Mentionsy

Rap MATTers
Rap MATTers
03.03.2026 20:52

PIERWSZE UŻĄDLENIE PSZCZÓŁEK | CAPADONNA/KILLA BEEZ (Wu-Tang Special, part 12)

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Wu-"

Witamy w kolejnym odcinku z serii Wu-Tang Special.

Dzisiaj będziemy mieli dwa albumy z 98 roku, czyli CAPADONNA THE PILLAGE oraz Wu-Tang KILLA BEEZ THE SWARM.

Capadonna to był taki członek Wu-Tangu, którego nie było na pierwszym albumie, chociaż ziomkował się z nimi, to nie jest tak, że wziął się z nikąd i go wyciągnęli za uszy.

I kurde, no byłem tak bardzo się zachłysnąłem i byłem podjarany tak pierwszym, drugim odsłuchem, no bo miałem ciągle z tyłu głowy gdzieś te Wu-Tang Forever, które były słabe, za które chcieli nas nawet bić w komentarzach, nie?

Beat jest kurwa lepszy, jak wszystkie razem wzięte na tamtym poprzednim Wu-Tangu, nie?

Ale te pierwsze, szczególnie dwa odsłuchy, no to mega zajarany byłem i brakowało mi tego klimatu na beatach też na poprzednim Wu-Tangu.

No to, co jest na każdym Wu-Tangu.

To, co jest na każdym Wu-Tangu, tak.

Wu-Tangowy bardzo, bo ten beat może jest mniej brudny niż ryza tutaj go robił Goldfingers, ale jednak ten patent na te dwie okropnie długie zwrotki bez refrenu i na takich hardcore rapi oczywiście na pięcioprocentowców, no to to jest to, do czego Wu-Tang nas przyzwyczaił.

Bo właśnie, bitowo mamy tutaj dużą Wu-Tang Elements.

Wu-Elements, czyli Goldfingaza, czyli True Mastera, czyli Mathematiksa, Four Reciple, cała ta ekipa, bo jest też oczywiście Ryza.

To jest dużo lepsze, jak to, co Riza zrobił i nawet jest lepiej ten klimat Wu-Tangowy wyczuty w tych bitach, nie?

No, no, no, którym się bardzo jarałem, też ten saksofon taki złowrogi jest troszkę, nie wiem, zajebiście dobrze, w ogóle często te bity są takie złowrogie, podłe czasami, ale to jest taki klimat jak na pierwszym Wu-Tangu, nie?

Ale w kontekście gadania o albumach Wu-Tang'u, to...

Wiesz, tak jakby każdy mówił, że Capadonna dobry, bo jest z Wu-Tangu, ale to takie gadanie typowych truskulowych fanów.

I członków Wu-Tangu, takich podstawowych, czyli mamy Ghostface Killa, mamy właśnie Kapadonę w tym kawałku, o którym wspomnieliśmy.

Ale żeby tam więcej słuchać, to aż tak to nie, ale... On chyba jest najlepszym raperem na tej płycie spoza Wu-Tangowych kolegów, bo nie ma Killa Priesta chyba na przykład na tej płycie.

Po nawet jednej wybitnej linijki, jakie inspektor rzucał na Wu-Tang Forever, czy na Wu-Tangu oryginalnym, czy na solówkach innych ziomków gościnnie.

No, tutaj ten beat dla mnie to brzmi jakby był z jakichś albo solówek tych pierwszych Wu-Tangowych, albo w ogóle z tego OG Wu-Tangu.

Jak mówiliśmy przy Wu-Tang Forever, że to taki drugi sezon ulubionego serialu, to to jest taki poboczny serial o tych ziomkach, jakichś takich pobocznych bohaterach i robimy im serial teraz, bo się sprzedaje dobrze franczyza, więc lecimy dalej, nie?

W całym odbiorze ten beat jest zupełnie inny, bo nie jest Wu-Tangowy w ogóle, DJ Devastator go robi.

I Remedy to jest widzowie, pierwszy biały członek Wu-Tang Family.

Tutaj są jakieś tam motywy Wu-Tangowe przywijające się w bitach szczególnie, ale to nie jest jakiś tam...