Mentionsy
Mariusz Kamiński "Powrót do Turkowic"
Marek Żołnierczuk od kilkudziesięciu lat mieszka i pracuje w Łańcucie. Jednak kilka lat temu na nowo odkrył miejsce swojego dzieciństwa, czyli Turkowice (Turkowice Zakład) wpowiecie hrubieszowskim. Mieszkał tam w latach 50. gdy zakonnice prowadziły zakład dla sierot wojennych, gdzie w zabudowaniach prawosławnych wyświetlane były filmy przywiezione przez kino objazdowe, można się było wykąpać w rzece Huczwie czy zapalić świeczkę na tajemniczym cmentarzu. Opowiada o tym niezwykłym miejscu, czym było dla niego i co go tam ciągnie dzisiaj. W powrotach do Turkowic i odkrywaniu ich przeszłości towarzyszy mu żona Jadwiga.
Szukaj w treści odcinka
Jak to się stało, że pan żony tam zawiózł do tych Turkowic?
I tam mnie zawiózł do tych Turkowic.
Dopiero wtedy przenieśliśmy się do tych Turkowic.
Turkowice to zakład.
Więc tak, z wioski Turkowice wjeżdża się mniej więcej w miejscu, w którym w tej chwili stoi cerkiewka.
Ten budynek najprawdopodobniej został wybudowany w momencie, kiedy przyjechał czar Mikołaj II do Turkowic i to dla niego jakby było takie lokum.
W Turkowicach w tym zakładzie chodziłem ze szkoły podstawowej do pierwszej klasy.
To była jedyna możliwość dotarcia na przykład do Hrubieszowa, czy też w drugim kierunku, z Turkowic.
Czy kiedykolwiek Pani słyszała gdzieś o miejscowości Turkowice?
To gdzie tam o Turkowicach była mowa?
Czyli ta historia do Pani wróciła już w Turkowicach, tak?
W Turkowicach.
Do ósmego roku życia mieszkałem w Turkowicach, potem przenieśliśmy się do takiej miejscowości, Wiszniów, w powiecie hrubieszowskim.
A pamięta Pan, jak Pan opuszczał Turkowice?
A nie tęsnił Pan wtedy za Turkowicami?
I później, po wielu latach, jako dorosły już człowiek, wróciłem do Turkowic, to znaczy w tym sensie, że pojechałem zobaczyć.
Kiedyś spotkałem panią w Turkowicach w tym zakładzie, mieszkającą w tym bloku.
Ona między innymi napisała jakąś książkę na temat Turkowic.
Jak oni tam stacjonowali w tych Turkowicach, jeden z żołnierzy rozpoznał grób swojego ojca, który brał udział w I wojnie światowej.
Z pogotowia opiekuńczego w Lublinie dzięki księdzu Bojko w 1945 roku trafił do Turkowic.
Turkowice przebywał do 1952 roku.
Kiedy prowadziły tamten sierociniec w Turkowicach.
One te dzieci potem, jak już udało im się przywieźć do Turkowic, a to był chyba cud, że zawsze się udawało, i one te dzieci musiały jakby troszkę wygląd zmieniać im, prawda?
Ani jego brat, ani siostra, oj tam Turkowice, oj tamto, oj tamto, a Marek cały czas drąży temat.
Do Turkowic.
Ale kogoś Pan zabrał z tych młodych do Turkowic?
One chcą jeździć do tych Turkowic?
Panie Marku, ale co, jak przyjdzie wiosna, to Pan znowu wyruszy do Turkowic?
Ostatnie odcinki
-
Magda Grydniewska „Orzem jak możem”
22.02.2026 16:56
-
Viktoryia Dubouskaya "Zanim wyjmiemy zeszyty"
18.02.2026 15:51
-
Monika Malec "Drzwi do przeszłości"
16.02.2026 20:30
-
Mariusz Kamiński "Wyrzeźbić miastu duszę"
15.02.2026 10:10
-
Monika Malec "Brat Albert"
09.02.2026 20:30
-
Mariusz Kamiński "Powrót do Turkowic"
08.02.2026 10:00
-
Katarzyna Michalak "Medal za synów"
04.02.2026 17:29
-
Monika Malec "Ich świat"
02.02.2026 20:30
-
Magda Grydniewska "O tym, jak lubelski ratusz b...
01.02.2026 16:34
-
Katarzyna Michalak „Muzyka jest pamięcią”
28.01.2026 21:00