Mentionsy

Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
19.01.2026 08:25

"Miłość za miłość" - reportaż Ewy Michałowskiej

Społeczny sierota, rodzinne domy dziecka – co naprawdę kryje się za tymi pojęciami? Jak podarować dziecku spokojne, bezpieczne i pełne czułości dzieciństwo? Reportaż Ewy Michałowskiej odsłania niezwykłą historię małżeństwa, które, mimo braku własnych dzieci, otworzyło serca i dom dla jedenastu osieroconych maluchów. Tak powstał Rodzinny Dom Dziecka, miejsce, w którym codzienność wypełnia ciepło, troska i wzajemna wdzięczność. Dzieci, które tu trafiły, często były w bardzo złym stanie, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Gdy znalazły się wśród ludzi gotowych obdarzyć je miłością, zaczęły rozkwitać. Dziś te same dzieci, które kiedyś potrzebowały ratunku, odpłacają swoim przybranym rodzicom tym, co najcenniejsze - jeszcze większą miłością. Ich historia pokazuje, że czasem wystarczy otwarte serce, by odmienić czyjeś życie na zawsze.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Domu Dziecka"

Myśmy zadecydowali, że będziemy brać z domu dziecka.

A najbardziej to mi tu utkwiło w pamięci jedno to, bo chyba za pół roku przyszedł do roboty, tam do pracy, do nas, do Morąga, z tego domu dziecka.

Ale gdy on wróci po prostu do domu dziecka, to nic z niego nie będzie, nie?

Magdusia później po Piotrku Trzecim, pojechałam do domu dziecka, bo mam krześnicę tam i pojechałam ją na wakacje wziąć i Magdusia przybiegła do mnie i też mi ją przywiozła, pani dyrektor mi pozwoliła, bo akurat z pogotowia ją przywieźli, bardzo płaka rozpoczęła.

Za trzy tygodnie pani dyrektor dzwoni z domu dziecka, że muszę dziecko oddać, bo ma rodzeństwo.

Dostałam, pani dyrektor z Domu Dziecka pomagała mi szukać Radusia i Raduś był aż w Białymstoku w Domu Dziecka.

Stała taka słabiutka, miała rączkę w gipsie i później to oszukałam tych pracowników z Domu Dziecka, bo pojechałam po nią, nie?

Później jeszcze jeździłam na widzenie z Agnieszką, bo ojciec z więźnia wyszedł i jeździłam na widzenie do domu dziecka.

Matka ją nie odwiedzała w ogóle przez 4 lata w domu dziecka, w ogóle.