Mentionsy

Rozmawiamy
Rozmawiamy
21.07.2025 16:00

Po swojemu. Nowa Polska - nowe wyzwania. I Jana Shostak, Tina Bondarenko

Jak wygląda Polska widziana oczami migrantek z Białorusi i Ukrainy? Jakie obrazy, narracje i emocje kształtują ich codzienność? I co się dzieje, kiedy życie spotyka się z propagandą?

Ten odcinek to nie przypadkowa rozmowa – to dopełnienie nowego raportu Instytutu Narutowicza, w którym analizujemy działania rosyjskiej i białoruskiej propagandy na platformie Telegram, skierowane do rosyjskojęzycznych mieszkańców Polski.

📄 Raport, autorstwa Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz, odsłania mechanizmy dezinformacji, które mają na celu osłabienie zaufania, podsycanie lęku i tworzenie barier między ludźmi.

🎧 Podcast przenosi ten temat w przestrzeń osobistych historii – nie analizujemy propagandy, ale rozmawiamy o jej skutkach. O tym, jak się żyje w kraju, który przyjmuje i stawia pewne wyzwania.

Gościnie:

➡️ Jana Shostak – artystka i aktywistka, Białorusinka mieszkająca w Polsce

➡️ Tina Bondarenko –jedna z liderek społeczności ukraińskiej w Polsce

Prowadzi: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

📄 Przeczytaj raport: [https://instytutnarutowicza.pl/publikacje/warszawa-nowa-matka-grodow-ruskich-polska-w-propagandowej-narracji-przeznaczonej-dla-rosyjskojezycznych-odbiorcow/]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Łukaszenka"

Pokazać, jak pewne narzędzia politycznej technologii, to jest takie zjawisko, które pojawiło się w przestrzeni poradzieckiej po rozpadzie Związku Radzieckiego, w Rosji, w Ukrainie, w Białorusi mniej, ponieważ tam od 1994 roku właściwie już nie było walki politycznej, ponieważ całą tę przestrzeń zaanektował prezydent Łukaszenka i zdaje się, że jest najdłuższym

Nie wiem, czy to jest zrozumiałe dla ludzi z Polski, ale proszę sobie wyobrazić, że jak miałam dzień, w którym zaczęłam chodzić, został wybrany Łukaszenka.

Mocno i niepokojąco to świadczy, bo ja jestem w stanie sobie wyobrazić, że w 2015 roku, kiedy było ostatnie, w każdym razie dekadę wcześniej, że do skompromitowania kandydata właśnie powinien służyć, nie wiem, Łukaszenka, który nagle popiera, a tutaj nie, tutaj się używa figury.