Mentionsy

Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
13.02.2026 17:54

Magda Knedler „Kobiety z wiatru", „Tam, gdzie jest miejsce przy stole"

Czas na rozmowę o kobietach. Tych sprzed lat i współczesnych. Ile zawdzięczamy swoim hardym siostrom z przeszłości? Jak wyglądało formatowanie dziewczynek kiedyś i czy jesteśmy wolne od niego dzisiaj? Bazą do naszego spotkania będzie trzecia część serii Ścieżki nadziei „Kobiety z wiatru”. Razem z nią przeniesiemy się do XIX wieku, aby potem przejść do współczesności zapisanej na kartach książki „Tam, gdzie jest miejsce przy stole”. Do zobaczenia!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Boga"

I panny na wydaniu, które szukają bogatych kawalerów, ponieważ to też był palący, duży problem, że właśnie kobieta była

Bo zawsze gdzieś tam w każdej bogatszej rodzinie mieszkała jakaś uboga krewna, prawda?

I nauczycielki, ponieważ bogate albo aspirujące rodziny polskie chciały zatrudniać guwernantki francuskie.

Czy też miałaś taką frajdę z odkrywania, wchodzenia w ten świat, który jest też przebogaty, no bo tam są i faktury, i kolory, i sploty, gobeliny.

I dlatego te takie, jeżeli ktoś nie był bardzo bogaty, jeżeli np.

kobieta nie była bardzo bogata, tylko powiedzmy była nawet średnio zamożna, to ona tych sukien nie miała wcale aż tak dużo.

To też wynika z tego, że właśnie te powstające fabryki tekstyliów, fabryki bawełny na przykład, fabryki barhanów, fabryki jedwabiu, że one też opierały się na jakimś wyzysku, że też były napięcia ciągłe pomiędzy tymi fabrykantami a pracownikami, ponieważ była duża dysproporcja w tym, jak bogacił się fabrykant na pracy właśnie tych tkaczy, a ile zarabiali tkacze.

Każda się uczyła, jeżeli była bogata rodzina w miarę albo aspirująca rodzina, to posyłano na jakieś lekcje fortepianu, ale mimo wszystko nie każdy wykazywał talenty w tych dziedzinach, no to chociaż te kwiatki może się nauczy malować, prawda?

Ona jest świadoma tego, że to jest jej bezpieczny wybór właśnie, ten partner, który pojawia się, jest cudowny, przystojny, bogaty i jeszcze z rodziny zamożnej, więc po prostu pełen pakiet.

I ona ma wrażenie, że złapała Pana Boga za nogi, prawda?