Mentionsy
Jak oni mówią - czyli o języku księży #377
Najpierw posłuchamy, co mówią biskupi do księży, później przyjrzymy się językowi, jakiego księża używają we własnym środowisku. Będzie więc dziś wszystko: i do łez, i do śmiechu. * * * Program - żeby mógł się pojawiać - POTRZEBUJE WSPARCIA. Możesz go udzielić na PATRONITE: https://patronite.pl/ReportazZwycinkowSwiata Zapraszam i już teraz DZIĘKUJĘ!!! :-) * * * Chcesz pomóc bez zobowiązań, jednorazowo? Też można! https://buycoffee.to/reportazzwycinkowswiata * * * Zapraszam również na: FB: https://www.facebook.com/ReportazZWycinkowSwiata IG: https://www.instagram.com/monikabialkowska.pk/
Szukaj w treści odcinka
Konfrontacji świata i Kościoła, która dokonuje się od początku oraz trwa nieustannie i została zapowiedziana przez Chrystusa.
Mamy wrażenie, cytuję dalej, że godzina próby, której doświadczamy jako uczniowie Chrystusa i kapłani Jego Kościoła, niejako sięga zenitu.
Czy częściej niż w innych czasach, nie sądzę, po prostu teraz mamy internet i natychmiast wiemy, że gdzieś w pcimiu dolnym jakiś szaleniec włamie się do kościoła, wyrwie tabernakulum i raczej nie o takie profanacje tutaj chodzi.
Wywołują u księży pewne objawy, doprowadzają do ich cierpienia albo w bezpośrednich relacjach, albo właśnie przez to, że odbierana jest wiarygodność Kościoła, no i do księża są zmuszeni żyć w takiej
Resztkami sił się tego kościoła trzymają.
I naprawdę ostatnim argumentem trzymania się tego kościoła nie jest prawo, przynależność, nic.
I to nie jest takie proste, że to brak wiary jest przyczyną odejść z Kościoła.
Przyczyną odejść z Kościoła dzisiaj w wielu przypadkach jest fakt, że ktoś patrząc na biskupów przestał wierzyć, ale nie w Jezusa.
Ktoś, widząc działania kościoła biskupów, odkrył, że był przez nich oszukiwany.
Oczywiście, my mamy przede wszystkim Ewangelię, my wiemy komu zaufaliśmy, ale linia odejść z Kościoła dzisiaj nie przebiega w momencie tylko i wyłącznie utraty wiary.
Przyzwyczailiśmy się do Kościoła triumfującego, odnoszącego spektakularne sukcesy.
Ale to nie tak, to jest marketingowe rozumienie Kościoła.
Ja tutaj mam takie pytanie, czy oni czasem w tym liście nie mówią, że ten tłum był ok i że był super i że do takiego kościoła się przyzwyczailiśmy i tylko nas pocieszają, że brak tłumu to nie musi być porażka?
Według mnie ten tłum nigdy nie był wpisany w naturę kościoła.
Może to jest przejaw tęsknot i obraz tego, jaka wizja Kościoła jednak w Episkopacie dominuje, że Kościół ma być potężny, porywać tłumy, wołać Hosanna, wyprowadzać nas tłumnie na ulicę, a jeżeli tego nie robi, no to trudno, nie martwcie się, zdarza się.
I ostatni kwiatek, proszę Państwa, prosimy Was, to jest zwrócenie się do księży, abyście mądrze i roztropnie realizowali wraz z wiernymi świeckimi ducha synodalnego, wsłuchując się w to, co mówi Duch do Kościoła.
Pani Marta pyta, jak znajduje cierpliwość do tego kościoła.
No i coś, co nie wiem, czy jest jakimś specyficznym językiem, chociaż jeżeli ktoś jest spoza kościoła, to nie bardzo będzie rozumiał, kiedy usłyszymy rewerenda, rewerenda, tak, to się też pojawiło.
Na filię, do filii, do kaplicy należącej do parafii, ale wyjeżdża z kościoła parafialnego.
Ostatnie odcinki
-
Raport z Sosnowca
19.02.2026 18:32
-
Kłamstwo charyzmatyczne. Sprawa Bethel Church
09.02.2026 21:20
-
Skandal w Leśniowie czyli powrót Daniela Galusa
05.02.2026 21:34
-
Dobre wiadomości, których nikt nie posłucha
29.01.2026 21:38
-
Kuria banuje muzyków
15.01.2026 21:32
-
Krzyż na śmietniku
12.01.2026 21:20
-
Q&A na pół tysiąca programów - cała prawda!!!
08.01.2026 23:08
-
Prymas, KAI i Łódź, czyli podsumowanie 2025 roku
05.01.2026 22:10
-
Jak się troszczy bp Oder
18.12.2025 22:10
-
Kto się boi Chanuki?
16.12.2025 11:24