Mentionsy

Rekonstrukcja Zdarzeń
Rekonstrukcja Zdarzeń
14.09.2025 11:43

RZ#67 Niespodzianka na rocznicę ślubu - Podcast kryminalny

Zapraszam na Youtube, gdzie możesz zasubskrybować mój kanał oraz pozostawić łapkę, komentarz albo Super Podziękowania.



✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Sound Effect from Pixabay✅ Źródła: https://tinyurl.com/yc7rcf6phttps://tinyurl.com/mt3e3x29https://tinyurl.com/bdfrynsthttps://tinyurl.com/4ktcnp5zhttps://tinyurl.com/ycxj32d9https://tinyurl.com/4vpsatz3

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Kenter"

10 czerwca 2006 roku do centrali alarmowej wpłynęło zgłoszenie złożone przez pana Reiniego Kentera.

Tydzień po zgłoszeniu świadek Kenter został zaproszony na komendę w celu złożenia zeznań.

Kenter normalnie by sobie po prostu obok niego przejechał, ale zobaczył, że w kanale leżącym przy drodze stało zanurzone auto.

Kiedy Kenter wykonuje telefon na policję, zostaje następnie poproszony przez mężczyznę o pożyczenie mu swojego telefonu komórkowego.

Po przyjeździe policji, Kenter zostawił funkcjonariuszom swoje dane, a następnie udał się tam, gdzie już dawno miał się być pojawić, czyli do pracy.

To według świadka, pana Kentera, miało się zmienić dopiero w momencie, kiedy mężczyzna zauważył podjeżdżającą na miejsce policję.

Świadek z miejsca zdarzenia, pan Kenter, stwierdził, że Michel aż tak bardzo to tej swojej żony w wodzie nie szukał.

Według niego mężczyzna stał na brzegu, palił papierosa, którego mu sam Kenter podpalił.

Różnią się mianowicie od tego, co Kenter opowiedział dyspozytorowi podczas rozmowy z 10 czerwca.

A żeby było jeszcze bardziej niechlujnie, to też nikt nigdy Kentera nie pyta, dlaczego sam on nie pomógł nieznajomemu w poszukiwaniu jego żony.

Według zeznań świadka Renée Kentera Michel zbytnio swojej żony w wodzie nie szukał.

Kto wie, czy może właśnie w tej chwili Michel nie zauważył nadjeżdżającego auta pana Kentera, który mu przeszkodził w całkowitym unicestwieniu żony, bo jak podają źródła, Karolin umarła dopiero w drodze do szpitala.

Czy gdyby Kenter przyjeżdżał tamtą drogą nieco wcześniej, to Michel nie zdążyłby jej wcisnąć całkiem w błoto?