Mentionsy
Trump jak stand‑uper. A za ten show płaci cały świat #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA]
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.
Szukaj w treści odcinka
I to w duchu Donalda Trumpa w Davos już jestem.
Wiesz co, my mamy, nie wiem czy ty, ale my staramy się racjonalizować Donalda Trumpa, jego... Ja już nie.
I to, z czym mieliśmy do czynienia w Davos, czyli chodzi o wystąpienie Donalda Trumpa, to nie była przemowa, która przejdzie do historii, jak to usłyszałam od jednego, nie ja, ale w programie radiowym od Polityka.
Ale wracając, usłyszałam w poranku Talk FM, usłyszałam wypowiedź Grzegorza Schetyny, który uznał, że wystąpienie Donalda Trumpa było historyczne.
I tak sobie pomyślałam, że to jest właśnie takie wielkie racjonalizowanie Donalda Trumpa, bo to, że mamy do czynienia z nową polityką, z nowym porządkiem międzynarodowym to nie...
To nie od wystąpienia Trumpa w Davos, a znacznie wcześniej.
Ja rozmawiałem z jedną osobą, nie z Polski, która była w Davos na sali podczas wystąpienia Trumpa.
Ja jak słuchałem jego opowieści, to mnie zainspirowało do przywołania pewnego tytułu, przy pomocy którego ja opisałem przemówienie Trumpa w tekście w Onecie.
istotę polityki Trumpa, istotę tego przemówienia w Davos.
Bo mamy taką grupę Trump-Ferschtejerów, czyli tych rozumiejących Trumpa.
Stąd mamy rozumiejących Trumpa.
To znaczy, po pierwsze, mówią ci zwolennicy Trumpa w Polsce, że Stany Zjednoczone są tak wszechpotężne, że mogą sobie pozwolić na ten rodzaj bezczelności w stosunku do świata, a równocześnie przecież uzasadniają politykę.
Czyli środowisko Trumpa i inne, bo to nie tylko republikanie, a także demokraci, uwiedzeni procesami globalizacyjnymi doprowadzili do tego, że globalizacja stała się hiperglobalizacją, czyli taką turbo doładowaną.
ale nie są autarkią i nie mogą sobie decydować samo o sobie, czyli uzależnione też są, bo to jest zależność wzajemna, od swoich sojuszników, czyli nie ma polityki globalnej Stanów Zjednoczonych od wsparcia sojuszniczego i tego właśnie też nie rozumieją ci wielbiący Donalda Trumpa i jego unilateralizm.
Znosimy uzależnienie od Trumpa i prowadzimy politykę mało, powiedziałabym, godnościową.
No wspomniał o polskich żołnierzach, powiedział, że oni zasługują na szacunek, napisał to również po angielsku na Twitterze, no ale nie skierował tego wpisu do Donalda Trumpa i nagle przeczytałem cały wysyp komentarzy, jaki to on jest słaby, jak to w ogóle należało twardo, jak Brytyjczycy i pomyślałem sobie, jakie to jest piękne, jak liberalny salon w takim pisowskim duchu.
Ostatnie odcinki
-
RELACJE Z UKRAINĄ. PROWADZĄCY PUŚCILI W STUDIU ...
23.06.2026 11:05
-
Nie potrzeba wroga, gdy sami podcinamy fundamen...
16.06.2026 11:53
-
AFERA O ORDER ORŁA BIAŁEGO. OCZEKIWANIE NA RUCH...
09.06.2026 12:58
-
Martyrologiczny cyrk zamiast realnej dyplomacji...
02.06.2026 11:32
-
Czy narody naprawdę rozliczają się ze swoich zb...
26.05.2026 12:53
-
Czy Rosja kiedykolwiek się rozliczy? „Narody wy...
26.05.2026 12:51
-
Zmiana układu sił? Polska i Europa wobec nowych...
19.05.2026 14:49
-
Państwo „na telefon". Jak politycy osłabiają sł...
14.05.2026 11:12
-
Czy Polska szykuje zmianę kursu wobec Białorusi...
12.05.2026 13:39
-
Poczobut i tajemniczy „deal"? Kulisy, o których...
08.05.2026 04:39