Mentionsy

Rekonstrukcja Zdarzeń
Rekonstrukcja Zdarzeń
30.03.2025 11:15

RZ#53 Proces jest dla sprawcy a nie dla ofiary | Podcast kryminalny

Kolejna sprawa z Belgii. Magda zaprasza do odsłuchu.#kryminalnie #podcast kryminalny #TrueCrime #rekonstrukcjazdarzen#kryminalne historie #kryminał #rz #kryminalna Belgia-----------------------------------------------------------------Uwaga Podcast może zawierać drastyczne opisy zdarzeń.----------------------------------------------------------------⏹️ Sprawa jest rozwiązana.Miejsce: Melden, BEOfiara: Kelly De Brabandt, Julien LannauSprawca: Jean-Claude VanhouttePrzedstawiony materiał ma charakter informacyjny i opiera się na danych z ogólnodostępnych żródeł.--------------------------------------------------------✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Sound Effect from Pixabay✅ Źródła: https://tinyurl.com/3sh9yk4bhttps://tinyurl.com/p3mfjtdhhttps://tinyurl.com/527maue4https://tinyurl.com/5fckytxv-----------------------------------------------------------

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Jean-Claude"

Jednak kobiecie jakoś tak dziwnie w pamięć zapadł pewien francuskojęzyczny mężczyzna o wdzięcznym imieniu Jean-Claude.

Petten przedstawia się jako Jean-Claude Vanhoutte i jest bardzo zdenerwowany faktem, że funkcjonariusz, pewien funkcjonariusz z ich miasta próbuje mu wmówić, że on, Jean-Claude, miał brać udział w jakimś zdarzeniu, którego wynikiem miała być śmierć 19-letniej listonoszki Kelly De Brabandt.

Jean-Claude wiedział, że przed domem stoi auto na francuskich blachach, domyślił się więc, że pan Julien ma zapewnie jakiegoś ważnego gościa i postanowił oddalić się z biegu posesji.

Jednak dwa dni później Jean-Claude wraca i mówi w zeznaniach teraz, że tak naprawdę bardzo potrzebował zobaczyć się z panem Julienem, bo ten w sumie był mu winien, nie ma on sumy pieniędzy.

Także więc w poniedziałek 17 sierpnia, około 9-9.30 rano, Jean-Claude pojawia się pod drzwiami domów The Spaker.

Co bardzo ciekawie, bo historia Jean-Claude'a wprowadziła właśnie trochę ruchu w średnio rozwijającym się śledztwie.

Jednak pan Jean-Claude nagle urywa, tak jakby zdał sobie sprawę, że być może powiedział już trochę za dużo.

Pan Jean-Claude także chyba się już zafektował, że coś musi zrobić, aby za dużo więcej już nie paplać.

Pan Jean-Claude po uzyskaniu potrzebnego mu czasu dalej kontynuował.

Policja przestawia tą opcję i depytuje się Jean-Claude'a, co on myśli o takiej wersji.

Ta nagła zmiana języka, w którym przesłuchiwany zeznawał, samo przyznanie się do bycia na miejscu zbrodni w tym samym dniu, w którym ją popełniono, te wszystkie rzeczy to niestety samo konkretne elementy, które mogłyby posłużyć do umotywowania postawienia Jean-Claude'a w stad oskarżenia.

Pytają Jean-Claude Vanhoutte, czy był kiedykolwiek we wnętrzu domu Juliena.

Jean-Claude dodaje, że wizyt złożył mężczyźnie około 30.

Dlaczego Jean-Claude wspomniał o tej sypialni, w której znaleziono ofiarę, zastanawiają się teraz policjanci.

Jean-Claude odpowiada – nie, nigdy.

Niedługo potem funkcjonariusze dowiadują się, że Jean-Claude nie tylko zajmuje się sprzętem muzycznym, ale działa też aktywnie w handlu bronią.

Jean-Claude był w posiadaniu telefonu komórkowego?

W tym do dwóch osób, które działały w tym samym co Jean-Claude Handlu.

Jean-Claude odpowiada na to jedynie, że to chyba logiczne.

Policjanci nie widzą jednak, dlaczego mieliby Jean-Claude'a o cokolwiek podejrzewać.

Tego Jean-Claude nie może zrozumieć.

Na policję zgłasza się Jean-Claude Vanhoutte i przyznaje, że znał się z drugą ofiarą, a pierwszą zna jedynie do słyszenia i dowiedział się o niej dopiero wtedy, kiedy zaczęto go oskarżać o pozbawienie jej życia.

Sprawiają więc koleżeństwo Jean-Claude'a i w domu jednego z nich znajdują broń, która należała do starszego pana.

Jak zeznaje znajomy Jean-Claude'a, zbroń zakupił właśnie od tego mężczyznę.

Jean-Claude nie może już zaprzeczyć, że nie widział broni u pana Juliena, ani też, że go wcale broń nie interesowała.

Kolejna sztuka z kolekcji broni pana Juliena została sprzedana drugiemu znajomemu Jean-Claude'a, a niestety dla niego

Jean-Claude jest na ten czas nadal na wolności, ale zmienia się to bardzo szybko.

Dziwnym trafem nieogarnięty najwidoczniej Jean-Claude ma w trakcie aresztowania w swoich spodniach, w kieszeni bordowy woreczek, w którym normalnie przechowuje się biżuterię.

Jean-Claude informuje policję, że wszystko opowie dopiero przed ławą przysięgłych.

Imiennik Jean-Claude'a Van Damme'a urodził się jako ostatnie dziecko w rodzinie.

Jedynie co go trochę odróżniało od rodzeństwa to to, że Jean-Claude dość szybko wybrał swoją własną drogę i rozpoczął bardzo szybko odrosłe życie.

Dlatego Jean-Claude postanowił, że wyspecjalizuje się w jakiejś konkretnej dziedzinie i zdobędzie własną klientelę.

Nie potrafił się Jean-Claude odbyć od dna, ale był zdesperowany, aby swój poziom życia podnieść.

Po zatrzymaniu śledczy odkrywają, że Jean-Claude używał wynajętego auta, jednakże był w posiadaniu swojego własnego.

Na zorganizowaną przez prokaturę Rekonstrukcję Zdarzeń Jean-Claude zostaje zaproszony, ale odmawia uczestnictwa.

Dyrektorcy więzienia udaje się go przekonać, więc mężczyzna spełnia nakaz policji, co wcale nie oznacza, że Jean-Claude aktywnie uczestniczy też w tym zdarzeniu.

Twierdzi, że pan Julien domyślił się, kto zabił listonoszkę Kelly, a kiedy skonfrontował Jean-Claude'a ze swoimi podejrzeniami, to został przez niego usunięty jako niewygodny świadek.

Bron Jean-Claude wziął ze sobą jedynie dla zysku, choć przypadkowo w jakiś sposób ściągnęło to śledztwo na trochę inne tory.

I gdyby Jean-Claude sam nie przyszedł na policję, to kto wie, czy dzisiaj w ogóle by doszło do jakiegoś rozwiązania.

W Gęcie, w Handawie, gdzie rozmawia się w gęskim dialekcie, a w urzędach po niderlandzku, Jean-Claude zmuszony by był albo rozmawiać po niderlandzku, albo potrzeba by było dla niego znaleźć tłumacza z języka francuskiego.

Jean-Claude był francuskojęzyczny, ale kiedyś żona też Holenderką, dlatego używanie jej rodzinnego języka nie stanowiło dla niego żadnego problemu.

Tego jednak nikt nie usłyszy na tej sali od Jean-Claude'a, który zachowuje się i arogancko i niekulturalnie i wcale nie ma zamiaru zdradzać swoich słodkich tajemnic.

Czy może dlatego, że podejrzewał Jean-Claude'a o zabicie 19-letniej listonoszki?