Mentionsy
Zalia i Ola Kot o tour life, podróżach i przyjaźni. ROZMOWY OD SERCA
W tym odcinku Zalia i Ola ruszają w trasę i bez lukru opowiadają, jak wygląda prawdziwy tour life. Szykujcie się na historie o spaniu w podejrzanych motelach, „przebojach” w toaletach na stacjach benzynowych i intuicji, która w porę krzyczy: „uciekaj z tej dzielnicy!”. Dziewczyny wspominają zgubione bagaże, podróżnicze horrory i sprawdzają, czy wspólny wyjazd to faktycznie najlepszy sposób, żeby... na zawsze zniszczyć każdą przyjaźń.
Szukaj w treści odcinka
Z tej strony Ola Kot i Zalia.
Bardzo się cieszymy, bo dzisiaj, jak zawsze, zawsze mamy najfajniejsze tematy, a dzisiaj będzie o podróżach i myślę, że każda z nas ma tutaj co nieco do opowiedzenia.
To jest ta część, która zostaje i to są tak śmieszne rzeczy, bo to jest zielona herbata sypana, którą uwielbiam, świeczka, żeby jakkolwiek mieć jakąś taką domową atmosferę w tych niektórych hotelach, książka, książki się tylko tam podmieniają i ładowarka.
To prawda, to prawda.
Czasami rzeczy no nieoczywiste, ale potem at the end of the day nagle komuś jest potrzebna właśnie igła i nitka.
Ale to jest ta osoba, która nie... A jakby głowa... Dokładnie!
No to teraz leciałam do LA, to rzeczywiście to była moja najdłuższa podróż samolotem w życiu chyba.
Ja mam takie klaustrofobiczne zapędy, więc... Źle byś się czuła.
Ale ja też, ja właśnie teraz jak my byliśmy, bo robiliśmy Def Jam World Tour, no to właśnie w Nowym Jorku, Boże, nie w Nowym Jorku, w LA.
To chyba jest taka śmieszna bardziej, ale dziwna.
Ja już bym w tym momencie zadzwoniła do kogoś, kto byłby w busie, żeby po mnie przyszedł, bo ja na przykład totalnie, w sensie rozumiem chęć tego pana, ale ja na przykład wiem, że ja bym się super niekomfortowo poczuła.
Ale też na przykład po mieszkaniu trzy lata w Anglii bardzo doceniłam Polską Służbę Zdrowia.
I nie mówię tutaj o prywatnych wizytach, no bo to wiadomo, że się da załatwić, ale że naprawdę jakieś, ja szczególnie, że ja studiowałam jak był COVID i to zgłaszanie się z chorobą albo po te testy to była jakaś po prostu dla mnie jedna wielka, jeden wielki cyrk, więc dotyczyłam wtedy te polskie podejście do medycyny, które wiadomo ma trochę do życzenia, ale naprawdę pozdrawiam wszystkich lekarzy, bo ja co trafiam na lekarza to jest super osoba.
Wcale nie mamy, naprawdę i to pod kątem właśnie jaka Polska jest bezpieczna i jak się fajnie w Polsce mieszka.
Ola Kot, Rozmowy Od Serca.
Ja jestem totalnie europejska.
Bardziej, że szybko można.
Ooo, wiesz w sensie rozczarowała.
Bardziej miałam tak, że bardzo mi się fajnie było na wyjeździe w L.A.
z chłopakami, robienie muzyki w L.A.
Ola Kot, Rozmowy Od Serca.
Ola Kot, Rozmowy Od Serca.
Zalia, Ola Kot, Rozmowy Od Serca.
Żeby to... Żeby, że nie cztery czy dziesięć dziennie, tylko że jednak mogę sobie też odpocząć i właśnie dla mnie na wyjeździe super ważne jest to, żeby był ten luz, że o, to może dzisiaj sobie pójdziemy do kawiarni, ale dzisiaj nie mamy humoru, to zostaniemy może w pokoju i się przejdziemy tylko na spacer, żeby to było takie, z takim luzem, że ja mam tak poplanowane życie, że ja lubię mieć na urlopie wolne od planowania.
Bo już to planowałam od zeszłego roku, miałam to na swoim vision boardzie i bardzo chciałabym polecieć do Kyoto, z racji tego, że mamy z Kubanem piosenkę Kyoto, to wypadałoby wreszcie się do tego Kyoto wybrać, więc no Japonia jest absolutnie moim punktem na mapie, który mi świeci jasno i cały czas tylko planuję, gdzie tutaj by można było go wcisnąć w kalendarzu, więc no Japonia, Japonia, Japonia.
Na przykład marzyło mi się kiedyś bardzo Bora Bora.
I nie wiem, co sobie ubzdurałam z tym Bora Bora, ale że na to Bora Bora.
Więc trochę mnie akurat tym seszele nie zachęcają, ale wiem, że wyjdoki są po prostu ekstra.
Ola Kot ma warta.
Więc żałuję, że nie mam tak czasem dwóch godzin więcej, żeby się przejść po rynku, żeby sobie zobaczyć te miasta, które są przepiękne i uważam, że Polska jest totalnie malownicza i cudowna.
Tak, powiedziała, powiedziała.
Na maksa.
Po pierwsze zrobiłam chyba z 20 tysięcy kroków, więc byłam z tego powodu bardzo dumna, po drugie trochę się poszwędałam, mało siedziałam na telefonie i byłam z tego powodu naprawdę super dumna, a na koniec okazało się w hotelu, że była wanna.
Ja mogę podróżować solo, jak jest wanna.
Do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
TO JUŻ OSTATNI ODCINEK – Zalia i Ola o Wielkano...
08.04.2026 08:02
-
Zalia i Ola Kot o pierwszych mieszkaniach, remo...
27.03.2026 08:52
-
Zalia i Ola Kot o tour life, podróżach i przyja...
24.03.2026 09:36
-
Zalia i Ola Kot o pielęgnowaniu – relacji, nawy...
13.03.2026 16:42
-
Zalia i Ola Kot o męskim świecie – przyjaźniach...
06.03.2026 08:48
-
Zalia i Ola Kot o jedzeniu, dowozach i kuchni d...
27.02.2026 13:22
-
Zalia i Ola Kot o uzależnieniu od telefonów i s...
20.02.2026 10:14
-
Zalia i Ola Kot o Walentynkach, randkach i red ...
12.02.2026 14:52
-
Zalia i Ola Kot o slangu, modzie z lat 2000 i d...
06.02.2026 08:46
-
Zalia i Ola Kot o pierwszych razach – miłość, i...
03.02.2026 09:38