Mentionsy
Ukryte listy, czyli Tymienicka w życiu Wojtyły. Rozmowa z Marcinem Gutowskim
Utajniona korespondencja, która nie była badana w czasie procesu beatyfikacyjnego. W tej korespondencji kobieta. I nie, nie ma tu zgorszenia, jakiego być może się Państwo spodziewają po takim wstępie. Jest kobieta mądra i obyta w świecie, mocno i skutecznie promująca w świecie swojego przyjaciela kardynała. I jest kobieta odważna i wściekła, waląca prawdę prosto z mostu i nie przejmująca się kurtuazją: że pisze do papieża. Niewygodna, uwierająca jak kamień w bucie. Pisze. Walczy. Przekonuje. Motywuje. W końcu się poddaje. „My wierni nie chcemy takich biskupów. Tu chodzi o znacznie większą rzecz, niż wykroczenia jakichś ludzi. Tu chodzi o ducha zgromadzenia ludzi, którzy szukają w Kościele ufności dla dobra, uczciwości i troski o osobę moralną. Nasi biskupi myślą głównie o interesach instytucji. Takich społeczeństwo katolickie NIE CHCE!”.
Najłatwiej byłoby ją przemilczeć, ukryć, nie przypominać, jakie święty papież zbierał od niej cięgi i jakie ostrzeżenia zignorował. Próbowano to zrobić przez lata. Marcin Gutowski ujawnia tajemnicę całej korespondencji. Przy okazji z setek listów jak na dłoni widać, co wiedział naprawdę Jan Paweł II.Spotkamy się dziś w programie z Marcinem Gutowskim, w dniu premiery jego nowego, trzyodcinkowego dokumentu o korespondencji Jana Pawła II z Anną Teresą Tymieniecką. * * *Program - żeby mógł się pojawiać - POTRZEBUJE WSPARCIA. Możesz go udzielić na PATRONITE:https://patronite.pl/ReportazZwycinkowSwiataZapraszam i już teraz DZIĘKUJĘ!!! :-)To jest największe i najważniejsze, co możecie dla mnie zrobić!* * *Jednorazowe wsparcie - bez rejestracji i szybko! :-)https://suppi.pl/wycinkiswiata* * *Sklepik z bluzami - jedyne takie!!! "O kuria!", "Świat według KEPskich" i inne ;-)https://wycinkiswiata.cupsell.pl/* * *Zapraszam również na:FB: https://www.facebook.com/ReportazZWycinkowSwiataIG: https://www.instagram.com/monikabialkowska_/
Szukaj w treści odcinka
Druzgocząca krytyka wprost jego postępowania w jednej z bardzo istotnych spraw, która wynikła podczas jego pontyfikatu, no to jest absolutnie unikatowe, bezcenne, jak mówi depozytariusz tego archiwum, dyrektor Biblioteki Narodowej w Warszawie, jedno z najważniejszych, jeśli nie najważniejsze archiwum, jakie mamy w Polsce.
Nawet część z nich od dyrektora Biblioteki Narodowej dostali.
A dzisiaj dyrektor Biblioteki Narodowej, który nieprzerwanie kieruje tą instytucją od 18 lat, przyznaje, że to nie była prawda, że nie udostępniał tych listów ze względu na ich treść.
Zanim ta aukcja zostanie otwarta, to postanowiono zwrócić się do polskiego rządu i do Biblioteki Narodowej za pośrednictwem Ministerstwa Kultury z propozycją sprzedaży tych listów.
Z umów, jakie dostaliśmy od Biblioteki Narodowej, o których wystąpiliśmy z tąże fundacją Jana Pawła II, kierowaną wówczas przez kardynała Stanisława Dziwisza, wynika, że fundacja przekazała na zakup tych listów cztery miliony złotych darowizny i jeszcze milion siedemset tysięcy pożyczki, którą po pewnym czasie ze środków Ministerstwa Kultury fundacji
I przez 16 lat były ukryte w sejfie jednego człowieka, dyrektora Biblioteki Narodowej, który zresztą w tejże umowie z Fundacją Watykańską jest wskazany jako jedyna osoba, która może
Kierownictwo Zakładu Rękopisów Biblioteki Narodowej, które formalnie powinno za taki zasób...
Kolejni kierownicy dowiadywali się albo z mediów, albo z poczty pantoflowej o tym, że w ogóle taki zasób w Archiwum Biblioteki Narodowej jest gdzieś.
Uważasz, że, bo tam z tego co pamiętam, umowa była podpisana w taki sposób, że listy zostały przekazane do Biblioteki Narodowej z uwagą, że jeżeli będziemy ich potrzebować do procesu kanonizacyjnego, to nam je udostępnicie?
To powiedział mi dyrektor Biblioteki Narodowej.
Powiedział, że pod warunkiem, że te listy trafią i pieniądze od Watykańskiej Fundacji, na której czele stał kardynał Dziwisz, trafią do Biblioteki Narodowej.
Słyszałem, że dyrektor Biblioteki Narodowej nigdy nie wystąpiła o to, żeby przebadać te dokumenty w procesie beatyfikacyjnym, kanonizacyjnym Jana Pawła II.
Tak powiedział pan dyrektor Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej, rzekomo odmówił prywatnie dostępu do listów kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi, temu samemu kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi, który zdecydował o tym, że miliony złotych przeznaczy na zakup tego archiwum, więc trudno...
Kilka lat temu Tomasza Makowskiego z funkcji dyrektora Biblioteki Narodowej miał interweniować osobiście kardynał Dziwiż, żeby tu cytat Tomka nie zwalniać.
Oczywiście dyrektor Biblioteki Narodowej publicznie temu zaprzecza, w rozmowie ze mną temu zaprzeczył.
To jest jeden z największych żali, jakie mam do dyrektora Biblioteki Narodowej Tomasza Makowskiego, że przez 16 lat tych listów nie tylko nie widzieli Polacy, czytelnicy, obywatele, którzy powinni mieć do nich dostęp,
Trzeba wystąpić do Biblioteki Narodowej, napisać do Zakładu Rękopisów Biblioteki Narodowej, cierpliwie poczekać na odpowiedź i można je czytać.
Tylko stacjonarnie na komputerach Biblioteki Narodowej, w czytelniach Biblioteki Narodowej do tego przeznaczonych.
Ostatnie odcinki
-
Raport z Sosnowca
19.02.2026 18:32
-
Kłamstwo charyzmatyczne. Sprawa Bethel Church
09.02.2026 21:20
-
Skandal w Leśniowie czyli powrót Daniela Galusa
05.02.2026 21:34
-
Dobre wiadomości, których nikt nie posłucha
29.01.2026 21:38
-
Kuria banuje muzyków
15.01.2026 21:32
-
Krzyż na śmietniku
12.01.2026 21:20
-
Q&A na pół tysiąca programów - cała prawda!!!
08.01.2026 23:08
-
Prymas, KAI i Łódź, czyli podsumowanie 2025 roku
05.01.2026 22:10
-
Jak się troszczy bp Oder
18.12.2025 22:10
-
Kto się boi Chanuki?
16.12.2025 11:24