Mentionsy
Potęga morza w muzyce
W audycji mówililiśmy o odniesieniach do morza w literaturze i muzyce
Szukaj w treści odcinka
Nieoceniony Ludwik van Beethoven jest jedną z postaci, które zaczynają budować pewne muzyczne toposy, które były potem przejmowane przez kompozytorów, rozwijane i można powiedzieć cały wiek XIX pracuje intensywnie nad wizjami muzycznymi morza, a początek XX wieku właściwie ma wszystko podane na tacy i ten rozwój następuje bardzo gwałtownie i trwa właściwie można powiedzieć do czasów współczesnych, do naszych czasów.
Ale jeśli już przy tym Beethovenie jesteśmy, to tutaj odniesienie do jednego z największych poetów wszechczasów, Johanna Wolfganga Goethego, prawda, przede wszystkim.
Tak, 1814-1815 rok, Beethoven, który znał Goethego i bardzo wysoko cenił jego pisarza, może mniej jako człowieka, komponuje właściwie, można powiedzieć, taki dyptyk chóralno-orkiestrowy.
Utwór rzeczywiście bardzo interesujący z perspektywy budowania toposu spokojnej wody, czyli ta pierwsza część, ten pierwszy wiersz, ale nie jest to wyłącznie woda spokojna, bo kiedy mowa o śmiertelnej ciszy, todes stille, pojawia się nagle taki bardzo straszący słuchacza dysonans i on się powtórzy ze dwa czy trzy razy, więc Beethoven sugeruje jednak, że ten spokój morza może być w jakiś sposób zwodniczy.
112 Ludwika van Beethovena, Cisza morska i szczęśliwa podróż, tego umuzycznienia dwóch wierszy Johanna Wolfganga Goethego, ilustrująca martwą falę, bezwieczną pogodę, właśnie tę ciszę i spokój morskiej toni.
Gdybyśmy mówili o Beethovenie, to trzeba by się nawet cofnąć jeszcze wcześniej, do lat 1801-1802.
Beethoven pisze wtedy swoją przełomową, jak sam zresztą nazwał sonatę fortepianową demol, którą włączył do opusu XXXI, do której przylgnął przydomek burza i to jest akurat potwierdzone na pytanie, co ta sonata bardzo burzliwa w tonacji demol ma wyrażać.
Sam Beethoven podkreślał właśnie, że to była zupełna nowość i z pewnością rodzaj jakiegoś takiego szoku estetycznego, jaki ten kompozytor zafundował w swoim współczesnym.
Ludwika van Beethovena, no ale przecież potem bardzo ważny wątek i bardzo ważny temat dla wielkiego romantyka Feliksa Mendelssohna Bartholdiego i jego uwertura koncertowa, prawda?
Tak, zatytułowana tak samo jak u Beethovena, połączenie dwóch niezależnych od siebie wierszy.
Beethovenowi Mendelssohn, który jest właściwie bardzo młodym człowiekiem, kiedy tę uwerturę pisze, ma ciągle lat naście, bodajże dziewiętnaście, ale jest już autorem wspaniałej uwertury do Snu nocy letniej.
Finałowa burza rozgrywa się w tonacji D-moll, więc mamy tutaj tradycję beethovenowsko-wagnerowską już pewnie, bo to jest utwór dość mocno naznaczony Wagner'em, ale sama końcówka to jest jednak pastoralna F-dur, od którego się cały utwór rozpoczynał.
W tym jeden z tematów, taki opadający, to jest jeden z podstawowych tematów pierwszej części Symfonii Pastoralnej Beethovena.
To jest taka cisza morska beethovenowska jeszcze, ale w zupełnie nowym, modernistycznym wydaniu.
Czyli od Beethovena zataczamy takie koło dwu wiekowe.
Ostatnie odcinki
-
Gdańsk - miasto z widokiem na morze
31.08.2025 11:00
-
Gdańsk - miasto z widokiem na morze
31.08.2025 11:00
-
Gdańsk - miasto z widokiem na morze
31.08.2025 11:00
-
"Po rozbitkach". Opowieść o pamięci kolonializm...
03.08.2025 11:00
-
"Po rozbitkach". Opowieść o pamięci kolonializm...
03.08.2025 11:00
-
"Po rozbitkach". Opowieść o pamięci kolonializm...
03.08.2025 11:00
-
Inny Bałtyk jest możliwy. Opowieść o fascynacji...
27.07.2025 11:00
-
Inny Bałtyk jest możliwy. Opowieść o fascynacji...
27.07.2025 11:00
-
Inny Bałtyk jest możliwy. Opowieść o fascynacji...
27.07.2025 11:00
-
Potęga morza w muzyce
20.07.2025 11:00