Mentionsy
Raport na dziś - 12 listopada 2025
Po poważnym błędzie redakcyjnym w materiale o Donaldzie Trumpie brytyjską BBC atakują politycy i publicyści po obu stronach Atlantyku. Za błąd – montaż przemówienia, który sugerował, że w 2021 r. Trump bezpośrednio wzywał do przemocy na Kapitolu — korporacja przeprasza. Do dymisji podali się jej dyrektor generalny i kierowniczka działu informacji. Dla krytyków BBC to jednak mało: Trump grozi pozwem, wracają oskarżenia o prolewicową stronniczość, w Wielkiej Brytanii niektórzy komentatorzy mówią zaś o ostatecznym upadku instytucji-symbolu dziennikarskiej rzetelności – oraz samego kraju.
O zaufanie walczy też inna ostoja brytyjskości, monarchia. Kilka dni temu Karol III pozbawił tytułu i przywilejów książęcych swojego brata Andrzeja. Ma to związek z jego wieloletnią przyjaźnią z przestępcą seksualnym Jeffrey’em Epsteinem oraz oskarżeniami kierowanymi pod adresem samego, teraz już byłego, księcia. Decyzja króla nie zamyka jednak sprawy, pozostają pytania o to, dlaczego na skandal zareagowano tak późno.
Co o współczesnej Wielkiej Brytanii mówią te dwa kryzysy? Dlaczego w sprawie BBC chodzi o coś więcej niż tylko błąd redakcyjny? Jak spór o tego nadawcę wpłynie na coraz bardziej spolaryzowaną atmosferę polityczną na Wyspach?
Gość: Jakub Krupa
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Szukaj w treści odcinka
Po poważnym błędzie redakcyjnym w materiale o Donaldzie Trumpie brytyjską BBC atakują politycy i publicyści po obu stronach Atlantyku.
Dla krytyków BBC to jednak mało.
I na Wyspach i w Stanach Zjednoczonych BBC cieszy się jednak wciąż wysokim zaufaniem.
Dlaczego w sprawie BBC chodzi o coś więcej niż o błąd redakcyjny?
I co o współczesnej Wielkiej Brytanii mówią te dwa różne kryzysy w BBC i w rodzinie królewskiej?
Na czym polegał błąd, za który poleciały głowy w BBC?
Tam był cały szereg, które są przedstawione w kilkunastostronicowym raporcie Michaela Prescota, byłego doradcy BBC do spraw standardów, zewnętrznego doradcy.
który przedstawił taki list, w którym pisał o szeregu swoich frustracji z czasów, kiedy był w BBC o tematach, które zauważył on albo jego współpracownicy, gdzie miał poczucie, że zarząd czy władze BBC nie podejmowały wystarczająco daleko idących działań, jeśli chodzi o naprawianie tego, co on postrzegał jako błędy w tym, co było w materiałach.
była wypowiedź Donalda Trumpa z 6 stycznia, ta słynna sprzed marszu na kapitol, że tak powiem, w której, w programie BBC Panoramat, który jest flagowym, głównym programem BBC wieczornym i takim pogłębiającym trochę informację, gdzie w wyniku edycji jego wystąpienia sklejono trochę dwa różne zdania, które padły pięćdziesiąt kilka minut od siebie w rzeczywistości, które...
Natomiast faktycznie zmienia znaczenie tego, co mówił Trump, też ta jego druga część wypowiedzi dotyczyła trochę innego elementu tej całej sytuacji, w związku z czym niewątpliwie tutaj BBC przyznało się zresztą teraz do błędu, ale to, co jest najciekawsze mam wrażenie w tej sprawie, to to, że tak jak wspomniałem, ten film wyemitowano ponad rok temu, nikt nie zgłosił wtedy do niego żadnych zastrzeżeń.
I ten cały list kilkunastostrzenicowy wskazywał wiele innych przypadków, gdzie jego zdaniem BBC popełniało błędy, czy to w kwestii gazy, Izraela, kwestii praw trans, kwestii...
migracji, na przykład opisywania tego, w jaki sposób migracja jest pokazywana, czy na ile prominentnie jest pokazywana w tekstach czy alertach na aplikacji telefonicznej mobilnej BBC.
I to wszystko skupiło się, skumulowało się w taką formę skargi na temat tego, w jaki sposób BBC działa i na ile ma jakiś swój bajas, czyli jest stronnicze, krótko mówiąc, w tym, jak pokazuje rzeczywistość.
Ale też dlaczego, kiedy miesiące temu ten problem został wskazany i został nazwany i został omówiony na jakimś tam szczeblu BBC, dlaczego nic z tym nie zrobiono w międzyczasie?
W weekend, gdzie zresztą i Deborah Ternes, czyli szefowa wiadomości, i Tim Davey, czy dyrektor generalny BBC, bardzo mocno bronili dalej BBC.
bezpośrednio wykonawcze też przyznali się tego błędu i przeprosili do niego, to jednak bronili w dużej mierze tego, że te zarzuty o jakąś systemową stronniczość BBC to nie do końca się w ich opinii broni i że jest to trochę element taki jakiś...
szerszego nacisku na BBC i próby wywierania presji czy krytykowania nadawcy za to, co robi, co wiemy, że od dawna się dzieje i pewnie zawsze się będzie działo, jak zazwyczaj jest w przypadku nadawców publicznych.
I ta dyskusja przez cały ten tydzień faktycznie była czymś, co dominowało, bo oczywiście wszyscy wiemy, że BBC jest normalnie traktowana jako ten nadawca, który musi być świętszy od papieża, który nie może popełnić żadnego błędu nigdy.
I tutaj znowu pojawia się nam ta ciekawa dyskusja akurat tego, co jeśli taki błąd popełnia, jak powinno na niego zareagować, jak szybko powinno na niego zareagować i czy to znaczy, że teraz, tak jak niektórzy komentatorzy lubią dzisiaj mówić, BBC upadło i już te standardy nie działają, co moim zdaniem absolutnie nie jest prawdą i mogę chętnie rozwiązać dlaczego.
Nawet jeśli, i to trzeba sobie przyznać, ten dokument Prescota jest wyraźnie napisany z konserwatywnej perspektywy, z konserwatywnego poglądu autora, co nie jest czymś, co mówię, żeby w jakikolwiek sposób to deprecjonować, bo bardzo wiele rzeczy, na które on zwraca uwagę, jest jak najbardziej słusznych i BBC...
To jest szczególnie ciekawe, że na przykład Tim Davy, który zrezygnował w ramach tej afery, czy tego skandalu, czy ten dyrektor generalny BBC, w przyszłości był związany z partią konserwatywną, w związku z czym akurat tutaj zarzucanie, że on na przykład też był częścią jakiegoś spisku antytrampowego i antykonserwatywnego wydaje się być lekko nieuzasadnione.
To znaczy sam błąd redakcyjny, który faktycznie jest raczej nie do obrony od tego, co się dzieje wokół BBC.
To nie jest pierwszy przypadek, wspominałeś o tym w swojej pierwszej odpowiedzi, gdy BBC daje powód do krytyki.
My cały czas mówimy o olbrzymiej instytucji i korporacji, która działa nie tylko w Wielkiej Brytanii, to jest też wątek, do którego za chwilę wrócimy, ale przyznasz chyba, że tych wpadek w ostatnim czasie było całkiem sporo, to znaczy BBC jest wdzięcznym dosyć obiektem ataku chyba, prawda?
To jest, myślę, stąd też częściowo podejrzewam, bierze się frustracja Prescota, że on w tym swoim liście opisze o wielu przykładach, które BBC odpowiedziało, część z nich jako słuszne, część z nich uznała jako niekoniecznie słuszne, ale stąd się pewnie bierze frustracja Prescota, że gdybyśmy wcześniej zaczęli reagować na te problemy, to być może część z tego dałoby się uniknąć.
To jest pytanie zupełnie osobne poza BBC.
Tak samo w tym przypadku dokumentu, o którym wspomnieliśmy, o autorze dokumentu, zewnętrzna firma, który to było zlecone spoza BBC,
Tak czy siak BBC znowu wycofało ten film ze swojego katalogu online.
Później dostało też reprementy od regulatora medialnego, więc jedna rzecz, na którą bym zwrócił tutaj uwagę, która wydaje mi się dość istotna w tym całym, że absolutnie nie próbuję ani przez sekundę mówić, że tutaj błędów nie było, bo było i ja nie mam zresztą interesu jakiegoś szczególnego w bronieniu lub niebronieniu BBC, staram się opowiedzieć Państwu, jak to wygląda efektograficznie.
Jest osobna jednostka BBC, która ma obowiązek odpowiadać na wszystkie skargi słuchaczy czy widzów.
W związku z czym, z perspektywy kogoś, kto chciałby bronić BBC, można by było powiedzieć, że tak, oczywiście, jeśli byłem decydentem, to jest to częścią tego, że operujesz jako nadawca publiczny w tak trudnym środowisku, gdzie są masz tak trudne tematy, tak polaryzujące tematy, jak kwestia na przykład Izraela Palestyny, czy kwestia tego, kim jest Donald Trump, czy zachęcał do zamieszek w Stanach Zjednoczonych
Ale mam wrażenie, że ta dyskusja jest gdzieś centralna do tego wszystkiego, czyli na ile uznajemy, że media i tak wielka organizacja medialna, jaką jest BBC, działająca globalnie, o czym wspomniałeś,
Nigel Farage oskarża BBC o to, że próbuje wpływać na wynik wyborów i to nie przeszkadza mu fakt, że te ogólnonarodowe odbędą się dopiero za trzy lata.
Od lat mówi się o sporze wokół BBC jako też sporze właśnie takim...
Wciąż przypomnijmy, ponad 60% Brytyjczyków, dalece najwięcej ze wszystkich publikacji, jakie są, czy mediów, które są w Wielkiej Brytanii, uważa BBC za wiarygodnego, świetnego nadawcę.
W Stanach Zjednoczonych BBC jest na drugim miejscu w rankingu zaufania.
I to też jest stosunkowo nowe wydarzenie, bo BBC na tym rynku amerykańskim rozwija się mocniej od kilku lat i to też jest pewnie pytanie na ile dla kogoś w pokroju Donalda Trumpa sytuacja, w której takiej BBC, która ma jednak środek decyzyjny w Londynie, a nie w Stanach Zjednoczonych i z którym pewnie trudniej jest się trochę...
sparować, że tak powiem, o czym pewnie zaraz będziemy też mówili, zyskuje sobie taką popularność, ale też druga rzecz, którą chciałem powiedzieć, to jest to, że nawet w tym tygodniu sondaż, który publikował YouGov, pokazał nam, że 30% Brytyjczyków uważa, że BBC jest przechylone w lewo, 20% uważa, że jest przechylone w prawo, 20% uważa, że BBC jest mniej więcej po środku i zasadniczo pokazuje ten świat tak, jak być powinny i kolejne 20% mówi, że w sumie to oni nie mają na temat tego jasnego zdania.
I znowu, ja nie mówię tego, żeby w zasadnie czy w jakikolwiek sposób bronić tych błędów, które BBC popełniło, bo one są jasne i myślę, że wszyscy się zgodzamy, szczególnie ta kwestia Trumpa.
Ale to nie jest zły wynik dla nadawcy, nie tylko publicznego, ale w ogóle jakiegokolwiek nadawcy, bo w czasach, kiedy większość ludzi bardzo łatwo przypisuje takie czy inne medyum takiej czy innej opcji politycznej, sam fakt, że te rzeczy są tak podzieleni co do tego, w którą stronę BBC rzekomo jest przechylone,
Natomiast na pewno jest ten element sporu o to, w którą stronę BBC ze swoim wpływem na brytyjską opinię publiczną powinno iść.
z tej swojej pierwszej pracy w tańcu został zwolniony za zmyślenie cytatu, więc akurat w jego przypadku w szczególności to teraz wyskakiwanie i pouczanie BBC o standardach wydaje się dla niektórych trochę dziwne i nieoczywiste.
Natomiast tutaj częścią tego wszystkiego jest to na przykład, że w trakcie rządów Borysa Johnsona do zarządu BBC został umianowany Robert Kidd, który jest pełnym doradcą Teresy May, kiedy ta była premierem też partii z Partii Konserwatywnej.
Widać, że BBC próbuje się korygować, dosłownie w ciągu ostatniego tygodnia dwóch alerty na moim telefonie z aplikacji BBC są głównie o migracji, bo wiedzą, że to jest główny temat, którym przejmują się Brytyjczycy, gdzie krytykują rząd ten i poprzedni rząd Partii Konserwatywnej i obecny rząd Partii Pracy, więc jest ta próba skorygowania kursu o to, co Brytyjczycy
Natomiast na pewno jest gdzieś w tym wszystkim też ten element dyskusji na temat tego, jak jeżeli Trump robi coś takiego, to w jaki sposób Wielka Brytania, czy BBC, czy instytucje są przygotowane na ewentualnego Nigella Farage'a w 2029 roku, który też...
Bardzo jasno BBC krytykuje, zresztą BBC i nawet ta sama firma zewnętrzna, która przygotowywała ten film o Trumpie, teraz przygotowywała film dokumentalny o farażu jego partii Reform UK, z której ta partia się wycofała teraz w ramach protestu.
Powiedziała, że nie będzie brała udziału w tym filmie dla BBC, bo straciła zaufanie co do tego, czy będzie przedstawiona w uczciwy sposób.
I mówię, znowu, nie mówię tego po to, żeby bronić błędów, bo to jest jakby, nie ma żadnego sensu i wiemy, że te błędy są i te błędy zostały dobrze nazwane i zresztą za część z nich BBC przeprosiła, ale ten akt balansowania, że tak powiem, na linię, chodzenia na linię nad tym wszystkim i próbie odpowiedniego załatwienia tego, w jaki sposób te tematy zawsze pokazywać, jest czymś, co na pewno zawsze było trudne i jest trudniejsze jeszcze bardziej, a będzie pewnie, biorąc pod uwagę to, w którą stronę idzie świat, jeszcze trudniejsze, więc ktokolwiek będzie następnym dyrektorem BBC, myślę, że nie będzie miał prostego zadania.
Donald Trump grozi BBC miliardowym pozwem.
Sugestia jest taka, że oczywiście wiemy, że Donald Trump jak to ujął uroczo, a prezes BBC w swoim pierwszym wywiadzie jest kimś, kto lubi pozwy.
Ten film dokumentalny, oczywiście BBC jest brytyjską instytucją, film dokumentalny został wyemitowany w Wielkiej Brytanii, a jednak ten pozew nie może być złożony w Wielkiej Brytanii, bo po roku jest przedawnienie, jeśli chodzi o zniesławienie, jeśli chcemy pójść do sądu w Wielkiej Brytanii, w związku z czym ten film, ponieważ był wyemitowany nieco ponad rok temu, to Trump nie może złożyć tego pozwu w Wielkiej Brytanii.
na Florydzie, co znowu nie jest oczywiste, bo pozywanie BBC za film, który był pokazywany w Wielkiej Brytanii, który nie był pokazywany w ramach ich usługi w Stanach Zjednoczonych z tego, co przynajmniej BBC do tej pory mówiło, nie jest oczywiste, w jaki sposób mógł być zniesławiony przez to, czy w jaki sposób mogło to wpłynąć na niego, jaką szkodę mógłby, że tak powiem,
BBC ma czas do piątku, żeby odpowiedzieć na te zarzuty.
Jeśli nie, to będzie domagał się tego miliarda, ale mam wrażenie, i to też jest coś, co słyszeliśmy w ciągu ostatniej doby ze strony osób związanych z BBC, że jakby porada prawników BBC jest taka, że ta sprawa niekoniecznie się dobrze zakończyła dla Trumpa, oczywiście.
Natomiast zobaczymy, jak BBC na to wszystko odpowie i zobaczymy, co z tym zrobi.
Tylko tam chyba jeszcze jest krajowy amerykański wątek, to znaczy przypomnijmy, że BBC to nie tylko brytyjski nadawca publiczny, ale to jest też korporacja, która działa w wielu krajach, także zresztą w Polsce.
Na pewno jest ten element, że BBC nie jest amerykańskim medium i pojawiając się w Stanach, gdzie może zarabiać, krótko mówiąc, inaczej niż w Wielkiej Brytanii, gdzie jest ograniczone wszelkiego rodzaju przepisami dotyczącymi mediów publicznych, czy tego, jak ma działać, jaki jest modus operandi.
W Stanach BBC może działać bardziej komercyjnie i w ten sposób pozyskiwać pieniądze, które są też potrzebne na działanie w Wielkiej Brytanii, czy na innych rynkach ogółem międzynarodowo.
zakładałbym, że może mieć związek z tym, w jaki sposób reaguje Trump, bo oczywiście jeśli nagle pojawiłaby się miliardowa sprawa w sądach w Stanach Zjednoczonych przeciwko BBC, to za każdym razem, kiedy dziennikarze BBC z przyszłości będą chcieli coś napisać czy pokazać na temat Trumpa, pewnie zastanawiają się trzy razy nad tym, jak to zrobią i to pewnie jest zamierzone, żeby dokładnie taki jest zamierz ze strony Trumpa, żeby być może dziennikarzom jednak tę rękę zadrżała, kiedy robią
Zresztą wiemy, że też gdzieś tam pojawiła się na przykład groźba wyrzucenia dziennikarzy BBC z Białego Domu, co też miało być taką formą...
retaliacji, czy jak zemsty za to, co się wydarzyło, w związku z czym na pewno jest tu sporo pytań na temat tego, jak są traktowane ogółem media, jak wygląda sprawa wolności mediów na świecie, na ile, jak rozumiemy rolę mediów, także jeśli nawet ze wszystkimi błędami, tym, co może później tak, w związku z czym ten element myślę, że będzie nam towarzyszył w najbliższych tygodniach, kiedy BBC będzie na pewno myślało, jak na tą, znaczy najpierw w ciągu paru dni do piątku...
BBC będzie myślało, jak odpowiedzieć na tą całą sytuację i na ten pozew, czy zapowiedź pozwu ze strony Trumpa, ale też później, kiedy będzie niewątpliwie po tej aferze, myślało, jak szerzej odpowiedzieć na te wyzwania.
Do tej pory ta pierwsza odpowiedź oficjalna BBC, czy prezesa, czy ustępującego dyrektora generalnego, była jednak taka dość mocno broniąca korporacji, broniąca jej standardów, mówiących, że na bardzo wiele rzeczy, które nam zwrócono uwagę, reagowaliśmy szybko, wydawaliśmy korekty, mówiliśmy o błędach, które popełniliśmy często nawet, bo potem mówiliśmy...
dalsze działania typu zmiany strukturalne w firmie, a nawet działania dyscyplinarne, natomiast na pewno będzie oczekiwanie ze strony brytyjskiej opinii publicznej i pewnie też Stanów Polskich i Stanów Zjednoczonych, żeby BBC pokazało bardziej, co jeszcze jest w stanie zrobić, żeby to naczerpnięte zaufanie odzyskać.
polskiej czy europejskiej, jest jednak ta zdolność BBC do przyznania się do błędu i powiedzenia.
To wszystko jest czymś, co mam wrażenie, że w dalszym ciągu cokolwiek chcielibyśmy powiedzieć i na pewno łatwo powiedzieć o tym, że o BBC upadło, to już jest koniec standardów dziennikarskich, co jednak bardzo mocno BBC odróżni od wielu innych mediów.
No też chyba jest ważne, abyśmy zachowali tutaj równowagę, to znaczy zarzuty wobec BBC częściowo całkiem poważne i tak się wydają czymś, co długoterminowo mało wpłynie na rzeczywistość.
No jednak BBC nie zmieniła na trwale swojego kodeksu etycznego, a jak się spojrzy na to, co się dzieje w mediach podległych, na przykład Rappertowi Mardochowi, albo na to, co z dziennikarstwem robią kampanie dezinformacyjne, czy może zrobić AI, to BBC jest jednak wciąż instytucją...
Pamiętamy, że kiedy król Karol na przykład pojawił się w Watykanie i na tym takim historycznym spotkaniu z papieżem Leonem i wspólnej modlitwie, to jednak tego samego dnia wieczorem serwisy na przykład BBC, ale i innych nadawców zaczynały się od kolejnego skandalu, czy kolejnego elementu skandalu z księciem Andrzejem, a ta wizyta historyczna króla była dopiero gdzieś dalej jako kolejny temat, w związku z czym to wszystko sprawiało, że mam wrażenie, że było poczucie, że
Wiemy, że kiedy poprzednio próbował o tym opowiadać w tym słynnym wywiadzie dla BBC kilka lat temu, skończyło się to bardzo źle dla niego i miał nadzieję wtedy, że to rozwiąże te wszystkie pytania i kontrowersje wokół tego.
gdzie jest bardzo wyraźny kryzys zaufania do instytucji publicznych, to można odnieść wrażenie, że takie sytuacje jak w Wielkiej Brytanii, te dwa różne kryzysy, czy dwie różne sytuacje i z byłym księciem Andrzejem i z BBC mogą mieć też długofalowy wpływ na to, jak Brytyjczycy będą podchodzić do swoich instytucji publicznych.
Czy kryzys w BBC i sytuacja wokół Andrzeja mogą wpłynąć na zaufanie Brytyjczyków do swoich instytucji?
rosną, oczywiście w różnym stopniu, reformy znacznie bardziej, jest w tym momencie, przewodzi w sondażach, jest potencjalnie, ma szansę na rządy po kolejnych wprawach w 2029 roku, ale ten element antyestablishmentowy, czy sprzeciwu wobec świata, jaki jest, na pewno jest bardzo, bardzo mocny i te elementy dotyczące rządu, to swoją drogą polityce, polityki, możemy rozmawiać oczywiście o tym, skąd to się wzięło, czy o dziedzictwie Brexitu, dziedzictwie pandemii, ale też elementy dotyczące BBC, czy rodziny królewskiej,
Więc to pytanie, o którym mówiliśmy wcześniej w kontekście BBC...
Ostatnie odcinki
-
Raport o stanie świata - 21 lutego 2026
21.02.2026 08:00
-
Raport o sztucznej inteligencji – Kiedy przesta...
19.02.2026 16:00
-
Raport na dziś - 18 lutego 2026
18.02.2026 13:10
-
Raport o książkach – Kaja Gucio o „Wymieraniu I...
16.02.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 14 lutego 2026
14.02.2026 08:00
-
Raport na dziś - 11 lutego 2026
11.02.2026 12:49
-
Raport o książkach – Grzegorz Jankowicz „Od-two...
09.02.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 7 lutego 2026
07.02.2026 08:00
-
Raport o sztucznej inteligencji – Serce i rozum...
05.02.2026 16:00
-
Raport na dziś - 4 lutego 2026
04.02.2026 13:34