Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
08.01.2026 19:30

Co dalej z reżimem w Wenezueli? "Delcy Rodriguez to jeszcze bardziej twardogłowa postać"

W sobotę w Wenezueli doszło do operacji militarnej sił Stanów Zjednoczonych. W jej wyniku prezydent Wenezueli Nicolás Maduro wraz z żoną został schwytany i przewieziony do USA, gdzie zostały mu postawione zarzuty. W Caracas władzę przejęła jego długoletnia współpracowniczka Delcy Rodríguez, ogłaszając się prezydentem tymczasowym. "Bardzo szybko okazało, że reżim został u władzy. To przypomina sytuację, w której umiera prezydent kraju, a cała struktura zostaje bez zmiany. Delcy Rodríguez nie jest lepszą stroną reżimu czy bardziej ludzką osobą. To jest nawet bardziej twardogłowa postać reżimu, od lat mocniej tkwiąca w tym ideologicznie. (…) Jest odpowiedzialna też za terror, który w Wenezueli narastał od 2018 roku, czyli jeszcze od poprzednich wyborów" – mówiła w rozmowie z Krzysztofem Urbańskim w Radiu RMF24 dr Joanna Gocłowska-Bolek z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Donald Trump"

No, pewna nadzieja jednak na zmiany jest, bo Donald Trump sam w tym wywiadzie...

I chociaż Donald Trump opowiada tutaj...

No właśnie, nad służbami, nad wojskiem, nad infrastrukturą, nad gospodarką, bo taki raport powstał i wydaje się, że to jest właśnie główny ten powód, dla którego Maria Corina Machado tam na dzisiaj nie została zaproszona, a nawet nie rozmawiała, bo Donald Trump nie rozmawiał z nią i nigdy jego otoczenia.

No teraz tak się nie dzieje, więc czekamy na to, że ktoś tam z administracji Donalda Trumpa przypomni sobie o tym i uświadomi, że to jest jedyna możliwa droga, no taka, która Wenezueli przywróci demokrację, ale też pozwoli na jakieś...

Czy Donald Trump chce znowu taki powtórzyć scenariusz, prawda, z tymi helikopterami, samolotami i porwaniem w nocy kolejnego jakiegoś lidera?

I tego życzymy Wenezueli, ale patrząc na to, co się dzieje i słuchając tych wszystkich wypowiedzi, już nie tylko Donalda Trumpa, ale wszystkich dookoła, wydaje się, że to nie jest ten scenariusz na najbliższe tygodnie, ale raczej na jakieś dwa lata co najmniej, może nawet dłużej.