Mentionsy

Rap MATTers
Rap MATTers
05.04.2026 16:10

Przełomowy album czy przedawkowanie Kanye i Kid Cudiego? | Travis Scott - Rodeo

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Kanye"

Kurwa, fuzja najgorszego Kid Cudiego z Kanye Westem z najgorszych okresów.

No, chłop przedawkował tego Kanye Westa odklejnego.

No i tak jakby ja bardzo widzę jego miłość do Kanye Westa, ale Kanye West robił wszystko o wiele bardziej ciekawie plus...

Nawet jak myślę, że pick rapowy Travisa jest lepszy niż pick rapowy Kanye, to jednak Kanye zawsze jakieś śmieszne głupoty wrzucał i śmiesznie się tego słuchało dzięki temu.

No i te momenty Kanye Westowe na tym albumie to według mnie Pray For Love z The Weekend.

Ja też oczywiście, ale tutaj mi się podoba, plus kawałek I Can Tell, gdzie zalotuje takim Kanye, nawet nie wiem czy z Jezusa, czy z tego wcześniejszego jeszcze Połamanego Serduszka, nie?

Z tym, że jak myślę o tym, że to jest bardzo blisko Kanye, to wolę sobie chyba włączyć Kanye, niż słuchać tego dalej.

Znaczy, przede wszystkim Kanye i moim zdaniem, jak próbuje śpiewać i są te melodie takie w tle, to bardzo pierwszym Kid Cudiem i nawet chyba bardziej niż Kanye Westem, bo Kanye Westem to te krzyczane, rapowane momenty, ale te wszystkie takie cloudowo-melodyjne, melodyczne, no to jednak Kid Cudi.