Mentionsy
Joseph Conrad i Gustaw Herling-Grudziński. Morze, emigracja i literackie pokrewieństwo
W pierwszej audycji z cyklu Prądy morskie przyglądaliśmy się dwóm wielkim polskim pisarzom - Josephowi Conradowi, który morzu poświęcił kilkadziesiąt lat życia, najpierw będąc oficerem żeglugi morskiej, a później także w swojej twórczości, a także Gustawowi Herlingowi-Grudzinskiemu, w którego twórczości i publicystyce widoczne są wpływy Conradowskie.
Szukaj w treści odcinka
Świetnego Conradystę, który przybliży nam postać Josepha Conrada, ale także da nam takie spojrzenie na twórczość Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w kontekście twórczości polsko-brytyjskiego pisarza, piszącego po angielsku.
Taifun podjął też polemikę z Janem Kottem o opowieści Lord Jim i tej takiej niezłomnej postawie, no ale jeśli chodzi o Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, wskazuje się na pewne podobieństwa biograficzne, jakie łączą tych dwóch pisarzy, mimo że ich życie dzieli kilkadziesiąt lat.
Co więcej właśnie, to jest chyba najważniejsza w tej kondycji Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, że on jest po prostu nieznany poza wąskim gronem specjalistów i tych, którzy mają dostęp do publikacji.
Nie ma Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.
Natomiast ja też zauważyłem, że istnieją zakusy, byśmy coraz rzadziej mówili o polskości Herlinga-Grudzińskiego.
Jednak cała spuścizna Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to spuścizna języka polskiego.
Blokowano dystrybucję tekstów Herlinga.
I niekiedy to już nam Polakom wystarczy, abyśmy zwątpili w polskość Herlinga, czy zaczęli dywagować na jego temat, deliberować.
I to jest taka fraza, która powraca w tej rozmowie dziennikarza, który jest, domyślamy się, alter ego Gustawa Herlinga-Grudzińskiego właśnie z kapitanem McQueerem.
Ta teza, ten obraz tak w tajfunie się uwidaczniał, że dla Herlinga było jasne, te książki posłałyby
To zło okrywa tym woalem tajemnicy i to jest dla Herlinga taka jednak zachodnioeuropejska minoderia czy hipokryzja, by nie powiedzieć.
No ale to też pewnie skutek doświadczeń Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, który w tym jądrze ciemności się znalazł.
Co zresztą anegdotyczne, jak pan wspomina te recenzje Gombrowicza, autorstwa Herlinga-Grudzińskiego.
To jest oczywiście ważna część, ale także tę publicystyczną czy też biograficzną Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.
To czy jakoś możemy ocenić wielkość wpływu, w sensie jak to duży był wpływ Josepha Conrada na kształtowanie postaw moralnych, ideowych Gustawa Herlinga-Grudzińskiego?
My teraz bardzo często cytujemy Franza Kawkę, porównujemy Herlinga z Kawką, przywołujemy listy do Renaty Gorczyńskiej, listy Kawki do Maxa Broda czy do Mileny, ale powinniśmy jednak wsłuchać się w samego Herlinga, wywiady z nim.
Pan przedstawia to w kontekście tego, co w latach pięćdziesiątych... Cała praca Herlinga poszła na marne, bo tak naprawdę Miłosz dostarczył tym wszystkim, którym podobało się bawić tą frazeologią, argumentów do komunizanstwa.
Jakoś uzupełnił pisarza marynistycznego, czyli Josepha Conrada i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.
Josepha Conrada, angielskiego pisarza pochodzenia polskiego, piszącego po angielsku i postać Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w miniony piątek
Ostatnie odcinki
-
Gdańsk - miasto z widokiem na morze
31.08.2025 11:00
-
"Po rozbitkach". Opowieść o pamięci kolonializm...
03.08.2025 11:00
-
Inny Bałtyk jest możliwy. Opowieść o fascynacji...
27.07.2025 11:00
-
Potęga morza w muzyce
20.07.2025 11:00
-
Prądy morskie do Amazonii, Indii i Tybetu
13.07.2025 11:00
-
Joseph Conrad i Gustaw Herling-Grudziński. Morz...
06.07.2025 11:00
-
Polak z Ponape, czyli Jan Kubary
22.06.2025 13:30
-
Umowa społeczna łowców fok. Katastrofa z happy ...
08.06.2025 13:30
-
Opowieść o dwóch przyjaciołach z Nantucket
25.05.2025 13:30
-
Kanibale z wielorybnika "Essex"
11.05.2025 14:00