Mentionsy
Gigantyczne spadki wydobycia rosyjskiej ropy. "Ukraińcy próbują wykorzystać okienko możliwości"
Rosyjski sektor naftowy notuje największe problemy od lat. Spadki wydobycia sięgają nawet 400 tys. baryłek dziennie, a kluczowe instalacje są regularnie celem ukraińskich ataków. "Ukraińskie drony są w stanie paraliżować istotną gałąź gospodarki rosyjskiej i dolatywać dalej, coraz bardziej efektywnie. Reżim putinowski nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa swoim mieszkańcom, czy gospodarce. Druga kwestia to sytuacja w wymiarze gospodarczym. O ile dla Rosjan kryzys w Cieśninie Ormuz jest niczym manna z nieba, bo spowodował, że wszystkie trudności związane z sankcjami, z trudnością z wywozem rosyjskiej ropy, z trafianiem jej na globalny rynek po normalnej cenie, niejako odeszły na dalszy plan. Na globalnym rynku rywalizuje się teraz o każdą baryłkę, nieważne czy jest rosyjska czy jakaś inna" – stwierdził w rozmowie z Kubą Śliwińskim w Radiu RMF24 Filip Rudnik, analityk w zespole rosyjskim Ośrodka Studiów Wschodnich.
Rozdziały (5)
Analityk w Zespole Rosyjskim Ośrodka Studiów Wschodnich, Filip Rudnik, omawia spadki wydobycia rosyjskiej ropy i ich znaczenie dla gospodarki rosyjskiej.
Rudnik omawia spadki wydobycia ropy, podkreślając, że ich skutki mogą pojawić się dopiero po miesiącu lub dwóch, a ataki ukraińskich dronów mogą prowadzić do redukcji wydobycia.
Rudnik analizuje, jak ataki dronów ukraińskich na węzły eksportowe wpływają na sytuację gospodarczą Rosji i jej zdolność prowadzenia wojny z Ukrainą.
Rudnik omawia długofalowe skutki ataków na infrastrukturę rosyjską, w tym potrzebę reperowania uszkodzeń i ograniczenia możliwości odbudowy sektora naftowego.
Rudnik stwierdza, że Rosja ma mało realnych możliwości odbudowy swojej produkcji w krótkim czasie, zwracając uwagę na ograniczenia technologiczne i spadki wydobycia ropy.
Szukaj w treści odcinka
To są doniesienia, na które trzeba spojrzeć wciąż z pewną dozą sceptycyzmu, bowiem tak naprawdę efekty tych ataków ukraińskich na rafinerię i zdolności eksportowe Federacji Rosyjskiej będziemy mogli ocenić po miesiącu, dwóch miesiącach od
Faktycznie jest tak, że Ukraińcy wydaje mi się, to jest taka spekulacja analityczna, postanowili atakować przede wszystkim właśnie węzły eksportowe, porty, terminale naftowe w Federacji Rosyjskiej, biorąc pod uwagę to, że na rynku mamy do czynienia z wysokimi cenami ropy i tak naprawdę
Tak było na przykład jeszcze za prezydentury Bidena, kiedy doniesienia prasowe wykazywały, że administracja amerykańska krytykuje ukraińskie ataki na zdolności eksportowe Federacji Rosyjskiej.
Więc to i tak w ten sposób będzie generowało niekorzyść finansową dla Federacji Rosyjskiej i generować pewne napięcia, jeśli chodzi o bilansowanie budżetu, jeśli chodzi o funkcjonowanie firm i funkcjonowanie całego sektora, chociażby w postaci właśnie ograniczeń wydobycia.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
„Perseidy nas nie zawiodą”. Astronom zdradza, k...
25.07.2026 09:33
-
„Rano przyszła policja i kazali się ewakuować”....
25.07.2026 09:13
-
„Polacy częściej dzielą wakacje na kilka krótsz...
25.07.2026 09:06
-
Piotr Muller: Próbuję usprawiedliwiać decyzję p...
24.07.2026 14:00
-
"Morawieckiemu znudziło się grać w orkiestrze, ...
24.07.2026 13:30
-
Pożary we Francji i Hiszpanii. "Zmiany klimatyc...
24.07.2026 09:00
-
Ekstraklasa powraca. "Już na dzień dobry powinn...
24.07.2026 08:30
-
"Spodziewamy się rozpadu w PiS". Spotkanie Kacz...
23.07.2026 13:30
-
Obsesja długowieczności? "Chodzi o wypełnienie ...
23.07.2026 09:30
-
Rozmowa przedstawicieli Rosji i USA. "Chcieli w...
23.07.2026 08:30