Mentionsy
Ustawa o PIP. "Przepisy zakładają egzekwowanie istniejącego prawa"
Posłowie zajmą się nowelizacją ustawy o PIP, a Partia Razem apeluje o pozostawienie przepisów gwarantujących pracownikom wypłatę zaległych stawek. Jak podkreślił Mateusz Merta na antenie Polskiego Radia 24, chodzi o należności, które przez lata powinny być odprowadzane decyzją inspektora pracy. Jego zdaniem takie rozwiązanie mogłoby skutecznie zniechęcić przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych form zatrudnienia.
Szukaj w treści odcinka
Rozmowa polityczna.
To, że w Polsce mamy do czynienia z nadużywaniem umów cywilnoprawnych jako formy zatrudnienia, która omija prawo pracy, to jest oczywisty problem, o którym mówiliśmy od lat, więc dobrze, że jedziemy w tym kierunku.
Natomiast my uważamy, że to, co w tej ustawie zostało zawarte, a raczej to, co zostało z niej usunięte po interwencji premiera Donalda Tuska, sprawia, że ona w wielu obszarach jest niewystarczająca.
Razem będzie składać swoje poprawki, między innymi
Domagamy się tego, żeby nie usuwać tych zapisów, które gwarantowały to, że pracownicy mogą otrzymać swoje zaległe składki, które de facto przez lata powinny być odprowadzane decyzją inspektora, bo to realnie odstraszałoby przedsiębiorców od stosowania tych nieuczciwych form zatrudnienia.
Pracodawcy nawet po przyjęciu ustawy mogą tak naprawdę czekać, czy inspektor przyjdzie, czy nie przyjdzie i dalej stosować śmieciowe zatrudnienie, bo o ile dla niewielkiej firmy te grzywny, które dzisiaj są, są dotkliwe, to dla dużej firmy zatrudniającej 50 czy 100 pracowników one są po prostu śmieszne i dlatego
Będziemy składali poprawki, które będą je uzależniały od obrotu firmy, tak żeby te przepisy realnie oddziaływały na to, co dzisiaj mamy na rynku pracy.
I chcę bardzo mocno podkreślić, że ta ustawa i te przepisy mają służyć temu,
Żebyśmy mogli egzekwować to prawo, które w Polsce jest.
Jeżeli ktoś pracuje w określonym miejscu, pod nadzorem, w określonym czasie, to wykonuje pracę i należy się mu urlop, należy się mu zwolnienie zdrowotne, należą się mu składki na ubezpieczenia społeczne, które powinien otrzymywać.
Dlatego potrzebujemy mocnego prawa, mocnej inspekcji pracy, która będzie to gwarantować.
Zagłosujemy za tą ustawą, wspólnie z ekspertami opracowujemy poprawki, które złożymy tak, żeby ona realnie egzekwowała to prawo.
Partia Razem będzie za, ale serię poprawek do tej ustawy będzie zgłaszała.
Będziemy składać poprawki tak, żeby ustawa była jeszcze lepsza.
Wasi posłowie zagłosowali ramię w ramię z koalicją rządzącą.
Czterech polityków Partii Razem było za tym projektem.
Czy pana zdaniem prezydentowi ręka zadrże przed podpisem?
Myślę, że gdyby prezydent był odpowiedzialny za odrzucenie, za zablokowanie 180 miliardów złotych na inwestycje w polski przemysł zbrojeniowy, w rozwój polskich technologii zbrojeniowych, tworzenie też realnie nowoczesnych miejsc pracy w naszym przemyśle, no to to będzie jego główne dziedzictwo po kadencji.
Nam się razem przypomina trochę to, co się działo kilka lat temu, kiedy Borys Budka i Platforma Obywatelska razem ze Zbigniewem Dziobrą chciały zablokować przyjęcie KPO dla Polski.
My staliśmy wtedy jako racjonalna opozycja po stronie interesu Polski.
Uważaliśmy, że te pieniądze europejskie są nam potrzebne.
I dzisiaj również stoimy po stronie tego interesu, mimo że PiS zachowuje się tak samo jak Platforma, którą wówczas krytykował.
Ja jestem przekonany, że gdyby PiS był dzisiaj u władzy, to te środki by po prostu przyjął i ten program SAFE by przyjął.
Na polskie zbrojenie mówiliście wtedy, że jest dużo więcej innych, bardziej naglących, bardziej palących kwestii, gdzie powinny być wydawane środki publiczne.
Czy teraz, w obliczu tego, co dzieje się w Ukrainie, ten pogląd się zmienił?
Ja myślę, że polityka powinna odpowiadać na to, co się dzieje na świecie.
Niestety wojna w Ukrainie pokazała, że dziś w Europie możliwa jest pełnoskalowa inwazja na inne suwerenne państwo.
Penetruje w sposób bezpośredni naszą przestrzeń informacyjną, cyberprzestrzeń, atakuje naszą przestrzeń powietrzną dronami i realnie zagraża bezpieczeństwu Polski.
Musimy mieć nowoczesną, dobrze wyposażoną armię, która będzie w stanie odpowiedzieć na te zagrożenia nowoczesnego pola walki.
Wymaga tego, żebyśmy inwestowali, żebyśmy mieli sprzęt, który na te wyzwania odpowiada.
Tak, oczywiście potrzebujemy tych zakupów, ale musimy też bardzo racjonalnie spojrzeć na to, jak wydajemy te środki na obronność.
Przez wiele lat niestety polityka Polski była taka, że wydajemy więcej na zbrojenia, ale idziemy i ściągamy niestety ten sprzęt z półek za oceanem, czy to w Korei, czy w Stanach Zjednoczonych, czy w innych państwach i opieramy się na zakupach za granicą.
Zmarnowaliśmy wiele lat na inwestycje w polski przemysł zbrojeniowy.
Tak, z prostego powodu, bo one realnie wracają do gospodarki.
Te technologie, które my wypracowujemy, dlatego krytykowaliśmy rekordowy budżet na obronność, który przyjął rząd, a przyjął tam mniej niż 1% na badania i rozwój polskich technologii.
Potem przekładają się na różne cywilne zastosowania, które tworzą nasze przewagi konkurencyjne.
W Stanach Zjednoczonych my powinniśmy podchodzić do tego tak samo, traktować wydatki na zbrojenia jak inwestycje w gospodarkę.
To trzymajmy kciuki, żeby podobnie przełomowe odkrycia były dokonywane tutaj u nas nad Wisłą, ale wróćmy teraz do realnej
Chcę powiedzieć walki, rywalizacji politycznej.
Pan minister Żurek, minister sprawiedliwości mówi, mamy plan B, będziemy i tak i tak robili to co chcemy, czyli sędziowie będą wybierali swoich kandydatów do KRS-u, my w Sejmie będziemy ich po prostu popierać.
Razem będzie popierało takie rozwiązanie?
Ja myślę, że to jest problem, że my po 20 latach naprzemiennych rządów Platformy i PiSu mamy już wymiar sprawiedliwości, który funkcjonuje w obszarze jakiejś zupełnej fikcji.
To znaczy to, że wybory sędziów mają wisieć na kontestowanych przez całą scenę polityczną uchwałach sejmu,
To jest poroniony pomysł.
Złym pomysłem była ta ustawa o KRS, która była bardzo mocno krytykowana przez Helsińską Fundację Praw Człowieka i inne organizacje zajmujące się praworządnością, które krytykowały również bardzo mocno rządy PiSu.
Prawda jest taka, że i rząd Donalda Tuska i rządy Prawa i Sprawiedliwości zamieniły wymiar sprawiedliwości w swojego politycznego zakładnika i przepychają się, próbują umieszczać tam swoich sędziów.
Razem ma jakiś przełomowy pomysł w tej kwestii?
Myślę, że potrzebujemy w tej kwestii tego, co nazywa się w przestrzeni publicznej resetem konstytucyjnym.
Myślę, że w niektórych sprawach można się zgadzać z innymi ugrupowaniami.
My z Konfederacją nie zgadzamy się w przeważającej większości postulatów, ale myślę, że akurat to jest dobry kierunek i możemy to nazwać czy resetem konstytucyjnym, czy trójkątnym.
Ludzie, którzy przychodzili do sądu i okazywało się, że mimo że są od kilku lat po rozwodzie, dalej są małżeństwem przed polskim państwem.
Dlatego, że politycy nie potrafili się porozumieć w kwestii wymiaru sprawiedliwości.
Niestety jest tak, że za ten spór będą bardzo i to coraz boleśniej płacić polscy obywatele.
No i ta kwestia będzie wracała do polskiej polityki, do polskiej przestrzeni publicznej, bo na razie wydaje się, że jednego dużego planu, jak to wszystko zmienić, nie ma ani jedna, ani druga strona sporu politycznego.
A myśli pan, że jedna i druga strona sporu politycznego, bo wy często wskazujecie na to, że między PO a PiS-em jest przestrzeń, tam się pojawia partia.
I czy myślicie, że połączycie?
PiS, PO, wszystkie partie na polskiej scenie politycznej ustawą przedszkolną chociażby.
To taki wasz jeden z najnowszych pomysłów, w którym na sztandarze idziecie.
Macie tutaj poparcie albo szukaliście już poparcia w rządzie albo u prezydenta?
My chcielibyśmy, żeby tak było, żeby takie ważne sprawy łączyły scenę polityczną, dlatego również w przypadku tej ustawy szukaliśmy ponadpartyjnego poparcia.
Tutaj część posłów Prawa i Sprawiedliwości podpisała się pod projektem.
Była też duża chęć współpracy ze strony Pawła Śliza Polski 2050, tylko niestety nie mogły zapeść żadne decyzje, ponieważ klub był w stanie pewnego bezwładu.
Ale już pominiemy tę sytuację, bo wszyscy o tym długo wystarczająco słuchaliśmy.
Natomiast tak, szukaliśmy tego ponadpartyjnego poparcia.
Dziś rozpoczęły się konsultacje społeczne nad projektem.
W Warszawie, Gnieźnie, Bielsku Białej, w wielu miastach Polski mamy dzisiaj plagę likwidacji publicznych placówek przedszkolnych.
My chcemy ograniczenia tych placówek od działów przedszkolnych do 18 dzieci, zmiany warunków finansowania bez szczególnych zmian w budżecie, które po prostu umożliwią zachowanie tej sieci publicznej, którą mamy.
Więc mamy nadzieję, że uda się znaleźć po nas partyjne poparcie dla projektu.
Szukacie tego porozumienia na razie na portalu X, gdzie informowaliście o tej ustawie.
Uszczypliwie trochę w kierunku marszałka, Waszego byłego partnera politycznego.
Widzieliśmy to samo w przypadku poprzedniej uchwały, pod którą się również ponadpartyjne poparcie udało znaleźć.
I tutaj między innymi wśród podpisanych był na przykład poseł lewicy Łukasz Litewka.
A Pana zdaniem, kończąc na polityce, na tej twardej polityce ta...
Relacja między lewicą Czarzastego a Razem Zandberga to będzie taka chłodna relacja w polskim parlamencie na zasadzie opozycja-rządzący?
Panie redaktorze, myślę, że jest oczywiste, że jest taki podział opozycja-rządzący, bo partia Razem jest partią opozycyjną.
Ostatnie odcinki
-
Rezygnacja Cenckiewicza. Dorada prezydenta: odc...
23.04.2026 15:33
-
Próba odwołania Hennig-Kloski. "Do tego nie wys...
22.04.2026 14:33
-
Spór o Hennig-Kloskę. "Nie ma woli rozmowy, ale...
21.04.2026 15:33
-
Rozłam w PiS? Ciecióra: ci, którzy na to liczyl...
21.04.2026 14:33
-
"Złożymy zawiadomienie do prokuratury, chodzi p...
09.04.2026 17:33
-
"Sędziowie mają rację w sprawie ślubowania, są ...
08.04.2026 17:33
-
Przydacz apeluje o wsparcie dla USA. Szczerba: ...
07.04.2026 17:33
-
Tarcza "CPN" obejmie LPG? Wiceminister rozwiewa...
02.04.2026 17:33
-
Spór o sędziów TK i zmiana konstytucji. Matysia...
01.04.2026 17:33
-
Ślubowanie dwójki sędziów TK. Gasiuk-Pihowicz: ...
01.04.2026 16:33