Mentionsy
Zbigniew Parafianowicz: Najwyższy czas, by Rosja poczuła koszty atakowania NATO #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA]
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.
Szukaj w treści odcinka
Nie jest to zbrojna agresja w mojej opinii, natomiast jest to zbrojna prowokacja.
Natomiast jeżeli ich wlatuje, no i teraz pytanie, czy tam było ich 19, ponad 20, no w każdym razie kilkanaście, około 20, to to nie jest przypadek, to jest absolutnie świadoma rosyjska prowokacja.
To jest operacja szaszłyki, czyli takie grillowanie po prostu wschodniej flanki NATO i powodowanie tego, aby wszystkie te państwa, które graniczą z Rosją, z Białorusią, z tym takim bardzo nieprzewidywalnym i agresywnym sąsiadem,
Dlatego to jest po prostu operacja szaszłyki, grillowanie wschodniej flanki NATO, próba sprawdzenia tego, jak bardzo na głowę można wejść w partnerom, przetestowanie spójności, sprawdzenie tego, jaka będzie reakcja na sojuszu, co tutaj zostanie wysłane, ile samolotów, czy to będzie jeden AWACS, czy...
Mówiąc krótko, tak owszem strzelamy, tak owszem, jeżeli trzeba, to zabijamy, natomiast zanim to zrobimy, identyfikujemy cel, mamy stuprocentową pewność,
Każdy, oni, Rosjanie i Białorusini ćwiczą, ja jestem przekonany, że oni ćwiczą po to, żeby wejść kiedyś z NATO w wojnę.
odciąć państwa bałtyckie od reszty NATO.
Natomiast ta specjalizacja na teraz, no ona będzie opóźniała ten moment, kiedy oni będą chcieli wejść w konfrontację z NATO.
To jest najwyższy czas, żeby po prostu druga strona poczuła koszty, które NATO może generować.
Natomiast pytanie, czy dobrym pomysłem jest zamknięcie również ruchu osobowego?
Natomiast Zbyszku, powiedziałeś o proporcjonalnej odpowiedzi, ale chciałem cię spytać o inny przymiotnik, mianowicie symetryczny.
Oni mieli kilka takich grepsów, które używali cały czas, czyli razdzielicielnej linii w Europie, czyli linię podziału w Europie, czyli mówiąc krótko, granica NATO, to jest razdzielicielna linia, prawda?
Mówię 150 w skali Unii czy też NATO, no bo w skali Polski tylu już by się nie uzbierało.
Odrzuciła i eskaluje napięcie nie tylko na Ukrainie, ale też właśnie na granicy ze wschodnią flanką NATO.
Bardzo różne są możliwości kreatywnego wykorzystania takiej sytuacji, natomiast jedna rzecz jakby na teraz to są sankcje, doprecyzowanie sankcji.
A druga sprawa to jest kwestia rozmieszczania typów uzbrojenia na wschodniej flance NATO i tutaj jakby no...
Gdybyśmy mogli poznać tutaj na wschodniej flance NATO drugą naturę naszego sojusznika zza oceanu i poznać jego zdecydowanie wobec Władimira Putina, bez tego może być trudno przekonać Moskwę do tego, żeby zaprzestała tego typu polityki.
Tak, natomiast...
Ostatnie odcinki
-
Ta historia podważa wszystko, co myśleliście o ...
30.06.2026 14:03
-
RELACJE Z UKRAINĄ. PROWADZĄCY PUŚCILI W STUDIU ...
23.06.2026 11:05
-
Nie potrzeba wroga, gdy sami podcinamy fundamen...
16.06.2026 11:53
-
AFERA O ORDER ORŁA BIAŁEGO. OCZEKIWANIE NA RUCH...
09.06.2026 12:58
-
Martyrologiczny cyrk zamiast realnej dyplomacji...
02.06.2026 11:32
-
Czy narody naprawdę rozliczają się ze swoich zb...
26.05.2026 12:53
-
Czy Rosja kiedykolwiek się rozliczy? „Narody wy...
26.05.2026 12:51
-
Zmiana układu sił? Polska i Europa wobec nowych...
19.05.2026 14:49
-
Państwo „na telefon". Jak politycy osłabiają sł...
14.05.2026 11:12
-
Czy Polska szykuje zmianę kursu wobec Białorusi...
12.05.2026 13:39