Mentionsy

Raport międzynarodowy
Raport międzynarodowy
10.09.2025 13:21

Zbigniew Parafianowicz: Najwyższy czas, by Rosja poczuła koszty atakowania NATO #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA]
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

W najnowszym odcinku podcastu Raport Międzynarodowy Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz komentują wydarzenia z nocy z 9 na 10 września. Polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez rosyjskie drony bojowe. Zbyszek Parafianowicz podkreśla, że nie był to przypadek, lecz świadoma prowokacja – element tzw. operacji „szaszłyki”, czyli grillowania wschodniej flanki NATO. Jej celem jest permanentne utrzymywanie państw graniczących z Rosją i Białorusią w stanie niepewności, bez przekraczania progu otwartej wojny.  Zdaniem Witolda Jurasza odpowiedzią musi być skuteczne i bezwzględne zestrzeliwanie jednostek rosyjskich - zarówno dronów, jak i potencjalnie śmigłowców - które mogłyby zapuszczać się w naszą przestrzeń powietrzną, szczególnie w czasie planowanych manewrów Zapad. Prowadzący przypominają incydent z 2015 roku, gdy Turcja zestrzeliła rosyjski bombowiec Su-24, jako prawidłowy tryb reagowania na tego typy sytuacje. Jednocześnie przestrzegają przed strzelaniem „na ślepo” do niezweryfikowanych jednostek latających. Przypadkowe zestrzelenie samolotu cywilnego mogłoby posłużyć Moskwie do propagandowej narracji o „polskich psychopatach” atakujących cywilów.  W rozmowie pojawia się również pytanie o to, jak powinniśmy odpowiedzieć Rosji poza doraźnym reagowaniem. Obok działań militarnych Polska i sojusznicy mogliby wykorzystać sankcje, wydalenia dyplomatów czy blokowanie ruchu towarowego. Zamknięcie przejść granicznych z Białorusią jest już poważnym ciosem nie tylko dla Mińska, lecz także dla interesów Chin, których handel w dużej mierze przebiega tą trasą.  Witold Jurasz proponuje, by NATO przejęło inicjatywę i zaczęło generowało realne koszty dla Moskwy, także poprzez kreatywne i trudne do udowodnienia działania – od cyberataków po użycie dronów w obwodzie kaliningradzkim. Parafianowicz podchodzi do tego ostrożniej, wskazując, że już samo doprecyzowanie sankcji i rozmieszczanie odpowiedniego uzbrojenia na wschodniej flance może być bolesnym i adekwatnym rozwiązaniem.  Obaj komentatorzy podkreślają, że Rosja nieprzypadkowo eskaluje napięcie – odrzuciła ofertę Donalda Trumpa złożoną w połowie sierpnia dotyczącą współpracy w dziedzinie energetyki za wypracowanie rozejmu czy też zawieszenia broni na Ukrainie. Co więcej, Moskwa zacieśnia już i tak bardzo bliską współpracę z Chinami. To wymaga w końcu jasnej odpowiedzi ze strony NATO i Stanów Zjednoczonych, których reakcja – zdaniem Jurasza – jest wciąż zbyt powściągliwa.   Mimo udziału sojuszników, jak choćby holenderskich myśliwców pomagających w strącaniu dronów, większość obowiązków obronnych spada dziś na Polskę. Kończy się czas złudzeń, że bezpieczeństwo zagwarantują „tanie polisy ubezpieczeniowe” w postaci samego sojuszu z Ameryką. Według Zbigniewa Parafianowicza Polska musi wypracować własną specjalizację w odpieraniu prowokacji – na granicy, w powietrzu i na Bałtyku – bo era naiwności i „farmazonów” dobiegła końca. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "NATO"

Nie jest to zbrojna agresja w mojej opinii, natomiast jest to zbrojna prowokacja.

Natomiast jeżeli ich wlatuje, no i teraz pytanie, czy tam było ich 19, ponad 20, no w każdym razie kilkanaście, około 20, to to nie jest przypadek, to jest absolutnie świadoma rosyjska prowokacja.

To jest operacja szaszłyki, czyli takie grillowanie po prostu wschodniej flanki NATO i powodowanie tego, aby wszystkie te państwa, które graniczą z Rosją, z Białorusią, z tym takim bardzo nieprzewidywalnym i agresywnym sąsiadem,

Dlatego to jest po prostu operacja szaszłyki, grillowanie wschodniej flanki NATO, próba sprawdzenia tego, jak bardzo na głowę można wejść w partnerom, przetestowanie spójności, sprawdzenie tego, jaka będzie reakcja na sojuszu, co tutaj zostanie wysłane, ile samolotów, czy to będzie jeden AWACS, czy...

Mówiąc krótko, tak owszem strzelamy, tak owszem, jeżeli trzeba, to zabijamy, natomiast zanim to zrobimy, identyfikujemy cel, mamy stuprocentową pewność,

Każdy, oni, Rosjanie i Białorusini ćwiczą, ja jestem przekonany, że oni ćwiczą po to, żeby wejść kiedyś z NATO w wojnę.

odciąć państwa bałtyckie od reszty NATO.

Natomiast ta specjalizacja na teraz, no ona będzie opóźniała ten moment, kiedy oni będą chcieli wejść w konfrontację z NATO.

To jest najwyższy czas, żeby po prostu druga strona poczuła koszty, które NATO może generować.

Natomiast pytanie, czy dobrym pomysłem jest zamknięcie również ruchu osobowego?

Natomiast Zbyszku, powiedziałeś o proporcjonalnej odpowiedzi, ale chciałem cię spytać o inny przymiotnik, mianowicie symetryczny.

Oni mieli kilka takich grepsów, które używali cały czas, czyli razdzielicielnej linii w Europie, czyli linię podziału w Europie, czyli mówiąc krótko, granica NATO, to jest razdzielicielna linia, prawda?

Mówię 150 w skali Unii czy też NATO, no bo w skali Polski tylu już by się nie uzbierało.

Odrzuciła i eskaluje napięcie nie tylko na Ukrainie, ale też właśnie na granicy ze wschodnią flanką NATO.

Bardzo różne są możliwości kreatywnego wykorzystania takiej sytuacji, natomiast jedna rzecz jakby na teraz to są sankcje, doprecyzowanie sankcji.

A druga sprawa to jest kwestia rozmieszczania typów uzbrojenia na wschodniej flance NATO i tutaj jakby no...

Gdybyśmy mogli poznać tutaj na wschodniej flance NATO drugą naturę naszego sojusznika zza oceanu i poznać jego zdecydowanie wobec Władimira Putina, bez tego może być trudno przekonać Moskwę do tego, żeby zaprzestała tego typu polityki.

Tak, natomiast...