Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
17.09.2025 11:25

Donald Trump w Wielkiej Brytanii. "Wizyta ma być fundamentem dobrej woli pod rozmowy"

We wtorek wieczorem prezydent USA rozpoczął drugą w tej kadencji wizytę państwową w Wielkiej Brytanii. W planie jest spotkanie z królem Karolem III, a następnie z premierem Keirem Starmerem. "To jest granie na ego Trumpa. Jest to dyplomatyczny, ostateczny sposób okazania szacunku dla niego. Jest to też sposób, żeby pewne kwestie dyplomatyczne zacząć załatwiać poprzez rodzinę królewską. A to taki trochę wytyk brytyjski w stosunku do Trumpa. On ewidentnie ma pewną słabość osobistą i jest to sposób, żeby przemycić mu pewne kwestie związane z bieżącą sytuacją, zwłaszcza w odniesieniu do Rosji" – podkreślił w rozmowie z Krzysztofem Urbaniakiem na antenie Radia RMF24 Przemysław Biskup, analityk ds. Wielkiej Brytanii i Irlandii w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, wykładowca Szkoły Głównej Handlowej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Trump"

Tam pojawił się wczoraj Donald Trump, który tym samym rozpoczął swoją drugą oficjalną wizytę państwową w tej kadencji.

Co jest wyjątkowego w tej wizycie Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii?

Więc moment jest w tym sensie niezwykle ważny, że jak wiemy od początku obecnej kadencji prezydent Trump przeprowadza różne dosyć momentami rewolucyjne zmiany.

I to przede wszystkim chce załatwić podczas tej wizyty prezydent Donald Trump i Wielka Brytania przy okazji?

Ta wizyta służy temu, żeby, jeżeli tak mogę kolokwialnie powiedzieć, udobruchać Trumpa.

To jest po prostu granie na pewnym ego Trumpa, raczej dosyć rozbudowane.

ostateczny sposób pokazania szacunku dla Trumpa, no już chyba w sensie protokularnym trudno wymyślić coś bardziej okazałego.

Jest to też sposób na to, żeby pewne kwestie dyplomatyczne zacząć załatwiać poprzez rodzinę królewską, a to jest taki, powiedziałbym, taki trochę wyciek brytyjski w stosunku do Trumpa.

Trump ewidentnie ma tutaj pewną słabość osobistą.

I jest to też sposób na to, żeby przemycić Trumpowi pewne kwestie związane z bieżącą sytuacją, zwłaszcza w odniesieniu do Rosji.

I czy premier Keir Starmer będzie jakoś próbował przekonać Donalda Trumpa do zaostrzenia stanowiska wobec Rosji?

Natomiast wydaje mi się, że Trump też z drugiej strony zdefiniował

Tu raczej bym się spodziewał, że to prezydent Trump będzie chciał poruszyć ten temat, uwzględniając to, że Wielka Brytania jest w gronie tych państw, które zapowiedziały uznanie państwowości palestyńskiej w najbliższym czasie.

Czy do tego tematu też mogą wrócić panowie Starmer i Donald Trump?