Mentionsy

Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Overwatch"

To się zaczęło chyba od Overwatcha, a w zasadzie od Paladins.

No i tam były kłótnie między fanami jednej gry i drugiej, że Overwatch kopiuje z tego Paladins.

Niektórzy mówią, że Marvel Rivals kopiuje z Overwatcha.

Chociaż ten Valorant jest taki bardziej między Overwatchem a Counter Strike'iem.

I oni się zajmują głównie leczeniem swojej drużyny, ale także tutaj w tej grze, jak i w Overwatchu,

W zasadzie taka rzecz, od której nie ucieknę, czyli podobieństwa do Overwatcha.

Przykładowo, mówiąc o postaciach i trochę porównując do Overwatcha, bo jak mówię, od tego nie uciekniemy.

Jeżeli ktoś nie kojarzy Overwatcha, to wybaczcie mi te porównania, ale dla osób, które rozumieją trochę ten gatunek, to to będzie takie...

To taka odrobinę Moira, ale też z Moiry, która jest postacią z Overwatcha, sporo czerpie Scarlet Witch, czyli taka czarodziejka, która zadaje głównie obrażenia.

Więc te podobieństwa z Overwatcha są jak najbardziej zasadne, ale to, co dominuje, to to, że te postacie są wierne swoim komiksowym odpowiednikom.

Ja wiem, że taki typowy gracz Overwatcha to może uznać, hej, ja to mam.

Więc nie można spamować umiejętnością, ale można jej znacznie częściej używać niż Overwatchu.

Ionman potrafi latać, strzelać pociskami, rakietami, rakietami dokładnie tak jak Fara z Overwatch.

I w Overwatchu tak się od czasu do czasu przydarzało.

Już dawno nie grałem w Overwatcha, więc nie wiem jak to wygląda w tej chwili.

Ja myślę, że Overwatcha to przynajmniej rok albo dwa lata przerwy miałem.

i od czasu zabawy z Overwatchem żadne inne strzelenie mnie za bardzo nie kręcą, więc zupełnie nic nie grałem.

Jeżeli chodzi o samą grafikę, to oczywiście, tak jak powiedziałem, jest super komiksowa, trochę nawiązuje do animacji, ale też bohaterowie mają między sobą pewne zależności, no to jest wiadomo, to jest taki świat, który jest spójny do pewnego stopnia, postacie się znają, potrafią ze sobą rozmawiać, to jest taki pomysł zaczerpnięty chyba z Overwatcha, gdzie relacje między postaciami nie tylko są widoczne przez znajomość uniwersum, ale przez to, co do siebie mówią.