Mentionsy

Rap MATTers
Rap MATTers
07.05.2026 20:12

RAP DLA ZAAWANSOWANYCH (W ALKOHOLIZMIE) | PATOKALIPSA - DROGA KRAJOWA 0,7

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i omówienie albumu

Hory i Horą Pazimat rozmawiają o albumie „Droga Krajowa 07” z Patokalipsy z 2014 roku.

2. Ocena albumu i jego zawartości

Hory i Horą krytykują album, podkreślając brak techniki rapowania i nieporozumienia w tekstach.

3. Analiza konkretnych wersów i ich struktury

Rozmówcy analizują konkretny wers, podkreślając brak rytmu i techniki rapowania.

4. Porównanie do innych rapperów i albumów

Rozmówcy porównują album do innych prac raperów, podkreślając brak autentyczności i zbyt wielokrotne rymy.

5. Zakończenie rozmowy

Rozmówcy podsumowują swoje wrażenia i ocenę albumu, zakończając rozmowę.

6. Dziękowanie słuchaczom i reklama podcastu

Raper podziękował słuchaczom i zaoferował im sposoby na wsparcie podcastu oraz na kontakt z autorem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PRZ"

Bo miał album przecież, no co ty, porozkminiane wersy, dużo wielokrotnych, chłopaki tutaj są bardzo antykomercyjni, nastawieni anty-wszystko, błyskotliwi, nie, kurwa, nie są błyskotliwi.

Anty-trzeźwość, tak, no przecież.

Ja mam... Przyprowadźcie tu umiara, to się napijemy z nim.

W ogóle, wiesz, co drugi punchline, to jest to chujów dupy, a później to wszystko te przeklęte geje.

No i wiesz, oni, tak, oni wiesz, no faktycznie mają te wielokrotne rymy, ale to są takie kurwa proste, tak jak PRZ-ta kiedyś wyjaśniałem i wbili fani, że PRZ to jest najlepszy techniczny, oni nie są dobrzy technicznie, oni mają rymy, oni dużo rymują, ale to nie jest dobra technika.

Przede wszystkim nikt kurwa na tej płycie nie umie rapować, nie?

To jest przede wszystkim bardzo antymuzyczne i to, jak oni tutaj dukają, to jak rapuje tutaj Zygson albo SZ, no to jest dramat, nie?

Bo te bity im nie przeszkadzają, oni se rapują i to leci.

Wiesz, te wszystkie wymuszone przyspieszenia, które wtedy mogły imponować, nie, one były żenujące zawsze, nie?

Przecież któryś z nich nawija nawet jakimś też połamanym akcentem, że jak nie kumasz, to iść na Genius, nie?

No dobra, mogę nie rozumieć, wiesz, kto był kim w Harrym Potterze, kurwa, bo wymyślili, że, no, kawałek o Harrym Potterze nagrywać i 5 minut jakieś, kurwa, punchline'y z dupy dają, gdzie Sentino, na przykład, potrafi jednym wersem wyjaśnić, że ci zostawię bliznę na czole jak Harry Potter, a oni będą o jakichś, kurwa, potworach, wiesz...

Wiesz, takie to są przekminy, nie?

Ja zaraz przekminię to, zgoogluję sobie, kurwa, Wikipedię Skorpionsów zobaczę i rozpierdolę, mam takie wersje, że będziecie, kurwa, te koszulki swoje zdejmować ze wstydu, nie?

pisze coś takiego pęks, a Delekta ma takie wersje jak, masz tu pięciu typów i te linie przelewane z popalonych męciu styków, niejeden wers pewnie zalicza się już do klasyków, jak t-shirt Jordana z czasów czerwonych byków, wpadliśmy rap grać i trochę porozrabiać z gejami, nie będziemy się rozdrabniać, no to nie są dobre ryby absolutnie.

Pali klepie melepe to przypał.

To trzeba słuchać tylko tego, albo w przerwach Grubsona sobie posłuchać, później tego i wiesz, i mieć takie zainteresowania hip-hopowe, że słuchasz tylko takiego rapu agresywnego, punchline'owego, przekminkowego.

Przecież rutsi się z niego podśmiewali, finalnie nie z niego, tak?

I wiesz, te rymy typu, szkoda, że ich słowa nie, to nie przekona mnie, no to jest takie proste i zawsze na te dwa ostatnie, wiesz, dwie ostatnie sylaby, masakra, gdzie już wiesz,

Tak się rymowało 10 lat przed nim.

O delekcie chciałem powiedzieć, że te fragmenty, gdzie wypada z bitu, to naprawdę nie przystoi, żeby coś takiego dawać.

Wrzuca, że sam już nie wiem, co robią te błazny, ruchani przez życie, mać na ból dupy, weźcie.

I wiesz, ja lubię punchline'owy rap, jak jest dobrze podany, jak to jest skierowane w dobrą stronę, jak to jest błyskotliwe, ale tutaj widać, że oni mają, no zakompleksieni są przede wszystkim, nie?

Ja się trochę po tej płycie przestałem dziwić, że Eripe jest tutaj uważany za najlepszego rapera świata i tak dalej.

I jeśli chodzi o jakość wersów, i jeśli chodzi o technikę, no i przede wszystkim jeśli chodzi o tą charyzmę, bo on jej trochę tam miał, nie?

Chociaż jednak najlepszym na tej płycie jest PRZ prawdopodobnie.