Mentionsy
Finał Konkursu Chopinowskiego. "To olimpijski poziom gry"
W poniedziałek poznamy laureata XIX Konkursu Chopinowskiego. Jury w nocy ogłosi werdykt. "To poziom gry wręcz olimpijski. Wszyscy są absolutnie doskonali. Zdarzają się tu i tam wpadki techniczne, ale jednak to jest tak wyśrubowany poziom, że mamy do czynienia z absolutną ligą mistrzowską na najwyższym, światowym poziomie" – przyznał w rozmowie z Krzysztofem Urbaniakiem w Radiu RMF24 dr Daniel Cichy, dyrektor i redaktor naczelny Polskiego Wydawnictwa Muzycznego.
Szukaj w treści odcinka
To znaczy, że przedmiotem artystycznej wypowiedzi jest tylko jeden kompozytor, bo tutaj mamy do czynienia z wyjątkową sytuacją, że jest tylko muzyka Chopina.
W konkursie Chopinowskim trzeba się zmierzyć...
tylko z muzyką Fryderyka Chopina.
Po drugie, jednak fenomen muzyki tego kompozytora wykracza daleko poza Polskę i tu oczywiście mówimy głównie o Azji, jednak ta wrażliwość na frazę Chopinowską, na pewien zaśpiew, na pewną też taką nostalgię zawartą w tej muzyce, ale też pewne wyzwania techniczne, które te utwory stawiają przed pianistami,
No i nie dziwi to, że właśnie też ten Chopin jakoś jest tam przez nich...
Jeżeli zapytamy te kręgi muzyczne właśnie o postaci bliskie z kultury zachodniej, no to Chopin wśród pianistów będzie tym numerem, no może nie jeden, ale bo jeszcze przecież jest Mozart, jeszcze Bach, jeszcze Beethoven, jeszcze Brahms, jeszcze ci klasycy, którzy też
mocno są eksploatowani w salach koncertowych w Azji, ale Chopin rzeczywiście w tej twórczości solowej, fortepianowej święci tam triumfy.
I z tego też wynika jakby samonapędzająca się machina, która powoduje, że konkurs Chopinowski staje się, czy stał się takim międzynarodowym fenomenem.
przez organizację konkursów pianistycznych dla dzieci i młodzieży, gdzie ten Chopin jest pewnym elementem, ale także, co myślę jest o wiele istotniejsze, jest lewarem do pokazywania także muzyki polskiej w ogóle.
że wysoka pozycja Fryderyka Chopina i samego konkursu Chopinowskiego powinna w nas, Polakach, powodować taką mocno ofensywną kampanię promocji w ogóle muzyki polskiej.
Bo to, że wszyscy kochamy Fryderyka Chopina, to już wiemy nawet ze słów Adasia Miałczyńskiego.
że ten Chopin jest super, jest takim superstar naszej historii muzyki, ale mamy i przed nim, a zwłaszcza po nim wielu wybitnych kompozytorów, których warto też pokazywać.
Ten fenomen konkursu Chopinowskiego, on myślę, że powinien także roztaczać o wiele szersze kręgi niż tylko być takim incydentalnym, takim olimpijskim świętem.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Co dzieje się na Ukrainie? Komentarz Bartłomiej...
01.08.2026 11:05
-
Prof. Annusewicz o politycznym grillu: Morawiec...
01.08.2026 10:58
-
Kryzys migracyjny w Hiszpanii. "Mają łatwiejszą...
31.07.2026 10:00
-
"Lech będzie chciał pokazać, że to był tylko wy...
31.07.2026 09:00
-
Gen. Kraszewski: Nie budujmy przekonania, że ma...
31.07.2026 08:00
-
"Może popełniamy błąd, szukając logiki w działa...
30.07.2026 13:00
-
"Wyż podsyła nam skwarne powietrze". Nadciąga k...
30.07.2026 11:30
-
"To najważniejszy urzędnik międzynarodowy". Kto...
30.07.2026 10:30
-
Koniec mitu twardziela? "Przestał być dominując...
30.07.2026 10:00
-
"Zniszczenie pocisku nad terenem zabudowanym to...
30.07.2026 09:30