Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
01.03.2026 19:51

Raport o stanie świata - 1 marca 2026

W sobotę rano naszego czasu siły Stanów Zjednoczonych i Izraela uderzyły w cele w Iranie. Zaatakowane zostały obiekty w 24 z 32 prowincji Iranu. Zabity został najwyższy przywódca duchowy Iranu, ajatollah Chamenei. Zginęli także dowódca Korpusu Strażników Rewolucji, szef sztabu armii, minister obrony, szef wywiadu oraz wielu innych wysokich rangą irańskich dowódców. Według Czerwonego Półksiężyca do godzin popołudniowych w sobotę w Iranie zginęło około 200 osób, a 700 odniosło rany.

Iran odpowiedział atakami z wykorzystaniem pocisków balistycznych na cele USA i ich sojuszników w regionie: Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Bahrajnie, Jordanii i Kuwejcie. Iran twierdzi, że ostrzelał pięć baz amerykańskich w regionie oraz trafił w lotniskowiec USS „Abraham Lincoln”. Amerykanie potwierdzili, że trzej amerykańscy żołnierze zginęli, i zdementowali informację o trafieniu lotniskowca. W atakach na Abu Zabi i Dubaj zginęły co najmniej trzy osoby, a kilkadziesiąt zostało rannych. Izrael twierdzi, że od soboty Iran wystrzelił w jego kierunku 150 pocisków; większość została przechwycona bądź spadła na tereny niezamieszkane. Jedna osoba zginęła po ataku na budynek mieszkalny w Tel Awiwie, a co najmniej dziewięć – w ataku na budynek w mieście Beit Szemesz.

Donald Trump powiedział, że celem ataku jest zapewnienie, by Iran nigdy nie wszedł w posiadanie broni jądrowej. Prezydent wezwał również Irańczyków, by przejęli kontrolę nad państwem. Beniamin Netanjahu powiedział, że celem operacji podjętej przez Izrael i USA jest „usunięcie zagrożenia egzystencjalnego, jakie stanowi terrorystyczny reżim w Iranie”. Premier Izraela wezwał Irańczyków, by „uwolnili się z pęt tyranii”.

Prezydent Putin nazwał zabicie ajatollaha Chameneiego „cynicznym” morderstwem, które gwałci wszelkie normy ludzkiej moralności i prawa międzynarodowego. Na specjalnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ sekretarz generalny António Guterres wezwał do powrotu do negocjacji. Chiny wezwały USA do zaprzestania działań przeciwko Iranowi. Do powstrzymania eskalacji nawoływali prezydent Francji, premier Hiszpanii oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej. Poparcie dla działań USA wyraził premier Australii; również rząd brytyjski podkreślił, że Iran nie może zostać dopuszczony do posiadania broni jądrowej.

Dlaczego Trump zdecydował się teraz na ten atak? Czy amerykańsko-izraelska operacja może doprowadzić do zmiany reżimu w Iranie? Jak zostanie ona odebrana przez środowisko MAGA? Jak zareagują sami Irańczycy, którzy w styczniu wystąpili przeciw teokratycznej władzy, płacąc za to ogromną cenę krwi? I czy ta operacja jest kolejnym sukcesem politycznym Benjamina Netanjahu?


Goście: Krzysztof Strachota i Marcin Fatalski


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Izrael"

Zapraszam na specjalne wydanie raportu o stanie świata po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran.

W sobotę rano naszego czasu siły Stanów Zjednoczonych i Izraela uderzyły na cele w Iranie.

Izrael twierdzi, że od soboty Iran wystrzelił 150 pocisków w jego kierunku.

Benjamin Netanyahu powiedział, że celem operacji podjętej przez Izrael i USA jest usunięcie

Premier Izraela wezwał Irańczyków, by uwolnili się z okowów tyranni.

Czy amerykańsko-izraelska operacja może doprowadzić do zmiany reżimu w Iranie?

Ali Khamenei, który stał na czele państwa od 37 lat, zginął wraz z najbliższą rodziną w ataku przeprowadzonym w ramach trwających od soboty rano amerykańskich i izraelskich nalotów na Iran.

Według Izraela nie żyje także przewodniczący Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Z kolei w Izraelu słychać syreny przeciwlotnicze.

Musieli też zakładać, że nawet gdyby Amerykanie zawarli porozumienie z Irańczykami, pozostaje Izrael, który byłby czynnikiem, który tych porozumień zapewne by nie uznał albo by je kwestionował, że one są nieprzestrzegane przez stronę irańską, a zatem groźba konfliktów, w które Stany Zjednoczone byłyby wciągnięte, tak czy inaczej cały czas wisiała.

Kiedy wywiad izraelski rozpracował ich w zasadzie całkowicie, trzy wydarzenia z udziałem wysokich rangą dowódców odbywały się w sobotę rano naraz.

Izraelczycy ich prawie wszystkich zabili, prawie 40 osób, między innymi wówczas Ayatollah Khamenei najprawdopodobniej zginął.

Umieją liczyć, wiedzą jakie siły zostały zgromadzone, wiedzą jaka jest determinacja Izraela, wiedzą jakie było podejście Amerykanów, więc wydaje mi się, że bardzo mocno brali pod uwagę

Wydaje mi się, że działania amerykańskie i izraelskie również zmierzają do tego, żeby wyłonić jakby z tego towarzystwa ludzi, z którymi można byłoby rozmawiać, którzy tak naprawdę będą tym taranem, który będzie dekonstruował cały system.

Wydaje mi się, że to jest najbardziej pożądana przez Amerykanów i przez Izraelczyków cel, żeby doprowadzić do wewnętrznych podziałów w elicie.

Ja myślę, że celem jest uczynienie Iranu państwem, które nie będzie państwem antyizraelskim, nie będzie państwem antyamerykańskim i nie będzie próbowało wejść w posiadanie broni atomowej.

Jest wielki szatan Stany Zjednoczone, mały szatan Izrael.

Innymi słowy, ten cel, który możemy na razie bardzo ogólnie zdefiniować, czyli uczynienie Iranu państwem co najmniej nie antyamerykańskim, nie antyizraelskim, a już na pewno wyrzekającym się dążenia do posiadania broni atomowej, to jest ten cel zasadniczy, ale zobaczymy w jaki sposób.

Nie byłaby do zaakceptowania dla Izraelczyków na pewno, ale wydaje mi się, że dla Trumpa byłaby ok.

Możliwość i waga tego, żeby zarządzać na przykład rywalizacją izraelsko-turecką również sobie to wypracowali i żeby przyciągnąć do siebie państwa zatoki zarówno w sensie bezpieczeństwa, jak i w sensie gospodarczym i energetycznym i kapitałowym i nowych technologii, w których te państwa są bardzo aktywne.

To ja nie wykluczam, że przyjdzie czas na Kubę, tylko sądzę, że tutaj mamy splot pewnych czynników związanych z tym, że Izrael parł do tego rozwiązania, z faktem, że jest świeżo kilka miesięcy po strumieniu demonstracji, że trwają rozmowy, które prawdopodobnie Trump uznał za prowadzące donikąd i uznał, że... Bo to jest człowiek działający akcyjnie, to znaczy...

Chciałem jeszcze porozmawiać o szerszej perspektywie regionu, zwłaszcza Izraela.

Tak, to jest wielka nadzieja Netanyahu, że on do wyborów będzie mógł zanieść swoim wyborcom na tacy rozbity Iran, czyli rozbitego wroga, definiowanego tak od co najmniej 40, jeżeli nie 50 lat w samym Izraelu.

Odpuścić jakby tego, że dzisiejsza operacja jest tak, czyli wciągnięcie Stanów Zjednoczonych, to jest pewnym takim ukoronowaniem działań Izraela, czy że Izraelowi na tym ogromnie zależało, żeby Stany ze swoim potencjałem się włączyły i pomogły Netanyahu zrealizować jakby ten cel, którym jest neutralizacja Izraela.

Działania Trumpa do tego, żeby ten Iran zaatakować i spróbować ostatecznie rozwiązać problem irański nie były związane z tym, że ten Iran, Izrael z Iranem zawsze go zaskakiwał w nieprzyjemnych momentach.

W końcu grudnia były rozmowy między przywódcami Stanów i Izraela, które tak naprawdę otwarcie mówiły o tym, że Iran jest problemem, który Izrael spróbuje samodzielnie rozwiązać.

Rozumiem, że ten Gerard Ford był przy wybrzeżach Izraela, czyli to już jest mniej więcej to samo, nie jest to optymalne.

Nie ma w promieniu tysiący kilometrów nikogo, może poza Turcją, kto Izraelowi mógłby w jakikolwiek sposób zagrażać.

Wydaje mi się, że on ma świadomość tego, że to poparcie dla Ameryki, dla Izraela nie jest oczywiste i nie jest w nieskończoność, więc zrobił to, żeby to jak najbardziej

I tutaj determinacja Izraela, żeby tą sprawę dociągnąć do końca, żeby nie było żadnych porozumień politycznych, żeby faktycznie doszło do obalenia tego reżimu, niezależnie co będzie potem.

Tylko przeciwko temu, że Amerykanie i Izraelczycy zaatakowali i zabili przywódcę duchowego Iranu.

Jest to po prostu kwestia, to o czym wspomniałeś przed chwilą, że jeżeli wyjdą rzeczywiście ludzie na ulicy protestować przeciwko interwencji, wojnie rozpoczętej przez Izrael i Stany Zjednoczone w tej chwili, a nie wychodzą protestować przeciwko