Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
30.09.2025 17:53

Hołownia w ONZ? "Nie powinni się tam ukrywać rozczarowani karierą politycy"

"ONZ chyba nie jest tym miejscem, w którym powinni się ukrywać rozczarowani swoją karierą politycy" - powiedziała politolog, prof. Anna Siewierska z Uniwersytetu Rzeszowskiego, komentując zgłoszenie przez marszałka Sejmu Szymona Hołowni swojej kandydatury na stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. Ekspertka była gościem Marcina Jędrycha w Radiu RMF24. Jak podkreśliła, "ta rola wymaga ogromnych kompetencji politycznych". Jej zdaniem polityk Polski 2050, "odchodzi z polityki do ONZ, bo w polityce gorzej się czuje i chciałby zająć się tym, na czym się zna".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Szymon Hołownia"

W Radiu RMF24 w naszym wieczornym programie teraz ten ważny temat, o którym już wspominałem i anonsowaliśmy go również w Faktach, czyli Marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Wydaje się, że Szymon Hołownia swoją polityczną przyszłość, swoją polityczną karierę właściwie zbudował na swoim pragnieniu bycia prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej i cały projekt Polska 2050 temu miał służyć.

Obawiam się, że niestety spora część zarówno polityków, jak i działaczy Polska 2050 może teraz czuć bardzo duże rozczarowanie, czy wręcz może się czuć oszukana, ponieważ w momencie, w którym Szymon Hołownia zdał sobie sprawę z tego, że nie został i nie zostanie prawdopodobnie już nigdy prezydentem Polski,

I doświadczony też przecież premier Mazowiecki to był człowiek, który jednak w polityce spędził myślę, że dwa razy tyle lat co Szymon Hołownia, jak nie więcej.

Pani profesor, no co teraz w takim razie z politycznym projektem Polska 2050, no bo on w jakimś stopniu chyba, tak jak mówiła pani profesor na początku, nie do końca wypalił, bo miał być platformą do tego, żeby Szymon Hołownia został prezydentem Polski.

Tą osobą akurat był Szymon Hołownia, a teraz się dowiadujemy,

To pani profesor jeszcze na koniec, tak mi się nasunęło teraz takie podsumowanie, że z tej całej historii związanej z marszałkiem Hołownią, to chyba najbardziej cieszy się i najlepiej się w tym wszystkim czuje lewica, w szczególności marszałek Czerzasty, który jakby w tym układzie tak zwanym rotacyjnym właściwie teraz nie musi walczyć albo też dopominać się o to, że miał zostać marszałkiem po dwóch latach Szymona Hołowni, tylko Szymon Hołownia sam mu ustępuje miejsca i właściwie wszystko dzieje się tak, no może płynnie albo wręcz nawet w taki sposób, jak było to zaplanowane.