Mentionsy
Wszystko co chcieliście wiedzieć o AfD ale baliście się zapytać? | Adam Traczyk
W najnowszym odcinku podcastu „Rozmawiamy” dr Przemysław Witkowski rozmawia z Adamem Traczykiem, dyrektorem More in Common Polska, o rosnącej sile skrajnej prawicy w Niemczech. Punktem wyjścia do dyskusji jest nasza najnowsza publikacja, która stanowi wyczerpującą analizę radykalnie prawicowego populizmu u naszych zachodnich sąsiadów.Omawiamy trzy najważniejsze organizacje kształtujące ten nurt: populistyczną partię AfD (Alternatywa dla Niemiec), ruch uliczny Pegida oraz Ruch Identytarystyczny. Analizujemy ich historię, ideologie, strategie i rolę kluczowych postaci, a także powiązania między tymi środowiskami.Rozmowa pokazuje, jak radykalna prawica przekształca niemiecką scenę polityczną i dlaczego stanowi wyzwanie nie tylko dla Niemiec, ale także dla całej Europy.
Szukaj w treści odcinka
Hawerca, AfD, Pegida i Ruch Identytarystyczny, prawicowy populizm w Niemczech.
Oto ta książka, można ją już kupić zarówno u nas na stronie, jak i na Allegro, jak i w części księgarni, więc niezwykle zachęcam do nabycia tej publikacji, która w sposób jakby dość głęboki, szeroki wyjaśnia fenomen tej partii, ale my w takiej formie na razie może trochę skrótowej postaramy się odpowiedzieć na wszystkie pytania, które byście chcieli wiedzieć coś o AfD, ale baliście się zapytać.
Takim pierwszym pytaniem może z mojej strony będzie, wiele osobom się wydaje to podobne, czy to jest, czy AfD to jest jakaś taka powiedzmy niemiecka konfederacja?
W bardzo dużym uproszczeniu tak, można by powiedzieć tak, to jest taka niemiecka konfederacja albo konfederacja jest taką polską alternatywą dla Niemiec, ale jest też kilka istotnych różnic, które chociażby dotyczą rodowodu AfD.
Postaci także kojarzonych ze środowiskami, czy wywodzącymi się ze środowisk radykalnych, ale to nie był wówczas jeszcze mainstream AfD.
No zresztą robią to same niemieckie służby specjalne, które gdzie Urząd Ochrony Konstytucyjnej określił AfD już jako partię jawnie radykalnie prawicową, ekstremistyczną, stanowiącą... Co z niemieckim prezidentstwem ma pewne znaczenie, bo większość partii uznawanych za takie bürgerliche Partei, czyli te partie mieszczańskie to jest okej, a jeżeli to się nazywane jest partią ekstremistyczną, to to już się, czy tam jakby radykalność już nie mieści w tym
No i dlatego też wokół AfD jest roztoczony, można by powiedzieć, coś na kształt kordonu sanitarnego.
Inne partie odżegnują się od współpracy z AfD, co jednocześnie będzie, pewnie już jest na dobrą sprawę, coraz trudniejsze, no bo AfD jednak rośnie w siłę.
AfD w wielu sondażach już z ostatnich tygodni, miesięcy jest najsilniejszą partią.
No ale to paliwo się dość szybko wypaliło i faktycznie było tutaj i AfD już z partii, która faktycznie osiągnęła drobne sukcesy wyborcze, stała się partią, która znalazła się w zasadzie już na skraju egzystencjalnym, można by powiedzieć, swojej egzystencji.
No i AfD wykorzystała, można by powiedzieć, tą lukę, jeżeli można to tak nazwać.
No i AfD stało się
To może zapytamy, co to jest za pseudonim AfD, Pegidy i tych niezadowolonych za problemy powiązane z migracją, na ile to jest
Przy czym można też wskazać zgodnie z teorią Podkowy na pewne punkty wspólne między Dylinkę, jeszcze tą tradycyjną formą ówczesną Dylinkę, a dzisiejszą AfD, jak chociażby ogromny sentyment do Rosji.
To jest bardzo ciekawe jeżeli chodzi o AfD i Rosję.
Dlaczego to AfD?
My mamy podobne zapędy przecież, też w pewnym sensie definiujemy siebie jako, nie chcę powiedzieć wprost państwo imperialne z punktu widzenia AfD, ale jednak państwo bardzo mocno egoistyczne, czy takie powinno
Powinno być, no a z drugiej strony pewnym elementem, który pcha też AfD w objęcia Rosji, no jest ten wschodni niemiecki sentyment do Rosji, który AfD musiała w jakiś sposób zaadoptować, aby być też wiarygodną alternatywą dla, czy wiarygodnym wyborem politycznym dla sporej części tego elektoratu antyamerykańskiego, antyzachodniego, też kojarzącego
Ale ten sentyment do Rosji po prostu jest i jest wykorzystywany i nakłada się na ten egoizm nazwijmy to polityczno-gospodarczy, który propaguje AfD.
Czy rzeczywiście w tych wschodnich Niemczech, gdzie jest ten trzon głosujących na AfD, rzeczywiście to jest głos np.
W tym momencie widzimy, że AfD jest najsilniejszą wśród, nazwijmy to, średnio młodych mężczyzn.
To są te segmenty społeczne czy demograficzne, w których AfD ma największe poparcie mężczyźni między 30 a 45 rokiem życia.
Tam AfD jest najsilniejsza.
Są pewną górką wieku, wieku właśnie tych trzydziestopięcioletnich mężczyzn i z tym znaczącym spadkiem u wyborców powyżej siedemdziesiątego roku życia, a w pozostałych grupach wyborczych ono jest dość równomierne, no ale oczywiście widzimy dużo większe poparcie dla AfD w landach wschodnich, gdzie przekracza nawet trzydzieści procent, gdzie AfD jest
Chociażby w Saksonii, w Turingi, w Brandenburgii obecnie najsilniejszą siłą, siłą polityczną, co już prowadzi, a będzie prowadziło do jeszcze większych, głębszych problemów politycznych i zdolności budowania koalicji poza, czy wykluczających, wykluczających AfD i AfD to zresztą też skrzętnie wykorzystuje tą swoją pozycję, bo oni są często no w pozycji niechcianego kingmakera można, można by powiedzieć.
No właśnie z woli AfD.
Był tam pewien polityczny klincz i AfD chyba pozwoliła sobie wówczas na taką małą polityczną zabawę popierając polityka właśnie tej liberalnej.
Niemiecka opinia publiczna jeszcze nie akceptuje, a być może nigdy nie zaakceptuje, ale na pewno teraz jeszcze nie akceptuje w większości dili politycznych, wyborów na funkcje polityczne z łaski AfD.
No to nie AfD ma decydować kto będzie zajmował najważniejsze stanowiska.
Jedna jest taka, jaką rolę Polska i jaka Polska odgrywa w tej wizji AfD na wschodzie i ich relacji z wschodem, bo mamy przecież w Polsce na przykład, nie wiem, Konfederację, która by chciała z tym AfD pracować, mamy też skrzydła w PiS-ie, które coś tam o tym AfD się ciepło wyrażają, no ale z drugiej strony mamy oczywiście takie hasła jak, no nie wiem, Alice Weidel, która będzie mówić o, prawda, środkowych Niemczech, ma nazwę na myśli wschodnie, bo te wschodnie to rzeczywiście zajęła Polska.
Przede wszystkim Erika Steinbach, szefowa fundacji AfD, którą przecież w Polsce przez lata straszono dzieci, kiedy jeszcze była polityczką Hadecji, a teraz nagle jest szefowa ziomkostw niemieckich i wypędzonych, tak, związku wypędzonych.
Tak, jest szefową fundacji AFD, więc postacią no jednak dość istotną.
Jest to reduktowany AFD polskiego pochodzenia, mówiąc po polsku, często występował właśnie w różnych prawicowych i stronie prawicowych polskich telewizji, odpowiadając na tematy najróżniejsze.
Jaka to Polska ma być lub nie ma być dla tego AfD, jaką ją widzą, jaką by chcieli mieć?
A na dobrą sprawę odpowiedź jest dość prosta, szczególnie na tą pierwszą część tego pytania, czyli o stosunek AfD do Polski jako państwa.
To znaczy, AfD potrafi budować i zaznaczać pewną wspólnotę ideową, ideologiczną z polską prawicą, pokazując także Polskę za czasów Prawej Sprawiedliwości jako pewien wzór do naśladowania, przynajmniej na poziomie retorycznym, w aspektach twartej postawy wobec Unii Europejskiej czy wobec przyjmowania uchodźców.
Więc w tym sensie AfD szuka takich punktów zaczepienia na poziomie ideologicznym z innymi ruchami prawicowymi i w przypadku Polski jest dokładnie to samo.
Więc mamy tutaj takie po prostu bardzo cyniczne, instrumentalne, takie cherry picking można powiedzieć ze strony AfD.
Znamy wypowiedzi liderów, już byłych liderów AfD, które umniejszały całkowicie odpowiedzialność Niemiec za II wojnę światową i wezwania do tego, że w zasadzie to Niemcy powinni być dumni z osiągnięć Wehrmachtu.
To samo dotyczy oczywiście reparacji, które no są z punktu widzenia AfD jakby no absolutną aberracją.
To samo dotyczy przecież też relacji czy podejścia AfD do Izraela.
A to, że AfD w zasadzie,
No i oczywiście te wszystkie kwestie historyczne, które gdyby mówił to jakikolwiek liberalny lewicowy polityk, to co mówi AfD o Polsce i o historii relacji polsko-niemieckich.
A powiedz mi o AfD, bo mówiłeś o tym, że w pewnych kwestiach jakaś tam relacja z Konfederacją czy z PiS-em im pasuje.
A może wskazałbyś tu jakichś głównych partnerów AfD, których szukają sobie w Europie, na świecie, którymi chcieli realizować, no pamiętamy prawda, Amerykanów tutaj, jakby kogo, ale to też nie tylko Amerykanie, może coś więcej powiesz na temat?
To jest właśnie bardzo ciekawe, bo okazuje się, że AfD nawet dla części środowisk, które uznajemy, czy są powszechnie uznawane za skrajnie prawicowe albo wywodzące się ze skrajnej prawicy, nawet jak teraz troszeczkę stępiły swoje retoryczne ostrze, to AfD jest już taką persona non grata.
Chociażby dla Marine Le Pen, AfD jest zbyt skrajną, zbyt radykalną.
Więc AfD tutaj nie jest bardzo wybredne.
I w przypadku pewnie Polski i Niemiec do tego samego by doszło, gdyby AfD chociażby rządziła, tak?
No bo AfD z pozycji opozycyjnych może sobie flirtować i werbalnie i narracyjnie pewne rzeczy podnosić, później wyciszać, później udawać, że wcale tak nie miało miejsca grać troszeczkę na dwóch fortepianach.
Takiej partii jak, jak AfD jest faktycznie trudno budować jakiekolwiek, jakiekolwiek realne i mające zasadniczy wpływ też na politykę europejską Sojusza.
Bo AfD też napotyka dosyć spory opór w Niemczech.
Tak, to znaczy jeżeli faktycznie zostanie potwierdzone, bo w tym momencie AfD sądzi się, że tak powiem, z niemieckimi służbami, czy faktycznie jest partią, którą można jednoznacznie zakwalifikować jako partię ekstremistyczną, w tym przypadku radykalnie prawicową, no to to otwiera z jednej strony ścieżkę do delegalizacji tej partii, a z drugiej strony ścieżkę do inwigilacji tej partii, pewnej kontroli po prostu ze strony służb, podsłuchów, agentów operacyjnych, tak, po prostu metod.
Więc jakby w tym momencie trwa jeszcze spór prawny na ten temat, no ale wspomniałeś też o tym oddolnym sprzeciwie i on jest też bardzo ciekawy, no bo trwa z jednej strony dyskusja też polityczna, ona co jakiś czas się pojawia na temat delegalizacji AFD i raczej jest tu pewien też sceptycyzm, tak ryzyko też wśród elit politycznych, że no taki krok prowadziłby raczej do
A jak spojrzymy sobie na sondaże, co Niemcy sądzą, to okazuje się, że większa część Niemców jest za delegalizacją AfD i to też pokazuje ten opór społeczny wobec tej partii, która z jednej strony rośnie, ale wobec drugiej strony jest jednak bardzo silny opór społeczny i obawa też przed wzrostem wpływów tej partii.
Tak, i demonstracje jakby bardzo liczne, ale jeżeli dobrze pamiętam wyniki ostatnich sondaży, które na ten temat się ukazały, to 48% Niemców popiera delegalizację AfD, trzydzieści kilka nie popiera.
Oczywiście, że trzydzieści kilka procent nie popiera delegalizacji to jeszcze nie znaczy, że popierają AfD jako takie, ale widzimy, że większa część Niemców
Jest bardzo, bardzo krytycznie nastawiona do AFD i to jest też taki element dyscyplinujący dla polityków mainstreamu na dobrą sprawę, aby ten kordon bezpieczeństwa wokół AFD ciągle trzymać roztoczony, chociaż AFD będzie się bardzo, bardzo starało na pewno w najbliższych miesiącach i latach ten kordon bezpieczeństwa.
Zresztą całkiem niedawno wyciekł do prasy, do mediów taki pięćdziesięciostronnicowy, pięćdziesięciostronnicowa analiza tego jak AfD ma zamiar to robić.
AfD na to ma inną radę.
AfD chce zlikwidować polityczne centrum.
Te proste jednoznaczne linie podziału politycznego, to znaczy w tym momencie rządzi Niemcami wielka koalicja, już nie taka wielka, ale umownie zwana wielka koalicja HDK-ów i socjaldemokratów i AfD chce uniemożliwić w przyszłości takie koalicje.
Chce, żeby ten ruch między tymi partiami centrum, czy centroprawicowymi, czy centrolewicowymi był tak duży, żeby te koalicje były niemożliwe po to, żeby HD-cy byli skazani na koalicję z AfD, jeżeli kiedykolwiek jeszcze będą chcieli
Więc nawet jeżeli AfD nie uda się osiągnąć dominującej pozycji na niemieckiej scenie politycznej i pewnie się nie uda w dłuższej perspektywie, to będzie jedynym możliwym koalicjantem dla HDK-ów, przynajmniej taki jest cel w tym zamieszaniu.
Więc likwidacja politycznego centrum to jest obecnie strategia AfD i wzniecanie takich właśnie konfliktów
Ale to też na radykalne lewo bardziej szło niż... Tak, tak, tak, ale właśnie ten transfer w kierunku, w tym odwrotnym kierunku jakby coś takiego nie miało miejsca i faktycznie tutaj ten mur, który jest taki, jest budowany wokół AfD, on jest dość szczelny i trzyma się na...
Oczywiście dochodzi do głosowań Bundestagów, których no AfD daje tą większość.
Widać, że jest pewna wewnętrzna siła i wewnętrzne przekonanie dużej części niemieckiego mainstreamu politycznego, także tego konserwatywnego, chadeckiego, że ten sprzeciw wobec wchodzenia w koalicję z AFD, dealowania z AFD na poziomie politycznym jest jednak czymś niedopuszczalnym, czymś co kłóci się z ich politycznym DNA.
Z taką koalicją z AfD szczególnie na poziomie landowym w Niemczech Wschodnich.
Ja bym jeszcze pytałem takie pytanie po prostu końcowe praktycznie, bo powiedz mi jakbyś mógł sobie wyobrazić taką sytuację, w której AfD jakby albo jest znaczącą siłą w niemieckim rządzie federalnym, niesamodzielnie dosyć ma niemożliwe nigdy, ale powiedzmy, że no jest taką, ktoś w końcu decyduje się na tą koalicję z nimi, jakiś mniejszościowy partner,
No ale z drugiej strony prawda jest też taka, że w szeregach AfD na dobrą sprawę już nie mamy polityków umiarkowanych.
Chociaż to też jest bardzo paradoksalna sytuacja, no bo wiemy, że Alice Weidel, liderka AfD jest lesbijką żyjącą w związku z migrantką ze Sri Lanki w Szwajcarii i wychowują wspólnie dwójkę dzieci.
O czym się publicznie wszyscy wiedzą, a jednocześnie AfD może nie jest partią jednoznacznie wprost homofobiczną, ale bardzo daleką od bycia partią pro w tym wypadku.
Mnie zawsze śmieszą komentarze działaczy AfD, że Alice Wajder się z tym nie obnosi.
No i ja widzę jeszcze jedną sprzeczność, której AfD byłoby pewnie ciężko rozwiązać na poziomie też rządzenia.
Ten wątek libertariański jest w AfD troszeczkę słabszy.
AfD ostatnio zaproponowali podatek liniowy na poziomie 25%.
No a na poziomie europejskim AfD w swoim programie wyborczym ma
Troszeczkę tak jak Marine Le Pen swego czasu też miała, później złagodziła jeszcze swoje stanowisko, no to AfD w tym wypadku zaostrzyło swoje stanowisko.
W ogromnej mierze pewnie nie, dlatego też, że AfD mimo tego, że jest jednak takim elementem wokół którego toczy się dużo po prostu politycznych debat w Niemczech i bardzo często to AfD nadaje właśnie ten ton politycznym debatom, także przez bardzo świadomą politykę informacyjną, komunikacyjną, to znaczy AfD wrzuca coś
Więc AfD robi krok do przodu, żeby zrobić pół kroku w tył, przesuwając to okno Overtona tego, co jest w debacie publicznej dopuszczalne.
Tam będzie i AfD, i dentytaryści, Pegida, dosyć troszkę obszerna, szczęśliwie niedroga.
Ostatnie odcinki
-
Beyond Ideology: Inside Hungary’s Illiberal Pra...
07.04.2026 16:00
-
Matka ze stali. Jak upadła Stocznia Gdyńska? I ...
30.03.2026 16:00
-
Czy elity w Polsce pogardzają Polakami? I Mikoł...
16.03.2026 16:00
-
Walka o nową Polskę. Stanisław Miłkowski i jego...
16.02.2026 17:00
-
Skrajna prawica: Żydzi, szczepionki i spiski? |...
11.02.2026 17:00
-
Konserwatyzm. Wyobrażone wartości czy spójna wi...
12.01.2026 17:00
-
"Jak rządzą nami cyberkorporacje?" | Sylwia Czu...
15.12.2025 17:00
-
Czy istniał narodowy komunizm? | Paweł Machcewicz
08.12.2025 16:58
-
Polacy i Żydzi w pierwszym nowoczesnym zrywie p...
17.11.2025 17:00
-
Gender. Bestia w lekarskim kitlu czy prawicowe ...
10.11.2025 17:00