Mentionsy
Ile jest w nas Putina? | Bartosz Rydliński, Roland Zarzycki
Jak bardzo jesteśmy podatni na rosyjską propagandę? W siódmym odcinku podcastu „Rozmawiamy” Roland Zarzycki rozmawia z dr. Bartoszem Rydlińskim o wynikach nowego badania przeprowadzonego przez ABR SESTA dla Instytutu Narutowicza. Raport analizuje obecność narracji Kremla w polskiej przestrzeni publicznej oraz ich wpływ na opinię publiczną.Dr Bartosz Rydliński – politolog, adiunkt w Instytucie Nauk o Polityce i Administracji UKSW, współzałożyciel Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, członek ZNP, stypendysta Carnegie Endowment for International Peace – przedstawia najważniejsze wnioski z badania. Rozmowa dotyczy m.in. mechanizmów wpływu propagandy, społecznej podatności na konkretne narracje oraz skutecznych sposobów przeciwdziałania dezinformacji.
Szukaj w treści odcinka
Z wypowiedziami Wladimira Putina, Pieskowa, Jedwiediewa i innych ważnych, istotnych postaci dla właśnie tej idei demokracji suwerennej, jak chociażby Władysław Surkow.
I tylko, że te centrum ja jednak ulokowałem Federacji Rosyjskiej, że jednak ta postawa od właśnie Władimira Putina przez koncept iliberalnej demokracji Wiktora Orbana, przez alternatywę dla Niemiec, Marine Le Pen, Faraża, jednak gdzieś dochodzi do końca do tego ruchu MAGA, bo tam przecież jest jakby szereg punktów stycznych, jeżeli chodzi o krytykę demokracji.
Zakładała, że my wybierzemy taką konstelację cytatów reprezentatywnych pochodzących z prominentnych figur polityki rosyjskiej, samego Wladimira Putina, jego najbliższych współpracowniczych, współpracowników, która to konstelacja będzie przedstawiać
Niezgody niż zgody, ale są takie momenty, w których nawet wiedząc, że powiedział to Władimir Putin, to nawet wyborczynie koalicji obywatelskiej powiedzieli, no w zasadzie to ja się zgadzam z takim zdaniem.
I dałem do przykładu taki cytat Władimira Putina o historii, wygłoszony 16 stycznia 2024 roku.
Władimirowicz Putin.
I w tym cytacie można powiedzieć, że gdyby równie dobrze w miejsce Władimira Putina wstawić któregoś z polskich patriotów.
No tylko właśnie na tym chyba polega ten niebezpieczeństwo putinizmu, że Wladimir Putin nie używa totalnej antydemokratycznej, antyzachodniej propagandy, tylko on ją miesza w sposób inteligentny, jak przystało na oficera KGB.
Może jest po prostu tak, że on nie jest charakterystyczny dla putinizmu?
Albo może jeszcze nawet wchodząc, nie wiem, grając rolę takiego adwokata diabła powiem, no może jest po prostu tak, że to, że my to komentujemy w taki sposób, że Putin miesza przy koncepcjach demokratycznych i próbuje nas oszukać jest w ogóle...
Powtarzanie kadencji przez Władimira Putina, brak wolnych uczciwych wyborów, zabójstwa polityczne, brak wolnej prasy.
A Wladimir Putin stara się nam wskazać, ale nie tylko on.
Wydaje mi się, że z jednej strony mówimy o tym, czym powinna być demokracja i moglibyśmy nawet sobie powiedzieć, okej, może po prostu Władimir Putin nie powinien w ogóle używać słowa demokracja, może ono jest zarezerwowane dla innych koncepcji, formacji politycznych.
To znaczy podejrzewam, że Władimir Putin nie powiedziałby, że można swobodnie i bez problemu mordować ludzi.
Podejrzewam, że Wladimir Putin nie powiedziałby, że prawa człowieka nie powinny obowiązywać i tak dalej.
Broniąc Władimira, specjalnie broniąc Władimira Putina,
Cytuję znowu Wladimir Wladimirovich Putin o USA i NATO w 2024 roku.
Ba, nawet administracja Joe Bidena do samego końca próbowała znaleźć dyplomatyczne rozwiązanie, wskazując, wskazując Putinowi na negatywne konsekwencje związane z atakiem na Ukrainę.
A Wladimir Putin wysłał wojska na Krym i na Donbas.
Jesteśmy w dobie, w którym też istnieje pewna zbieżność co do interpretacji świata, wyzwań, problemów między falą prawicowego populizmu a putinizmem.
Prawicowy populizm niekoniecznie musi być inspirowany ze strony Federacji Rosyjskiej, ale może być narzędziem dla reżimu Putina do podważania wiary w fundamentalne wartości demokratyczne.
Ba, nawet istnieje taka teoria, że w ogóle właśnie putinizm jakby kroczy do centrum zachodu, prawda, właśnie do tych Stanów Zjednoczonych, no właśnie wija różne grupy dyskusyjne, think tanki, tak, środowiska skrajne, tak, że ten dugin, znaczy no jest...
Że my wszędzie widzimy, prawda, rosyjską agenturę putinistów, prawda, że mam takie wrażenie, że to od Partii Razem po Konfederację w ogóle to jest jakiś taki wytrych, o tutaj jesteś taki, prawda, o tutaj ruska onuca.
Ale w tym zmiksowaniu wielu wyborców nie dostrzegło pewnego zagrożenia, że na końcu światopogląd Grzegorza Brauna i Wladimira Putina w wielu sprawach jest zbieżny.
No bo jeżeli, nie no, bo jeżeli Wladimir Putin, czy w ogóle putinizm,
Czy może jest tak, że po prostu jest w części z nas putinizm?
To znaczy to nie jest tak, że my daliśmy się uwieść Putinowi, tylko że może po prostu na przykład wyborcy Grzegorza Brauna, których jak się okazało niedawno wcale nie jest mało,
Po prostu mają też takie przekonania i może po prostu Polska przyszłości to jest Polska z wizją Putina, niekoniecznie ze względu na to, że Putin nas oszukał i namówił do swojej wizji, tylko dlatego, że my po prostu może chcemy putinizmu.
Jeżeli chodzi o ukryty putinizm, o taką wypowiedź, prawda?
To nie jest esencja putinizmu.
Można powiedzieć, że to taki putinizm light.
Ale to mi się wydaje, że to jest raczej zapożyczenie Putina z myśli konserwatywnej, a nie na odwrót.
Daleko wyprzedzając najbardziej putinowskie skrzydło socjaldemokratycznej partii Niemiec, czy ruchu Stary Wagenknecht, tak?
Putin tak w zasadzie to ma rację, no jakby tak na koniec, the end of the day, w tych właśnie nie hardkorowych cytatach się zgadzali i nie zmieniali swojego zdania, więc widzimy, że to nie jest tak, w sensie, że nagle cofali się rakiem z tych swoich wypowiedzi, no pewnie
To znaczy, jeżeli przyznawali, że zgadzają się z jakimś cytatem, a potem dowiadywali się, że ten cytat pochodzi od Putina,
Okej, no dobrze, pochodzi od Putina i co dalej, co z tego niby wynika.
I dla mnie to jest, powiedziałbym, no jednak bardziej taka przekonująca postawa, niż taka postawa, w której zgadzam się z czymś, potem dowiaduję się, że to powiedział Putin, mówię, a nie, to jednak się nie zgadzam.
Innymi słowy, dobrze, żebyśmy śledzili jako badacze, jako obserwatorzy, jako obywatele i obywatelki, to co mówi reżim Putina, tak?
A tak jak słusznie zauważyłeś, albo postawiłeś to takie kontrowersyjne pytanie, być może jest w części z nas jakiś gen putinizmu i trzeba mieć jego świadomość, że on gdzieś tam jest i tylko zamiast go hodować, to trzeba raczej przeciwdziałać.
Bo jeżeli faktycznie putinizm jest tak mądry, jak mi się wydaje, to on pewnie będzie, albo już jest aktywny w gronie wszystkich partii politycznych.
liberalnej, demokratycznej, walczącej, demokracji walczącej potrafią podać proputinowskie treści, które są właśnie jakieś tam zakamuflowane.
Ostatnie odcinki
-
Beyond Ideology: Inside Hungary’s Illiberal Pra...
07.04.2026 16:00
-
Matka ze stali. Jak upadła Stocznia Gdyńska? I ...
30.03.2026 16:00
-
Czy elity w Polsce pogardzają Polakami? I Mikoł...
16.03.2026 16:00
-
Walka o nową Polskę. Stanisław Miłkowski i jego...
16.02.2026 17:00
-
Skrajna prawica: Żydzi, szczepionki i spiski? |...
11.02.2026 17:00
-
Konserwatyzm. Wyobrażone wartości czy spójna wi...
12.01.2026 17:00
-
"Jak rządzą nami cyberkorporacje?" | Sylwia Czu...
15.12.2025 17:00
-
Czy istniał narodowy komunizm? | Paweł Machcewicz
08.12.2025 16:58
-
Polacy i Żydzi w pierwszym nowoczesnym zrywie p...
17.11.2025 17:00
-
Gender. Bestia w lekarskim kitlu czy prawicowe ...
10.11.2025 17:00