Mentionsy

Rap MATTers
Rap MATTers
18.04.2026 17:30

TEDE ODBEZPIECZA SHOTGUNA (ZNOWU) | KARMAGEDON (Tede Special, part 23)

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/SPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Rozdziały (6)

1. Introdukcja i przedstawienie tematu

Podstawowe informacje o podcastu i przedstawienie tematu dyskusji: Karmagedon i projekty associated.

2. Wybór kawałka

Diskussja nad wyborem jednego z kawałków Tede'a do słuchania w ciągu tygodnia.

3. Analiza kawałka 'Białej nosy'

Analiza tekstu i muzyczności kawałka 'Białej nosy', omówienie kontekstu i tematów zawartych w tekście.

4. Krytyka płyty i kawałków

Krytyczna analiza płyty Karmagedon, omówienie kawałków i ich jakości, omówienie kontrowersji i konfliktów w sektorze rapu polskiego.

5. Kontynuacja krytyki i refleksji

Kontynuacja krytyki kawałków i płyty, omówienie relacji między artystami, analiza kawałków z gościnnymi zwukami i refleksje na temat jakości i kontekstu krytyki.

6. Podsumowanie i refleksje

Tede kontynuuje krytykę i refleksje nad płytą Karmagedon, ocenia różne utwory i ich jakościę, podkreślając brak dobrej wokalistki i nieporozumienia z kulturą social media.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Tede"

Witamy w 23. odcinku Tede Special.

Niektórzy tyle wszystkich odcinków podcastu nie mają, co my o samym Tede, kurde.

Jest to siedemnaste odkucie TEDEGO, natomiast chyba zacznę od tego, że jest to płyta z absolutnie najgorszą tracklistą i z najbardziej bezbeckimi

Tytułami, bo jebać łaków przez 3E, Kaszpirowski przez 2 dolary, Cafe Obelga, które oczywiście nie było ściągane od Taco Hemingwaya, bo Tede nigdy by tego nie zrobił i nigdy by nie nawiązał w taki sposób.

Tu jest też taki wers właśnie Tedego, że elo, nie wiem tego, w sumie to nie moja sprawa, ale w chuj mnie irytuje, jak się o mnie wypowiada.

Bo w ogóle to też są takie kawałki, w których, no w tym boatever chyba przede wszystkim, Tede musi znowu przypominać nam, że ma wyjebane i to bardzo ważne, żeby to mówić.

Znaczy ja tutaj go rozumiem, no bo to już kiedyś gadaliśmy o tym, że chyba Tede jest, przynajmniej wtedy był jedynym raperem, któremu się za wiek obrywało, że jak ty w takim wieku możesz być tym gimbusem i to robić.

Okej, z drugiej strony jest to tyle ksywek, że mało jakiemu raperowi mainstreamowemu tyle ksywek przechodzi przez gardło i tak gdzieś tam pod ostatnim odcinkiem, który niedawno był wrzucony, czyli o skryt i o... No i pojawił się komentarz, że no, bo Tede to nigdy się nie słuchało dla tekstów, z czym ja się absolutnie nie zgadzam, no bo Tede jest dobrym tekściarzem, jest wybitnym tekściarzem, ale potrafi napisać bardzo dobry kawałek i to nie tylko taki, że

No tak, w ogóle też TEDE znowu tak śmiesznie odpala Shotguna, bo jest też beka z Quebo na Fide, że wczoraj u Mac Miller dzisiaj Quebo zawiesza karierę, Facebook płonie od świeczek.

Znaczy, ja tam mam sentyment, wiesz, do tych, do tego WFD, ja by wolał, żeby razem nagrywali, ale no faktycznie za to, za ten wywiad z Tunizjanem, czy Tede powinien się tak obrażać?

Ale chyba po tym z numera się zaczęło robić taką pierdołę właśnie Lamusa i że chujowy był zawsze i że nie istnieje bez Tedego, co oczywiście wszystko jest prawdą.

Ale tak wydaje mi się, że po tym dopiero jak Tede otwarcie nawinął, wiesz, o co chodzi i z tym ulicznym zaiksem, bo też się chyba jakoś nie przyznawali do tego za bardzo, to chyba po tym numer... No reputacja padła po prostu.

Jest taki wers Tedego, bardzo słuszny.

I to jest to, co my robimy nie tylko w tym specialu, ale i w całym podcaście, bo nie wiem, czy można nas nazwać fanami Tedego.

W każdym razie, jak na fanów, to tutaj w ogóle w naszym specialu bardzo dużo krytycznych słów wylewa się na Tedego za wiele kawałków, za światopogląd, za podejście do tematu rozstań chociażby.

To też jest bardzo śmieszne, że właśnie TEDE, jeśli chodzi o te śpiewane refreny, to nie potrafił zadbać o takie porządne śpiewane refreny, że wziąłby sobie... No potrafił 20 lat temu, Mrozu i Seastarts, nie, na przykład.

Czy tam Tede też jest w tym kawałku?

Jakościowo jest bardzo nisko i oczywiście jest jeszcze bingo Tedego, bo chyba w Weekly 3, gdzie jest właśnie Group Home, jest wers, aha, jak Flint, chuj z tym, może nawet lepiej, że nie mówią i bez ciebie jest grubo to Tedunio, wiesz?

Podoba mi się podejście do tego i może inaczej zmiana podejścia TEDego, ale jest dużo tych skipów jednak i takich kawałków właśnie

Chyba trochę rzadko się o nim mówi w takim kontekście tych dobrych albumów w TEDE.

Znaczy, no wiesz co, to zamykałby pewnie gdzieś top 10 TEDE'ego, nie?