Mentionsy
Magda Grydniewska „Mieczysława Kaczorowska - pamiętamy”
Wspomnienie o Mieczysławie Kaczorowskiej, byłej pracownicy Radia Lublin w latach 50 i 60. Jej grobem przy Lipowej od lat opiekuje się Kazimiera Błazewicz i to ona zwróciła uwagę na postać pani Mieczysławy - powstańca warszawskiego, więźnia obozów koncentracyjnych, którą losy po wojnie rzuciły do Lublina i związały z naszą rozgłośnią.
Szukaj w treści odcinka
Miecia w moich oczach to jest żywą osobą, dlatego do tej pory ten grób jej sprzątałam przez te wszystkie lata.
No, mieci kaczorowskie.
I w styczniu, zaraz po dołączeniu do braci dziennikarskiej, poznałam Miecię Kaczorowską, która już pracowała w Rozgłośni.
Nie wiem, bo na ten temat Miecia nie mówiła nigdy, a w 56 roku to ja byłam w Warszawie na studiach, a Miecia nigdy nie nawiązywała do tego okresu.
Miecia była, no przede wszystkim to różnica wieku była między nami dość duża, bo prawie 30 lat.
Miecia bliżej była z Haliną Oglęcką, z którą ja się, można powiedzieć, przez całe lata przyjaźniłam.
I wtedy na te pogaduszki nasze zawsze dołączała Miecia Kaczorowska,
Nie wiem, czy one się znały, nie pamiętam, bo Miecia po pobycie w tych trzech obozach to nie wróciła już do Warszawy, tylko przyjechała do Lublina, bo tu miała siostrę.
W każdym razie myśmy siadały, Miecia parzyła herbatkę, bo wtedy niemodna była taka kawa, więc herbatę się piło i się gadało.
Każda nasza rozmowa, choćby się zaczynała na jakikolwiek temat, zawsze kończyła się na wypomienkach Mieci na temat pobytu w obozie.
Bo Miecia za punkt honoru, za wielkie swoje szczęście nawet, uważała, że ona po pobycie w tych obozach, ona będzie miała grób.
Halina zawsze mówiła jej tak, Mieciu...
I Miecia, i Halina mówi, no to dobrze, no ale Kaśka jest młodsza, no to ona będzie o nasze groby grać.
I ja jej powiedziałam, Mieciu, nie martw się, dopóki ja żyję, to na twoim grobie lampka będzie się paliła.
W każdym razie na temat pani Oglęckiej to mogę powiedzieć, że często przychodziła Miecia z panią Haleną, jakieś imieniny czy coś, to zawsze prosiła ją.
Żałuję, że myśmy nie nagrali Mieci, bo Miecia miała wspomnienia z tych obozów, ale ona była tak...
Dla mnie na przykład Miecia, to ona przede wszystkim
I dla Mieci taki chleb na ulicy znaleziony
Miecia cały czas... Dlaczego ja tak się opiekowałam tym grobem?
Ostatnie odcinki
-
Magda Grydniewska „Orzem jak możem”
22.02.2026 16:56
-
Viktoryia Dubouskaya "Zanim wyjmiemy zeszyty"
18.02.2026 15:51
-
Monika Malec "Drzwi do przeszłości"
16.02.2026 20:30
-
Mariusz Kamiński "Wyrzeźbić miastu duszę"
15.02.2026 10:10
-
Monika Malec "Brat Albert"
09.02.2026 20:30
-
Mariusz Kamiński "Powrót do Turkowic"
08.02.2026 10:00
-
Katarzyna Michalak "Medal za synów"
04.02.2026 17:29
-
Monika Malec "Ich świat"
02.02.2026 20:30
-
Magda Grydniewska "O tym, jak lubelski ratusz b...
01.02.2026 16:34
-
Katarzyna Michalak „Muzyka jest pamięcią”
28.01.2026 21:00