Mentionsy

Rozmowy Radia Rebeliant
Rozmowy Radia Rebeliant
18.11.2024 07:30

gen. Grzegorz Grodzki - O SKW i aferze Nitrochem! Inwigilacja, podsłuchy i ubeckie metody!

Wstrząsająca rozmowa z generałem brygady w stanie spoczynku Grzegorzem Grodzkim! Dowódca 6 Brygady Powietrznodesantowej ujawnia kulisy afery Nitrochem i szokujące metody działania SKW (Służba Kontrwywiadu Wojskowego). Generał Grodzki opowiada o swojej inwigilacji, podsłuchach i próbach zdyskredytowania go przez służby. W tle afera z wysadzaniem chemikaliów, podejrzane powiązania polityków i szokujące zaniedbania prokuratury. Dowiedz się, jak służby specjalne niszczyły karierę generała i próbowały go uciszyć. Czy w Polsce nadal działają ubeckie metody? #SKW, #inwigilacja, #aferaNitrochem

Rozdziały (20)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Generał Grzegorz Grodzki przedstawia się i opisuje swoje dawne zadania w armii.

2. Wyrzucenie ze służby i inwigilacja

Generał opisuje sytuację, w której został usunięty ze służby i opisuje inwigilację prowadzoną przez SKW.

3. Nagrania i procedury

Generał opisuje nagrania dokonane przez SKW podczas jego spotkań i procedury śledztwa.

4. Inwigilacja po odejściu z armii

Generał opisuje kontynuację inwigilacji przez nową władzę po jego odejściu z armii.

5. Metody inwigilacji

Generał opisuje metody inwigilacji, w tym podsłuchy i fotografie podczas spotkań.

6. Reakcja nowej władzy i postępowania

Generał opisuje reakcję nowej władzy i postępowania, w tym próby uzyskania wyjaśnień.

7. Przesłuchanie w sprawie wysadzeń

Generał Grodzki wyjaśnia, że nie był przesłuchiwany w sprawie wysadzeń na poligonach, a prokuratorowie monitorowali go podczas przesłuchania.

8. Sprawa chemii na poligonach

Generał opisuje sytuację z przesłuchania w sprawie chemii na poligonach, podkreślając, że nie miał żadnych informacji na temat tajemnic śledztwa.

9. Zabranie technologii i telefonu

Generał opowiada o zatrzymaniu i zabraniu technologii oraz telefonu przez funkcjonariuszy SKW, a także o braku przesłuchania przez prokuratora.

10. Prokurator i zagrożenia

Generał omawia brak przesłuchania przez prokuratora w sprawie zagrożeń dla życia i zdrowia żołnierzy oraz skażenia środowiska.

11. AKwarysta i skandal

Generał odnotowuje, że skandal z AKwarystą, który został wsadzony przez polityków, dopiero w 2024 roku został rozwiązany.

12. SKW i polityczne działania

Generał skrytykował działania SKW, które są według niego politycznie motywowane i dyletanckie.

13. Sygnały dla armii

Generał Grodzki pyta o sygnały dla armii i jej żołnierzy, którzy chcą służyć i rozwija temat humanum tumanum.

14. Humanum tumanum i liderstwo

Generał opisuje sytuację w armii, gdzie oficerowie i generałowie prowadzą działania przeciwko swoim kolegom z celów politycznych.

15. Nierozliczenie afgańskiego procesu

Generał skrytykował nierozliczenie afgańskiego procesu i podkreślił, że takie działania pokazują, że służby nie są zainteresowane sprawiedliwością.

16. Mentalność służb

Generał skrytykował mentalność służb, porównując ją do sowieckiej, i podkreślił, że armia Polska jest zgniła i nie jest w stanie rozwiązać problemu.

17. Nierozliczenie afgańskiego procesu

Generał opowiada o nierozliczeniu afgańskiego procesu i odwołaniu do sądu.

18. Pod😉słuchy i dokumenty

Generał opowiada o presji na firmy i odwołaniu z pracy przez służby.

19. Znaki zbrodnicze i reakcja

Generał opowiada o podejrzeniach zbrodni i braku reakcji na jego sytuację.

20. Zakończenie rozmowy

Generał zakońчив rozmowę i życzy sobie sprawiedliwości.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "PiS"

No wpisuje w książkę, odchodzi i wpisuje w kronikę, że usunięto mnie, żegnam się z brygadą, pozwolono mi się pożegnać, czyli proszę zobaczyć szanowni państwo, bo to jest bardzo istotne.

Ja wpisuję w skrócie właśnie w kronikę jednostki, że o tych sprawach, o którą teraz próbuje się mnie umoczyć, wiedziano już w 2019 roku.

I za to, że opisałem później, pod koniec już w 2022 roku, kiedy wręczono mi decyzję i powiedziano, że zabierają mi poświadczenie bezpieczeństwa, nie wiadomo za co.

Opisałem to wszystko do premiera i tam opisałem szefów SKW.

Opisałem to dziadostwo, które istniało, jeżeli chodzi o służby, czyli ich pełną niekompetencje od 2017 roku, kiedy przychodzono, klepano się, nikt się nie pytał, co się dzieje w jednostce.

Wie pan, jeżeli pan opisze w odwołaniu do premiera wszystkie rzeczy, które się działy i obwini, opisze pan, naprawdę napisze, że przez niekompetencje służb, które wiedziały o czymś takim, nie przerwano tego, doprowadzono do tego, że wielu żołnierzy dodatkowo zostało skazanych, że winny jest ten, winny jest ten i winny jest ten.

Już przez ten rok czasu, czyli od mojego pierwszego wpisu, że wiedziano o tym w 2019, wiem, że natychmiast do działania przystępuje Prokuratura Wojskowa i nie pyta się skąd i dlaczego 2019 rok, czy coś wiedziano wcześniej.

Znaleziono po szlakę tego, że napisałem, że w 2019 roku ktoś wiedział o tym, że przekazano tą informację, ale to proszę odsłuchać podcast, Państwo zobaczycie, że powiedział o tym dowódca brygady poprzedniej, że powiadomiłem służby, i tak się stało.

I proszę sobie wyobrazić, że mamy już, to jest 9 miesięcy trwania, prokuratura prowadzi swoje, służby chodzą, bo wiem, dostałem informację, chodzą i CBA sprawdza, ABW sprawdza, czy te rzeczy, które opisałem, to one są prawdziwe, odhaczając je, że no nie są prawdziwe.

No ja do niego piszę, słuchaj może masz pracę, bo bardzo ma ciekawy taki background.

Pan Piński też o tym pisze.

Proszę mi powiedzieć, że w państwie tym reżimowym PiS-owskim obowiązywały takie reguły, wyrzucają ludzi.

Notatki, które są spisywane są tak napisane, że jak sędzia, i to jest do sądów też, jak sędzia czyta, przeczyta pierwsze cztery zdania.

I tak były napisane dokumenty w powiązaniu żandarmerii razem z Wróć SKW, bo to notatki SKW.

Nie interesowało, ja próbowałem powiedzieć o wszystkich tych wałach, o których opisałem wcześniej do premiera, ale oni mieli jeden tor.

Żeby odebrać mi telefon i te informacje, o których ja pisałem na Twitterze, że o połączeniach między M a politykami.

To ich... PiS najbardziej to bolało.

Dokładnie te wątki, ja to opisałem w odwołaniu do premiera Morawieckiego wtedy, to jest rok 2022, że dlaczego natychmiast nie zbadano żołnierzy, dlaczego nie zbadano poligonów, dlaczego nie zbadano skażenia, dlaczego nie zbadano rzeczy.

ochroną zewnętrzną, ona zajmuje się eliminacją dowódców Wojska Polskiego na polecenie prokremowskiego reżimu PiSu, ponieważ tam są ludzie, którzy mają miernoty polityczne, które nie mogą sobie poradzić z czymś, mają jakieś, jakby to powiedzieć,

Tą sprawę opisuje komendant żandarmerii wojskowej w 2022 roku do trzech ministrów, do dwóch ministrów i prezydenta i mówi o powiązaniu

To się spełni, że ktoś zapyta mnie, powie, panie generale, no jak to się stało, ale że takie coś się wydarzyło, w ogóle jeszcze pan napisał do nas pismo.

Wie pan, przestępcy nie pispisma, w którym opisują wszystko i próbują się bronić, tylko ewentualnie biorą dobrego papugę i tutaj inwestują pieniądze.

Ja mam żal do pana, do szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, ponieważ piszę jako generał Wojska Polskiego, nikt mi stopnia nie zabrał.

Nawet nie był w stanie podpisać się gen.

Stróżyk w podpisie, tylko odpisuje mi major, który został akurat szefem pewnego departamentu, chodziło o poświadczenia bezpieczeństwa.

Tak samo funkcjonują ludzie, którzy byli wyznaczeni na stopnie generalskie i załatwione przez polityków PiS, tzw.

baronów PiS-owskich.

Ja też to opisałem i mówiłem o tym głośno.

Opisałem to również do premiera.

Ja chętnie opowiem, jakby to powiedzieć, kolegom ze SKW Morzenowym, w jaki sposób prowadzono inwigilację, co robiono, jak spisywano dokumenty.

W imieniu premiera podpisuje, kto?

Podpisywał.

Wiorą moje dokumenty i mówią tak, no dobra, przecież nie damy się zrobić dzisiaj generałowi, przecież my się tu podpisaliśmy.

To przecież są nasze podpisy, że on to zrobił, to żeśmy udowodnili, to żeśmy udowodnili to.

Ja opisuję, co jest w tych nagraniach.

Nawet w poniedziałek wychodzi kolejne pismo i proszę sobie wyobrazić, że ci ludzie

Wskazuje pana sąd, nie ma żadnych danych, ponieważ dane, jakby to powiedzieć, tego, który podsłuchiwał, czy który opisywał, można zamazać i powiedzieć, panie generalni, przecież pan tam był, przecież sędzia może do mnie powiedzieć, no pan był tam, dlaczego pan powiedział tak?

O tym wszystkim, panie redaktorze, pan się świetnie wpisał w temat.

Ja w poniedziałek wysyłam kolejne pismo.