Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
08.06.2026 10:41

Jaka droga Mai Chwalińskiej do udziału w Wimbledonie?

Jeszcze nie opadł kurz po sukcesie Mai Chwalińskiej na ceglanych kortach Roland Garros, a w Radiu RMF24 już rozmawiamy z Adamem Romerem, redaktorem naczelnym magazynu Tenis Club, między innymi o możliwych scenariuszach na występ Polki w słynnym Wimbledonie: „Dużo zależy też od tego, kto po te dzikie karty wystąpi. Jeżeli się okaże na przykład, że Venus Williams, czterokrotna mistrzyni turnieju wielkoszlemowego w Londynie, postanowi zagrać w tym turnieju, to na pewno ona taką dziką kartę dostanie. Jeżeli tego nie zrobi, no to wtedy szanse Mai Chwalińskiej rosną (…)”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Maja Chwalińska"

Nie, Maja Chwalińska jeszcze nie wylądowała, ale o Mai Chwalińskiej sobie porozmawiamy teraz w Radiu RMF24.

Wtedy Maja Chwalińska przeszła eliminację, dostała się do turnieju głównego, wygrała pierwszą rundę i w drugiej stoczyła bardzo ciekawy, dobry pojedynek z Allison Ryski, Amerykanką.

Na jedną z tych kart liczy cały czas Maja Chwalińska.

Nawet rozumiem, że jeżeli będą kwalifikacje, to wtedy Maja Chwalińska będzie wysoko rozstawiona, w związku z tym... Z numerem jeden, to wiadomo.

Jak popatrzymy na sukcesy naszych pań, to to wygląda w sposób naprawdę imponujący, jeśli chodzi o Wielkie Szleme i ostatnie lata, bo mamy trzy polskie zawodniczki, Iga Świątek, Maja Chwalińska i Magda Linet, które grają na poziomie półfinału Wielkiego Szlema.

I te pieniądze powinny przyjść z jednej strony z Ministerstwa Sportu, z drugiej strony z samorządów, bo właśnie choćby taka Maja Chwalińska jest świetnym przykładem na to, jak można promować

Czy po tym, co pokazała Maja Chwalińska, myślisz, że więcej tenisistek wróci do tego klasycznego czy dawnego tenisa, tak byśmy powiedzieli, bardziej takiego technicznego, bardziej inteligentnego tenisa, czy ten tenis siłowy cały czas jednak będzie święcił tryumf?

Oczywiście fajnie, że mamy takie osoby jak Maja Chwalińska, które temu trendowi trochę zaprzeczają albo pokazują też, że można też grać inaczej.