Mentionsy

Rodzicologia
Rodzicologia
26.10.2025 17:14

#61 „Dobre rady, które ranią – jak przestać się tłumaczyć z rodzicielstwa”

„Nie noś, bo przyzwyczaisz.”„Za moich czasów dzieci spały same.”„Niech się wypłacze – nic mu nie będzie.”Znasz te „dobre rady”? 😔Czasem wypowiedziane z troski, a jednak zostawiają w nas złość, wątpliwość albo poczucie winy.W tym odcinku „Lekko o rodzicielstwie” rozmawiamy o tym,👉 dlaczego „dobre rady” potrafią tak bardzo zranić,👉 jak reagować, gdy ktoś po raz kolejny mówi nam, jak powinniśmy wychowywać dziecko,👉 co powiedzieć babci, teściowej lub znajomej – z szacunkiem, ale z granicą,👉 jak nie dać się wciągnąć w tłumaczenie każdej decyzji,👉 i jak samemu mówić wspierająco, nie oceniająco.💛 Bo bycie rodzicem nie wymaga perfekcji – tylko zrozumienia i wsparcia.💡 Tip tygodnia:Przygotuj jedno zdanie, które możesz spokojnie powiedzieć, gdy ktoś doradza bez pytania:„Dziękuję, że się martwisz, ale my robimy to po swojemu.”Powiedz to z uśmiechem – i z przekonaniem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Y."

Przede wszystkim zapominamy o tym, że dzieci to nie są samochody.

To on się niczego nie nauczy.

Tak, więc generalnie każdy wiek ma swoje rady.

Tak zaczynasz od razu z grubej rury.

Pani fizjoterapeutka mi powiedziała, że mam kupić buty X. Poszedłem do sklepu z butami, powiedział, że te buty X są do dupy, że mam kupić buty Y. Ja w końcu tam stanąłem, mówię... Zdecydujcie się.

Zostały dwa płoty.

Te wcześniejsze pokolenia nie miały tej możliwości, więc im się wydaje, że no jakby... Jezu, właśnie sobie wyobraziłem, tak mój mózg poszedł trochę gdzieś dalej, jak mówiłaś, i że poprzednie pokolenia, typu naszych rodziców, jedynym specjalistą od dzieci, z jakim mogły się skonsultować, miały go łatwo dostępnego, były panie pedagożki w przedszkolu i w szkole.

A teraz sobie przypomnij, panie, pedagożki ze szkoły.

Zdarza się wyjątek od reguły.

Mieliśmy podobny problem i mogę ci opowiedzieć, jak sobie z tym poradziliśmy my.

A Asia wtedy... Nie, te książki są dla mnie ważne.

A masz teraz przestrzeń na to, żeby... Masz przestrzeń na to, żeby... Kurczę, robicie kawę, nie?

Macie cztery gabinety.

Siadaj i gadaj, albo nie mam ochoty.

Przede wszystkim zapominamy o tym, że dzieci to nie są samochody.

W sposób grzeczny, uprzejmy, lecz stanowczy.

Jest właśnie ta taka bardzo wyraźna granica, którą stawiamy.

Po pierwsze, kiedy... Tłumaczy się winny, to po pierwsze... Tak, ja to chciałam powiedzieć troszkę innymi może słowami, ale rzeczywiście, kiedy się tłumaczymy, to my sami przed sobą...

Ja nie wiem, skąd ty to masz i wiesz... Jadłem szpinak jak papa, jak byłem mały.

Ja sama też nie wiem, czy u ciebie... Teraz nie wiem, czy to mogę mówić w naszym podcaście, ale chcę powiedzieć, że nie wiem też, czy u ciebie to jest zawsze wyporność, czy czasami brak jakiejś pokory.

Albo zapytamy... Wróćmy do przykładu tych butów.

Jeżeli my mamy jakieś wartości w tym naszym rodzicielstwie i jeżeli to nasze postępowanie jest spójne z tymi wartościami, to po prostu się tego trzymamy.

I ona zna nasze dziecko, bo widziała go już parę razy.

Teraz jak ja bym chciał komuś udzielić rady.

Mówiła bardzo mało, a już jakby mówić powinnam, bo dwa lata, już powinny pojawiać się zdania, tutaj tak naprawdę były sylaby.

No nie przeskoczymy pewnych rzeczy.

Dziękujemy.