Mentionsy

Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
11.02.2026 17:52

Sylwia Chutnik „Łobuziary"

Mam słabość do koleżanki Chutnik. Kocham jej ucho do dialogów, radość życia i odwagę. Uwielbiam za wyrzucenie ze słownika określenia: „grzeczna dziewczynka”. Po lekturze „Łobuziar” zrozumiałam, kto uformował tę kobietę. Przed nami rozmowa na temat niepokornych bohaterek jej książki. Sentymentalny wehikuł czasu uruchomimy w poniedziałek. Wrócimy wspomnieniami m.in. do Ani Shirley, Alicji w Krainie Czarów i Hermiony Granger. Porozmawiamy o radości z podejmowania niezależnych decyzji, gotowości do błądzenia i o życiu, które bywa wielkim placem zabaw.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "Łobuziar"

Chociaż zanim otworzymy książkę, to powiedz mi, jakie emocje łobuziaro?

To słuchaj, musimy obudzić łobuziarę w takim razie.

Powiedziałam bardzo szczerze w zapowiedzi, że gdybym miała córkę, to od razu bym jej wręczyła łobuziary.

Ja witam wszystkie łobuziary i łobuzów, którzy do nas dołączają z różnych miejsc Polski i świata i od razu mówię, że tym spotkaniem można się dzielić.

To też jest cecha łobuziar, że one się potrafią dzielić i współpracować.

Łobuziar od Małgosi.

No ale zacznijmy sobie od definicji, moja droga, Łobuziary.

Bo faktycznie sama się złapałam na tym, że Łobuziara mi się kojarzyła tylko i wyłącznie z kimś, kto nie wiem.

Potrafi iść pod prąd, kto przekracza granice, kto ma w sobie trochę takiej dezynwoltury, a tymczasem okazało się, że prymuska, osoba, która na przykład kocha pochłaniać wiedzę i czytać książki, też może być łobuziarą, więc poproszę o zakreślenie takiego zbioru łobuziar i podzbiorów różnych.

Tak, rzeczywiście potocznie Łobuziara kojarzy nam się z, nazwałybyśmy to starą nomenklaturą, chłopczycą, która lata w podartych spodniach po drzewach.

I ta Łobuziara miałaby rzeczywiście być niegrzeczna, cokolwiek to słowo oznacza.

Prawda, to znaczy rzeczywiście tak można by te Łobuziarę określić, natomiast Łobuziara to również dla mnie przynajmniej na potrzeby definiowania tych wszystkich bohaterek dziecięcych i młodzieżowych, które zamieściłam w książce, to również postać, która

Więc rozwiewając wątpliwości, łobuziary są dla łobuziaków również albo tych, co by chcieli zostać.

Pchła musiała się znaleźć w książce o łobuziarach, bo to tak naprawdę jedna z większych łobuziar, jeśli chodzi o te moje 30 bohaterek.

Tak jak Tywe Jansson, o której zresztą piszę jako już postaci i autorce w swojej książce, która mam nadzieję premierę będzie miała w marcu, ale nie mogłam się opanować i po Łobuziarach wróciłam jeszcze do Muminków.

Zaprosiłam do łobuziarskiej bandy, bo interesowało mnie to właśnie, co to znaczy być dziewczyną w książkach przygodowych.

O Anne Frank, jak sądzę, chodzi o książkę, a właściwie bohaterkę, która jako jedyna z Łobuziar nie jest bohaterką fikcyjną.

Ale dlaczego została łobuziarą?

To łobuziarstwo, w cudzysłowie, byłoby więc takim byciem trochę wbrew.

Myślę, że każda osoba, która przeżyła, była antyfaszystowska, każda osoba, która przeżyła i starała się przeżyć to życie, nawet jeżeli to by było jeden dzień, godzina kolejna, była bojowniczką, była łobuziarą, była rebeliantką, ponieważ nie dawała się tej sytuacji, która się...

Więc to łobuziarstwo jest takie trochę może, czy ja wiem, czy intelektualne, trochę na innym poziomie niż to, o czym mówiłyśmy na początku, takim po prostu

Tutaj to łobuziarstwo jest aktem oporu, ale też wielkiej odwagi.

Są akty oporu, są akty buntu w tej książce i jest też ważne słowo przepraszam, za które ci też dziękuję, bo okazuje się, że łobuziary znają znaczenie tego słowa i potrafią tego słowa używać.

Dla mnie to jest uosobienie fantastycznej Łobuziary.

Manię poznałam właśnie w czasach absolutnie rozrywkowych i zwariowanych i rzeczywiście była dla mnie uosobnieniem Łobuziary.

Sama przygotowywała wzory i zawsze były właśnie łobuziarskie.

Pankrokuwe Łobuziarę.

Ale kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam, to nawet jej twarz była taka łobuziarska i zawadiacka.

Zresztą w ogóle jest myślę, że warte dodania jeśli chodzi o Łobuziary, że ja pierwotnie miałam taki ambitny plan, żeby napisać tylko i wyłącznie o polskich bohaterkach.

Bo miałam takie poczucie i intuicję zarazem, że to nie jest do końca prawda, że w naszej historii literatury nie ma właśnie takich postaci łobuziarskich.

I też chciałam, żeby wpisać właśnie postaci stworzone przez polskie autorki w taki poczet międzynarodowy, żeby też te nasze polskie dziewczyny wpisały się w ogólną historię łobuziar z całego świata.

Ja teraz się zatrzymam przy Majce Skowron, która tutaj też pojawia się dokładnie na 101 stronie twojej książki Łobuziary, bo oprócz opowieści o Majce zawsze też zostawiasz fragmenty z książki, takie, które jak rozumiem najbardziej z tobą zagrały.

I cieszę się, że w tych książkach, na przykład w Drzewołazkach Ceceli Malik, o której mówiłyśmy i o której napisałam w Łobuziarach, że tam były bandy, bandy dziewczyn.

Państwo już zadają pytania, ale słuchaj, nawet pojawił się pomysł bardzo ciekawy, nie wiem co ty na to, aż się prosi tom drugi filmowe Łobuziary.

Oddaję ci tytuł Łobuziary, część druga.

Więc czasami dobrze być taką łobuziarą naprawdę stuprocentową.

To nadal bardzo bliskie mi książki, które jestem na bieżąco, bo wcale nie musiałam przy okazji pisania Łobuziar, jak to powiedzieć, powracać po latach.

Powiedz o takich filmowych kadrach, które ty masz w głowie, bo tutaj już pomysł części drugiej filmowych Łobuziar padł.

To oczywiście są pytania, gdzie odpowiedzi zostawiam nam wszystkim, ale zachęcam na pewno do tego i mam nadzieję, że Łobuziary będą taką zachętą, aby

Taka, bez której w ogóle sobie totalnie nie wyobrażasz tej książki i gdybyś miała dopasować swoją wrażliwość albo taką bohaterkę, z której sama masz najwięcej, to bardzo jestem ciekawa, kogo byś z Łobuziar wybrała.

Łobuziary.

Sylwia Chutnik była razem z nami i jej Łobuziary.