Mentionsy

Raport międzynarodowy
Raport międzynarodowy
02.04.2026 13:04

Między bezpieczeństwem a człowieczeństwem. Wybitna reżyserka o politykach na smyczy sondaży #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA]
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

W specjalnym wydaniu „Raportu Międzynarodowego" Witek Jurasz i Agnieszka Bryc rozmawiają z Agnieszką Holland o kryzysie wartości Zachodu, kondycji liberalnej demokracji i moralnych kosztach polityki prowadzonej w cieniu migracji, wojny i dezinformacji. Holland wprost diagnozuje przesunięcie granic dopuszczalnej przemocy i dehumanizacji, a prowadzący konfrontują jej perspektywę z własnymi wątpliwościami dotyczącymi bezpieczeństwa i odpowiedzialności państwa. To rozmowa o tym, dokąd zmierza Polska, Europa i współczesny świat  oraz co jeszcze można zrobić, zanim naprawdę będzie „po ptokach".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "PiS"

Że są ślepi na jedno oko i że idą po prostu w jakimś takim za szczurołapem, za tą piszczałką, idą ku przepaści.

Ale chciałem panią, jeśli pozwolisz, Agnieszku, że zacznę, spytać o to, czy to, co pani mówiła na temat granicy i tutaj zaznaczę, że pani jest jedną z tych osób, które nie mówią inaczej, kiedy rządzi PiS i inaczej, kiedy rządzi Platforma Obywatelska i to niezależnie od tego, że ja mam chyba inne stanowisko, wywołuje mój głęboki szacunek, bo to jest po prostu uczciwe.

Ale ja się zastanawiam, bo ja się podpisuję pod tą tezą, że Putin pod tym względem ma przewagę nad nami, że skutecznie nas jako Zachód nie tylko skorumpował gospodarczo, ale także mocno namieszał w głowach i zaburzył nasze przywiązanie do wartości.

Może to jest istotą polityki, bo kiedy pani mówi, że nie wolno dehumanizować, to ja się absolutnie zgadzam i pamiętam te pisowskie, prawda, opowieści Jarosław Kaczyński o chorobach, Mariusz Kamiński opowiadający o Zofilii, tam pokazujący jakieś nagranie z ogonem jakiegoś zwierzęcia.

Bo jeżeli pani mówi o tym dehumanizacji, okej, ona była, no ale już nie przypiszę Donaldowi Tuskowi dehumanizacji, a granicy broni.

Coś podobnego się działo w 2015 roku, kiedy PiS bardzo ostro wystąpił przeciwko migrantom z Syrii, która też była w stanie wojny.