Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
03.03.2026 11:00

Konflikt na Bliskim Wschodzie. Analityk PISM: Iran podniósł stawkę tej wojny

Szef Pentagonu Pete Hegseth na poniedziałkowej konferencji prasowej podkreślił, że celem wojny jest zniszczenie konwencjonalnej tarczy dla ambicji nuklearnych Teheranu. Według niego nie jest to wojna obliczona na zmianę reżimu, ale reżim z pewnością się zmienił. "Iran doprowadził do rozlania się konfliktu na region. Nie postanowił grać w grę, którą Izrael i Stany Zjednoczone w czerwcu przeprowadziły. Postanowił tą grę złamać i podnieść stawkę prowadzenia tej wojny. (…) Problemem jest to, że to operacja koordynowana z Izraelem, więc nie da się z niej tak łatwo wyjść. Ta operacja ma realizować cele Izraela, a w mniejszym stopniu USA. Ciężej będzie Amerykanom te działania przerwać i zadeklarować, że cele zostały osiągnięte, szczególnie jeżeli Izrael dalej będzie je kontynuował" – zauważył w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 analityk Mateusz Piotrowski, koordynator programu amerykańskiego w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Iran"

Czwarta doba od momentu rozpoczęcia ataków amerykańskich i izraelskich na Iran.

Iran odpowiada, atakuje cele nie tylko w Izraelu, ale także w całej Zatoce, na całym Bliskim Wschodzie.

Już dziewięć krajów zaatakowanych w atakach odwetowych przez Iran.

Bardziej było perspektywą osiągnięcia tych zdolności nuklearnych, posiadania broni nuklearnej przez Iran niż realnym zagrożeniem już teraz.

I jest niewykluczone, że to właśnie ten atak, ta operacja stanowi w danej chwili i w niedalekiej przyszłości większe zagrożenie dla Amerykanów niż ten, powiedzmy, no właśnie perspektywa pozyskania tej broni jądrowej przez Iran.

Fakt, że już teraz widzimy to właśnie uchylanie tej furtki i możliwości jednak przejścia do operacji lądowej, mi się wydaje, że to nie jest tylko retoryka, która ma powiedzmy w jakimś stopniu odstraszyć Iran, bo to, co ma miało odstraszyć Iran, to jest skala ataków z pierwszej doby i ich dalsza kontynuacja i widać, że Iran na razie się pomimo też

Jeżeli miałaby się zacząć interwencja wojskowa, nie wyobrażam sobie, że to poparcie ta lądowa z wykorzystaniem sił lądowych, wejściem amerykańskich żołnierzy na terytorium Iranu, to naprawdę sobie nie wyobrażam, że dochodzi do takiego zjawiska skupienia wokół zagrożenia dla władzy, dla państwa, tylko raczej rośnie przekonanie o tym, że to jest działanie niesłuszne.

No i oczywiście Iran odpowiedział, bo musiał odpowiedzieć, ale ta odpowiedź też wtedy była w pewnym sensie

Proporcjonalna można powiedzieć, bo i Amerykanie wiedzieli gdzie Iran uderzy, nie było tam ofiar.

Teraz widzimy, że skala po pierwsze i amerykańska jest inna, po drugie odpowiedzi Iranu też jest znacznie inna.

Iran doprowadził do rozlania się konfliktu na region, nie postanowił grać w pewną grę, którą Izrael i Stany Zjednoczone w czerwcu przeprowadziły.