Mentionsy

Rozmowy w RMF FM
Rozmowy w RMF FM
20.12.2025 17:04

"Bękarci judaizmu" - z autorką książki Barbarą Stanisławczyk rozmawia Bogdan Zalewski

Epoki, które w oficjalnej, szkolnej edukacji uznajemy za „światłe” – odrodzenie, oświecenie, modernizm – są podszyte czarną magią, alchemią, okultyzmem, hermetyzmem, ezoteryzmem. Mitem założycielskim ery nowożytnej jest gnostycyzm. To uparta wiara w samozbawienie elitarnych jednostek, krążąca bez przerwy idea mesjańskiej misji wybranych narodów czy grup oraz obsesyjnie powracający projekt stworzenia raju – tu na ziemi, bez Boga, zdetronizowanego przez przebóstwione postacie pysznych nadludzi, homines supersapientes. W dziejach naszej części globu od wieków ścierają się dwie siły duchowe: chrześcijaństwo z najważniejszym przykazaniem – miłości Boga i bliźniego (jako kontynuacja i dopełnienie mozaizmu, religii objawionej, wiary ludzi Księgi, Tory Hebrajczyków) oraz gnoza (której imię Legion), tryskająca z zatrutego, kabalistycznego źródła. Tak można w syntetycznym skrócie przedstawić koncepcję Barbary Stanisławczyk. Z autorką fascynującej książki „Bękarci judaizmu. Dzieje rewolucji gnostyckiej”, która ukazała się nakładem wydawnictwa „Wektory” rozmawiał dziennikarz RMF FM Bogdan Zalewski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Gnostycy"

No ale tym razem wzięła Pani na tapet gnostycyzm.

że gnostycyzm, choć przeplata się z judaizmem, chrześcijaństwem, islamem, nie tylko zresztą, to on nie ma nic wspólnego z tymi oryginalnymi religiami, prawda?

Tu zaczyna się pierwszy wpływ właśnie gnostycyzmu.

Ale jeszcze to jest gnostycyzm niegroźny.

Pierwszą ofiarą właśnie gnostycyzmu była religia mojżeszowa.

Pani Barbaro, ja się może w tym momencie poprawię, bo ja powiedziałem, że gnostycyzm się przeplata z religią Tory, przeplata się z religią Nowego Testamentu, ale chyba powinienem powiedzieć, że to jest jak chwast, prawda?

Gnostycyzm to jest wiedza, wiedza tajemna, wiedza, która polega na intuicji, na wtajemniczeniu, na magii w dużym stopniu i takie próby przetworzenia wiary pozytywnej, wiary chrześcijańskiej w szczególności, ale wcześniej właśnie mozaizmu czy judaizmu biblijnego w wiedzę i w różne następnie takie próby już świeckiego pojmowania wiary, mesjanizmu politycznego i tak dalej.

jest w gnostycyzmie jakaś chęć detronizacji Pana Boga, prawda?

Gnostycy dzielą świat i ludzkość na trzy rodzaje ludzi.

Drudzy to są psychicy, które mają duszę, a trzeci, ci właśnie właściwi gnostycy, najbardziej wtajemniczeni, to oni mogą ten stan boskości osiągnąć, to są pneumatycy, czyli oni jeszcze mają, jak to określają, ducha.

Trzeba wiedzieć, że te wszystkie gnostyckie systemy, czy to kabała, czy neoplatonizm, czy gnostycyzm, one opierają się na emanacyjnym systemie stwarzania.

która zaowocowała właśnie myśleniem, że skoro wszystko jest Bogiem i człowiek jest Bogiem, to znaczy, że my możemy uczynić to samo, co Bóg ze światem, ale nie tyle my, co właśnie gnostycy, czyli ta najbardziej, ta elita ludzkości jak gdyby, najbardziej wtajemniczona.

Mitem założycielskim nowożytności jest gnostycyzm.

Tak, dlatego, że to, co uczynił w nowożytności gnostycyzm,

on i oni, czyli jemu podobni alchemicy czy gnostycy tamtego czasu, jednocześnie ludzie bardzo mądrzy i może nawet czasem genialni, oni się bali jednak tamtej sytuacji, bali się Kościoła, bali się Boga, działali niemalże, ta ich alchemia i cały ten alchemiczny ich dorobek był niejako w ukryciu.

Mówiliśmy o gnostycyzmie politycznym.

Na tym polegała cała idea gnostycyzmu.

Natomiast gnostycy umieszczają tu, na ziemi ten raj.

Gnostycy stworzyli pewne modele myślowe,

Takie cały gnostycyzm, że u Marksa

Natomiast trzeba powiedzieć, jeśli się prześledzi gnostycyzm i cała idea gnostycyzmu, cała wiara w to, że świat został stworzony przez Demiurga, czyli Boga zła,

śledząc wszystkie odłamy, wszystkie nurty gnostycyzmu, no to Bóg Zła jest tym Bogiem, który kieruje gnostykami właśnie i to trzeba sobie jasno powiedzieć.

prowadzą świat, nie tylko zachodni, w kierunku różnych wojen, rewolucji, ideologii, które są właśnie oparte na agnostycyzmie wywodzącym się z wiary w Boga, czyli w to, że człowiek może zbawić świat.