc." – zauważył w rozmowie z Tomaszem Weryńskim w Radiu RMF24 dr hab. Bartłomiej Biskup, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "PiS"

A w Radiu RMF24 porozmawiamy teraz o konflikcie w PiS-ie, bo choć Jarosław Kaczyński wzywa do jedności właśnie w Prawie i Sprawiedliwości, w partii daleko do spokoju.

Jak pan ocenia ten wczorajszy wpis Jacka Kurskiego?

No niedawno Jarosław Kaczyński potwierdzał, że te konflikty między frakcjami w PiS to faktycznie są jakieś spory, no ale one nie zagrażają partii.

Jest pytanie właśnie, jak pan to ocenia, jak wyborcy PiS reagują na takie publiczne spory?

No nie, tutaj zdecydowanie to zniechęca, dlatego że w ogóle, nie musimy powiedzieć o wyborcach PiS, po prostu w ogóle wyborcy, jakbyśmy popatrzyli na odbiór społeczny, na badania w ogóle, bo tu nie mamy aż takich szczegółowych badań, żeby, prawda.

rozróżniać wyborców PiS i innych, ale w ogóle wyborcy reagują na takie postawy i konflikty źle, bo widzą, że ta partia jedna czy druga, tu mówimy akurat o PiS-ie, się gdzieś tam nie rozwija.

A te zwycięstwa zwykle są przepisane do jedności, środowisk jedności partii politycznych.

A proszę nam powiedzieć, jak pan widzi ewentualny finał tego konfliktu, czy może to na przykład eskalować do takich rozmiarów, że gdzieś tam oderwie się jakiś kawałek Prawa i Sprawiedliwości, czy jakaś frakcja, czy część polityków utworzy sobie jakieś takie gniazdko obok PiSu?