Mentionsy
Grozi nam uzależnienie od amerykańskiego gazu? "Ich spółki są dla nas wiarygodniejsze"
Unia Europejska coraz bardziej odcina się od rosyjskiego gazu. W jego miejsce otwiera się na dostawy LNG ze Stanów Zjednoczonych. Według analiz ekspertów w najbliższych latach nawet do 80 proc. gazu skroplonego importowanego do UE może pochodzić z jednego kierunku. "Rosjanie i Amerykanie to nie jest to samo. Spółki amerykańskie to coś biegunowo odległego od spółek rosyjskich, które znane są z tego, że potrafią realizować politykę Kremla i są dodatkowymi resortami rosyjskiego rządu. Natomiast spółki amerykańskie działają na płaszczyznach rynkowych i kierują się przede wszystkim zyskiem, przez co są wiarygodniejsze. Obracają się na przewidywalnej płaszczyźnie rynkowej. Dzięki temu nie grozi nam to, że amerykańskie dostawy gazu zostaną zaburzone ze względu na kaprys Trumpa, który sprawi, że ten surowiec nie będzie do nas trafiać" – mówił w rozmowie z Kubą Śliwińskim na antenie Radia RMF24 Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu Energetyka24.
Szukaj w treści odcinka
Według analiz ekspertów już w najbliższych latach nawet 70 do 80% gazu skroplonego importowanego do Unii Europejskiej może pochodzić z jednego kierunku.
No tak, ta zamiana się już w zasadzie dokonała, to znaczy Amerykanie zastąpili Rosję, jeżeli chodzi o portfel dostaw gazu do Unii Europejskiej.
To oczywiście jest pochodna rosyjskiej inwazji na Ukrainę i zmian, jakie nastąpiły w gospodarce unijnej, także w prawie Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o sankcje związane z dostawami kluczowych surowców energetycznych.
Polska nawet trochę wcześniej niż duża część krajów Unii Europejskiej, bo myśmy...
Patrząc przez pryzmat wykorzystania gazu w energetyce i w przemyśle, w tych dwóch najważniejszych sektorach dla tego surowca, no to widać tutaj możliwości przejścia z importu na powiedzmy albo substytuty gazu jako nośnika energii, albo też na gaz produkowany w formie chociażby właśnie biometanu w krajach Unii Europejskiej.
takie zmiany, takie roszady w naszej gospodarce, które sprawią, że nie będziemy aż tak zależni od dostaw, to jest możliwe i to poniekąd zachodzi już w tym momencie w dużej skali w Unii Europejskiej, ale potrzeba jeszcze czasu, potrzeba też pilniejszego takiego politycznego, powiedzmy, przemanewrowania tego kursu, czy korekt tego kursu, no bo widać było jeszcze do niedawna w polityce wielu państw członkowskich Unii Europejskiej, takich jak na przykład Niemcy,
że gaz był traktowany przez nie jako paliwo przejściowe w takim ujęciu bardzo merkantylnym, wykorzystującym chociażby bliskie relacje Niemiec oraz Rosji, jeżeli chodzi o możliwości reeksportu rosyjskiego gazu do innych krajów członkowskich Unii Europejskiej, ale też oczywiście korzystanie z tego surowca w niemieckiej gospodarce gwarantujące niższe koszty produkcji i większą konkurencyjność.
To o czym Pan wspominał, jako jedyny kraj Unii Europejskiej całkowicie zerwaliśmy z rosyjskim gazem.
Ostatnie odcinki
-
"Test rządzenia jest trudniejszy niż wygra...
22.04.2026 09:10
-
Czy NATO się rozpadnie? | Debata w Radiu RMF24
22.04.2026 08:45
-
Lirydy nad Polską. Astronom wyjaśnia, jak je ob...
21.04.2026 19:55
-
Nowy szef firmy Apple. "To będzie nowa era...
21.04.2026 17:54
-
Japonia znosi zakaz eksportu uzbrojenia. "...
21.04.2026 14:15
-
"Czyste powietrze" pod lupą CBA. &quo...
21.04.2026 13:40
-
"Pytanie, czy to nie będzie jak afera Ambe...
21.04.2026 12:35
-
"Pęknięcia w irańskim reżimie". Co z ...
21.04.2026 11:05
-
"Dzieci śmielej podejmują działania ratują...
21.04.2026 09:45
-
Jest porozumienie w PiS? "To raczej zawies...
21.04.2026 09:20