Mentionsy
"Kwestia rozejmu nie rozwiązuje sprawy". Co z cenami paliwa lotniczego?
Po ogłoszeniu rozejmu między USA a Iranem ceny ropy na światowych rynkach zaczynają spadać. Dyrektor generalny Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych oświadczył jednak, że powrót do stabilnej sytuacji rafinerii na Bliskim Wschodzie i zaopatrzenia w paliwo lotnicze może zająć nawet kilka miesięcy. "Ostatnie statki z paliwem lotniczym dla Europy wypłynęły cztery tygodnie temu. Na dzień dzisiejszy musimy czekać kilka tygodni po rozejmie, na załadunek nowych statków i one potrzebują też kilku tygodni, żeby dopłynąć do Europy. Cały czas nie wiemy, jak duże zniszczenia nastąpiły w czasie konfliktu w systemach rafineryjnych w Zatoce Perskiej. Rafinerie nie podawały szczegółowych danych, czy utraciły moce produkcyjne i czy okresy naprawy zajmą kilka miesięcy. Jest za wcześnie, żeby powiedzieć, że sama kwestia rozejmu rozwiązuje sprawę" – stwierdził w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 Adam Sikorski, prezes firmy Unimot.
Szukaj w treści odcinka
A w Radiu RMF24 zaczynamy przed południe od rozmowy na temat cen ropy na światowych rynkach, które tak się składa, że po ogłoszeniu rozejmu między USA i Iranem, jeszcze nie został on, jeszcze się nie zakończył ten rozejm, one zaczęły spadać, a dyrektor generalny Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych
Te komunikaty różnie wyglądają ze strony Amerykanów, różnie wyglądają ze strony Iranu, a to się natychmiast przekłada na logistykę ropy, przekłada się na logistykę paliw, bo rynek próbuje odczytywać to, na ile można zakładać, że to zawieszenie broni będzie stałe.
To znaczy Iran twierdzi, że wygrał i Stany Zjednoczone twierdzą, że wygrały, więc można powiedzieć, że obie strony mówią to samo, tylko to trochę co innego znaczy.
To jeszcze pytanie o Iran.
Pan mówi o tym, że wielkim wygranym ekonomicznym są Stany Zjednoczone, a na ile wygranym, a może nie, jest też Iran.
Tu się zgodzę, z jednej strony można to odbierać jako rzeczywiście coś, co Iran zyskał w jakiś tam sposób, no na pewno zyskał geopolitycznie, pokazał w regionie Zatoki Perskiej, że jest rozgrywający, że kontroluje ciśnienie Ormus, gdzie bym powiedział, że negatywnie jednak wpływa to na Iran.
Ja myślę, że wielu ludzi w energetyce liczyło, że z pewnym upływem czasu dojdzie do porozumienia z Iranem,
I tak jak się stało z Wenezuelą, że wróciła wenezuelska ropa na rynek międzynarodowy, że następnym ruchem będzie powrót ropy irańskiej i wtedy ten rynek ropy się jeszcze bardziej ustabilizuje i Iran będzie częścią, że tak powiem, takiego międzynarodowego świata energetycznego wymiany ropy.
To w tym momencie ja nie mogę sobie raczej wyobrazić, że Iran wróci na rynki międzynarodowe, czyli dalej będzie zdany na eksport do takich krajów jak Chiny, będzie zależny od odbiorców, którzy będą w stanie to zaakceptować.
Ale myślę, że patrząc ekonomicznie, Iran by dużo więcej wygrał, gdyby mógł powrócić na rynki, bo zawsze każdy kraj, który sprzedaje ropę, która jest w jakiś sposób pod sankcjami sankcjonowana, tak jak Rosja na przykład obecnie, musi stosować upusty i te upusty też dużo ten kraj kosztują.
Ostatnie odcinki
-
Lirydy nad Polską. Astronom wyjaśnia, jak je ob...
21.04.2026 19:55
-
Nowy szef firmy Apple. "To będzie nowa era...
21.04.2026 17:54
-
Japonia znosi zakaz eksportu uzbrojenia. "...
21.04.2026 14:15
-
"Czyste powietrze" pod lupą CBA. &quo...
21.04.2026 13:40
-
"Pytanie, czy to nie będzie jak afera Ambe...
21.04.2026 12:35
-
"Pęknięcia w irańskim reżimie". Co z ...
21.04.2026 11:05
-
"Dzieci śmielej podejmują działania ratują...
21.04.2026 09:45
-
Jest porozumienie w PiS? "To raczej zawies...
21.04.2026 09:20
-
Szczątki neandertalczyków odnalezione w Polsce....
20.04.2026 17:57
-
KE zapowiada walkę z kryzysem energetycznym. &q...
20.04.2026 14:35